Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Poznaj harcerza próbującego rekrutować młodych zawodników w Szkocji do reprezentacji Polski

Poznaj harcerza próbującego rekrutować młodych zawodników w Szkocji do reprezentacji Polski

Ze 136 zawodnikami reprezentującymi kraje inne niż ich kraj urodzenia na Mistrzostwach Świata 2022, międzynarodowy futbol odzwierciedla rozproszone populacje na całym świecie.

MarokoNieoczekiwanie półfinaliści z Kataru mieli w swoim składzie najwięcej urodzonych za granicą zawodników – 14.

Historycznie rzecz biorąc, główne narody piłkarskie mogły nie odczuwać potrzeby poszerzania swoich granic w pogoni za graczami, podczas gdy inne narody mogą obawiać się wykorzystywania swoich uprawnień wyłącznie dlatego, że gracze nie są wybierani na podstawie ich kraju pochodzenia.

Polska Tradycyjnie wybierając swoich graczy z puli obywateli urodzonych w Polsce, mieści się w tej drugiej kategorii. Jednak czasy się zmieniają i wprowadzenie Aston VillaUrodzony w Berkshire Krowa gotówka Jest mało prawdopodobne, aby rok 2021 był ostatnim przykładem ich szukania dalej.

Ponieważ zrekrutowali dwóch nowych skautów w Szkocji i powiększyli brytyjską drużynę skautów.

Nasuwa się pytanie, co na co dzień robi harcerz reprezentacji narodowej pracujący za granicą?


Matty Cash gra dla Polski przeciwko Francji na mundialu (fot. Elsa/Getty Images)

20-letni Jakub Szewczyk, jeden z zatrudnionych skautów (drugim był Antoni Masny), przeprowadził się do Szkocji z Polski w 2006 roku i mówi ośmioma językami, ale był trochę zaskoczony, gdy otrzymał wiadomość z LinkedIn od osoby, z którą pracował . Polski Związek Piłki Nożnej i Szewczyk dostali informację o ogłoszeniu pracy harcerskiej w internecie.

„Moja rozmowa była początkowo niejasna, nie wiedziałem, co to będzie, ale kiedy spojrzysz na liczbę Polaków mieszkających w Szkocji, zdajesz sobie sprawę, jak duża to szansa” – mówi Szewczyk.

Raport National Records of Scotland szacuje, że będzie jeden w 2021 roku 62 000 Polacy mieszkający w Szkocji stanowią największą populację obywateli spoza Wielkiej Brytanii w kraju.

„FA ma lokalny system skautingu w Polsce i Niemczech, więc w ostatnich tygodniach rozmawiałem z klubami i trenerami i w akademiach jest kilku obiecujących zawodników” – mówi.

„Jestem w trakcie budowania bazy danych i zaczynamy ich szukać w tym miesiącu. Z rozmów, które odbyłem do tej pory, mówimy o 20 do 30 dzieciach w akademiach.

READ  Polska: Ciągły spadek w branżach

„Była głośna historia o tym, jak Matty Cash wybrał Polskę, pierwszego zawodnika nie urodzonego w Polsce do reprezentacji narodowej. Przez długi czas trzeba było urodzić się w kraju i mieć polski paszport, ale jeśli jest ich wystarczająco dużo graczy z Niemiec lub Anglii, aby u nas grali, wkrótce ich powołamy.

„Populacja Polski liczy około 40 milionów, ale liczba imigrantów jest ogromna 20 milionów Poza granicami. Jest to historycznie niewykorzystana populacja, więc bardzo się cieszę, że mogę pomóc drużynie narodowej odkryć ten talent.


Jakub Szewczyk, lat 20, przeprowadził się do Szkocji z Polski w 2006 roku.

Szewczyk dorastała w Kirkcaldy, Fife, po tym jak jej mama Justina została ścigana przez Lloyds Pharmacy, i jest na czwartym roku studiów tłumaczeń hiszpańskich i francuskich na Heriot-Watt University w Edynburgu.

20-latek większość życia spędził w Szkocji po tym, jak jego rodzina przeniosła się z Bolesławca na wschodzie Polski, więc wie, jak to jest czuć podwójną tożsamość narodową. Wielu Ukraińców uciekło przed rosyjską inwazją.

Jego umiejętności piłkarskie pozostawiają wiele do życzenia, ale gdyby był na miejscu tych chłopaków, byłby zmuszony reprezentować Polskę, a nie Szkocję, pomimo swoich powiązań z tą ostatnią.

„To osobista decyzja ludzi. Jeśli jestem na meczu, a utalentowany gracz darje go, porozmawiam z nim i jego rodzicami, aby zobaczyć, czy rozważy grę dla Polski.

wejść głębiej

„Ale jeśli mówi, że czuje się Szkotem, bo tu dorastał, nie mogę go do tego zmusić. Muszą grać dla kraju, w którym się czują, inaczej to nie ma sensu” – mówi.

Pomimo wielkości Polonii Szkocja nie ma bogatej historii polskich graczy. Członkowie pierwszej drużyny Wojska Polskiego, która pozostała po zakończeniu II wojny światowej i grała na północnym wschodzie.

W 1971 roku polski szef Hamiltona, Jan Stepek, sprowadził trzech reprezentantów z epoki zimnej wojny (Alfreda Olega, Witolda Sikulę i Romana Strzałkowskiego) – z których wszyscy grali przeciwko. Brazylia Za czasów Pele, Garincha i Jaisino – i oferował przysłanie pralek i urządzeń elektrycznych ze swojej kompanii w zamian za żołnierzy.

READ  Polska: Aktualizacja wirusa ptasiej grypy A(H5N1) u kotów

Dariusz Wdowczyk rozegrał prawie 200 meczów celtycki Pod koniec lat 80. i na początku lat 90. podpisano kontrakt z Dariusem Adamschukem. Dundee I Strażnicy W latach 90. Maciej Żurawski i Artur Boruc celowali w Celtics po dołączeniu w 2005 roku. Dundee United Tradycję polskich strzelców kontynuowało trzech polskich bramkarzy, w tym Łukasz Załuska i Livingston. Maks Stryjek Służył jako numer 1 przez dwa lata przed dołączeniem Wędrowcy z Wycombe Latem.


Artur Boruk grał w Celtiku w latach 2005-2010 (Zdjęcie: Doug Benzinger/Getty Images)

To jest to, naprawdę. I wszyscy ci gracze zostali sprowadzeni jako uznani profesjonaliści. Istnieje bardzo niewiele przykładów piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy wychowali się w Szkocji i zostali zawodowymi piłkarzami.

Kevin Rudkiewicz, który przeniósł się do Szkocji podczas drugiej wojny światowej i zanim został menadżerem, grał w St. Johnstone i kilku szkockich klubach, teraz jest trenerem East Kilbride FC, lat 42.

Tymczasem były obrońca Hamiltona, Ziggy Gordon, urodził się w Glasgow, ale ma polskie korzenie.

Obecnie jedyny polski zawodnik SPFL Hibernian jest rezerwowym bramkarzem Kevin Dąbrowski.

Czy istnieją jakieś przyczyny braku polskiej reprezentacji? Czy w szkockiej kulturze piłkarskiej brakuje pomocy młodym Polakom?

„Nie sądzę, żeby kultury były aż tak różne” — mówi.

„Ale większość ludzi, którzy przeprowadzili się z Polski do Szkocji, zrobiła to, aby ich dzieci miały lepsze życie. Według niektórych dorosłych Polaków sposobem na poprawę życia jest pilna nauka, pójście na studia i znalezienie dobrej pracy tam, gdzie mogą zarabiać pieniądze.

„Jest bardziej wolny od ryzyka, bardziej swobodny i bardziej prestiżowy niż uniwersytety w Polsce, więc mają tę stabilność. Piłka nożna nie wydaje im się stabilną opcją życiową, ale nie znam odpowiedzi, to tylko teoria.

„Być może to też brak wzorców do naśladowania. Byłoby wspaniale, gdyby polski dzieciak przebił się przez akademię SPFL (gdzie młodzież może go podziwiać), tak jak szkockie dzieciaki podziwiają Andy’ego Robertsona. Kierana Tierneya I Calvina Ramsaya.

READ  Państwa bałtyckie ostro krytykują Polskę w związku z blokadą granicy z Ukrainą

Robert Lewandowski Nowe kryteria i powinien był wygrać Złotą Piłkę w 2020 roku (nagroda nie została przyznana ze względu na Covid), ale jeśli zawodnik będzie dobrze spisywał się, to może wiele zmienić.

„Nie jestem pewien, czy mogę wiele zrobić osobiście, ale jeśli zobaczę gracza grającego poniżej jego poziomu, mogę porozmawiać z kilkoma elitarnymi akademiami i zobaczyć, czy uda mi się wprowadzić ich do najlepszych akademii”.

To pierwszy krok Jakuba na boisku piłkarskim. Jego pierwotną ambicją było obranie ścieżki w stosunkach międzynarodowych i dyplomacji, wykorzystując swoje wyjątkowe umiejętności językowe – biegle włada językiem polskim, angielskim, hiszpańskim, francuskim i niemieckim, a także trochę rosyjskim, portugalskim i włoskim – ale piłka nożna była zawsze jego. zadanie

Na początku 2020 roku, w czasie lockdownu, zdecydował, że skupi się na zrobieniu kariery w piłce nożnej, zaczynając od pracy doktorskiej na temat wpływu języka na rekrutację w piłce nożnej.

„Jeśli gracz nie mówi w danym języku, adaptacja może kosztować więcej i zająć więcej czasu. Uważam, że moje umiejętności językowe są bardzo przydatne w zdobywaniu zaufania ludzi i nawiązywaniu kontaktów, ponieważ istnieje wiele uniwersalnych umiejętności i mogę pracować w większości krajów .

Jakub ma ambicje, by pewnego dnia zostać dyrektorem sportowym, pracując w Ameryce Południowej lub w innych częściach Europy. To jego marzenie, ale jego najbliższym zadaniem jest być zawodnikiem Polski w pojedynku między reprezentacjami narodowymi, uważając na to, by nie zostać zaskoczonym przez kolejny wielki talent lub spóźnić się na imprezę.

(Górny obraz: polscy żołnierze świętują Mistrzostwa Świata w Katarze; Juliana Finneya/Getty Images)