Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Za mało, za późno: desperackie poszukiwania dorsza |  Wędkarstwo

Za mało, za późno: desperackie poszukiwania dorsza | Wędkarstwo

Guðrún Bjarnadóttir Bech śpiewa sobie, sortując maleńkie rybki za pomocą pęsety. „Ding! Ding! Ding!” Nagle eksplodowało. „To mała przestrzeń” – mówi, co świadczy o tym, jak niewiele widzi.

Jest rok 2021 i Bech pracuje na pokładzie Jákup Sverri, morskiego statku badawczego Wysp Owczych, który poławia małe ryby włokiem wokół Wysp Owczych. Wyspy na północnym Atlantyku w celu oceny stanu populacji, w tym plamiaka, dobijaka i okowiela.

Ale na pokładzie jest jeden młody osobnik, którego naukowcy desperacko chcą znaleźć na pokładzie: dorsz. Dzieci są bardzo małe, każde o długości od 2 mm do 25 mm (0,08 cala do 1 cala). Im mniejszy osobnik, tym trudniej jest rozróżnić różne gatunki. Ale w miarę wzrostu dorsza jego oczy i głowy stają się większe, a jego skóra staje się szarozielona, ​​chociaż nadal jest całkowicie przezroczysta.

Marynarze na pokładzie Jákupa Sverriego przygotowują się do opróżnienia sieci i pobrania próbki ryb do liczenia

Dwie dekady temu liczebność dorsza była tak duża, że ​​Międzynarodowa Rada Badań Morza zaleciła złów na szelfie Faro aż do 32 000 ton. W tym roku populacja była na tyle mała, że ​​rada odradzała polowania przez dwa lata.

Dorsz na Wyspach Owczych nie jest jedynym gatunkiem ryb, który cierpi: na całym świecie populacje ryb osiągnęły krytycznie niski poziom. Na północnym Atlantyku występuje około 20 różnych populacji dorsza, ale tylko dwie z nich są liczne: jedna na Morzu Barentsa, a druga na Islandii.

Historycznie rzecz biorąc, przełowienie było główną przyczyną spadku populacji dorsza. Jednak naukowcy ostrzegają obecnie, że rosnące temperatury wody mają tragiczny wpływ na ich zdolność do reprodukcji. W rzeczywistości niektórzy obawiają się, że kryzys klimatyczny uniemożliwi pełną regenerację niektórych populacji dorsza.

Według Tary Marshall, starszego wykładowcy na Uniwersytecie w Aberdeen i współautorki artykułu, szum wokół dorsza ma podłoże nie tylko ekonomiczne czy biologiczne, ale także dlatego, że ryba ta ma wielką wartość kulturową. O tym, jak kryzys klimatyczny wpływa na dorsza.

READ  Śmierć emira Kuwejtu, szejka Nawafa Al-Ahmada Al-Jabera Al-Sabaha, w wieku 86 lat.

Dorsz jest prawdopodobnie jedną z najważniejszych kulturowo ryb świata zachodniego. Jest nie tylko podstawą jednego z ulubionych dań Brytyjczyków; Mark Kurlansky, autor książki o tym gatunku, twierdzi, że był on paliwem dla najeźdźców Wikingów i był katalizatorem wojen światowych. Kurlansky uważa, że ​​baskijscy rybacy odkryli Amerykę przed Kolumbem, ponieważ poszukiwali dorsza w Nowej Fundlandii.

Ręka trzymająca małą rybkę uwięzioną w fioletowej meduzie nad wiadrem z wodą
Naukowiec oceniający stan populacji wokół Wysp Owczych oddziela małe ryby od meduz marchewka

W krajach Europy Południowej bacalao (solony dorsz) stało się podstawą piątkowego postu i rzymskokatolickich obchodów Wielkiego Postu. Głód dorsza w Europie kontynentalnej i Wielkiej Brytanii był niegdyś podstawą gospodarek narodowych Islandii i Wysp Owczych. Islandczycy nadal chwalą się zwycięstwem w „wojnach dorszowych” – sporze o prawa do połowów z Wielką Brytanią, który toczył się przez dwie dekady, począwszy od lat pięćdziesiątych XX wieku.

Ale kryzys klimatyczny sieje spustoszenie. Badania pokazują, że dorsz nie składa ikry w wodach o temperaturze wyższej niż 9,6°C (49°F), ale nawet wcześniej ma to wpływ na reprodukcję. „Sklepy [in Irish and Scottish waters] „Niekoniecznie osiągnęły cel wynoszący 9,6, ale ich produktywność w rzeczywistości spadła” – mówi Geir Hughes z Instytutu Badań Morskich w Norwegii, który brał również udział w badaniach nad załamaniem klimatycznym i populacjami dorsza.

Po złowieniu dorsz jest transportowany po całym świecie. Ale kiedy te ryby żyją, są lojalne wobec lokalnego terytorium: dorsz z Wysp Owczych składa ikrę i żyje na szelfie Wysp Owczych; Dorsz islandzki na wodach islandzkich. Gatunki nie oddziałują na siebie, a kryzys klimatyczny wpływa na nie w różny sposób.

Małe ryby układa się na metalowej powierzchni i sortuje za pomocą pęsety
Przed zliczeniem gatunki dzieli się na grupy

„Stada najbardziej wysunięte na południe – Morze Irlandzkie, Morze Celtyckie i południowe Morze Północne – naprawdę cierpią” – mówi Hughes.

READ  Pielęgniarka Nepean Private Hospital, Geraldine Lombeau Dizon, odłączyła alarm monitorujący pracę serca od FaceTime

Nawet na Morzu Barentsa, gdzie temperatura wody sprzyja reprodukcji dorsza, można zaobserwować niepokojącą tendencję. Ich liczebność osiągnęła szczyt w 2013 r. i od tego czasu spada, ponieważ młode ryby nie uzupełniają swojej liczebności. „Nigdy wcześniej nie było takiego spadku produktywności przy tak dużych zasobach ryb” – mówi Hughes, który spodziewa się, że ekosystem Morza Barentsa zdecydowanie wpływa na ryby.

Katie Longo, główna naukowiec w Marine Stewardship Council, która wyznacza standardy w zakresie zrównoważonego rybołówstwa, również jest zaniepokojona potencjałem dorsza zimnowodnego. „Oczekuje się, że w przyszłości pojawią się problemy z dostępnością ofiar, a być może ostatecznie także z potencjałem rozrodczym, którego jeszcze nie widzimy” – mówi.

Wśród złożoności ekosystemów oceanicznych istnieje jeden kluczowy punkt: jeśli liczba nowych ryb spada każdego roku, połowy muszą się zmniejszać. Pitor Steingrund, kierownik wydziału bentosu w Instytucie Badań Morskich w Faro, bada ryby żyjące na dnie morskim lub w jego pobliżu. „Być może masz duże stado, ale będziesz w stanie je utrzymać tylko wtedy, gdy co roku będziesz łowić z niego niewielką liczbę ryb” – mówi.

Widok na morze z pokładu statku.
Statek badawczy Jacob Sverre na północnym Atlantyku u wybrzeży Wysp Owczych, gdzie rozmnaża się i żyje dorsz z Wysp Owczych

Rybacy już zauważają zmiany w oceanie. „To mój 22. sezon i nigdy nie widziałem tak małej ilości dorsza na echosondzie w rejonie, w którym łowię” – mówi Tom Vijar Kiel z Rotsund w północnej Norwegii. Pojawiają się także nowe gatunki, takie jak makrela, i obawia się, że stanowią one konkurencję o pożywienie dla dorsza.

Kilka tygodni temu Vejar Kil wybrał się z córką na ryby i był zdumiony, jak zniknął chłodny wietrzyk znad lodowców – uczucie, które doskonale pamięta z dzieciństwa. „Na pewno coś się dzieje” – mówi.

READ  Awantura o bilet komunikacji miejskiej w Niemczech skacze z 9 do 49 euro | Niemcy

We Fraserburgh, na wschodnim wybrzeżu Szkocji, David Milne mówi, że kiedy 44 lata temu zaczynał łowić ryby, plamiak i dorsz stanowiły około 80% jego połowów. Obecnie nie ma sensu skupiać się na dorszu, ponieważ kwoty są tak niskie.

Pomimo limitów połowowych część ekspertów zwraca uwagę, że dorsz jest nadal przeławiany. Johnny Hughes, starszy dyrektor ds. polityki morskiej Wielkiej Brytanii w Blue Marine, twierdzi, że w ramach przyłowu łowi się znacznie więcej dorsza, niż zaleca nauka.

Naukowiec widziany na kartce papieru z różnymi rodzajami małych ryb.
Na pokładzie statku Jákup Sverri naukowiec Helga Bára Vang bada próbki ryb. W 2023 r. połowy małego dorsza po raz pierwszy od 2017 r. były nieco powyżej średniej

Ponieważ dorsz nie jest w stanie rozmnażać się w ciepłych wodach, to tylko kwestia czasu, zanim dotknie to wszystkie populacje. Według Marshalla należy teraz skupić się na tym, jak rybacy mogą przystosować się i łowić nowe gatunki, takie jak sardynki i tuńczyk, które pojawiają się w wodach Wielkiej Brytanii, zamiast marzyć o starych, dobrych czasach, kiedy dorsza było pod dostatkiem. „Po co pragnąć czegoś, co się nie stanie?” ona pyta.

Po powrocie na pokład Jákupa Sverriego nie było dobrych wiadomości: załoga znalazła bardzo niewiele. Sprawozdanie głównej badaczki Helgi Barra-Fang za lata 2021 i 2022 wykazało, że młode dorsze Połów był poniżej średniej, co nie wróżyło mu dobrze powrotu do zdrowia.

Od tego czasu pojawiły się jednak promyki nadziei. W 2023 r. połów młodych dorsza przez Jacoba Sverre’a po raz pierwszy od 2017 r. był nieco powyżej średniej. Po dziesięcioleciach praktycznie braku połowów dorsz z Faro Bank – znany ze swoich dużych rozmiarów i mięsa, choć jego liczebność jest niewielka – osiągnął ostatnio wykazywały oznaki ożywienia.

Steingrund ma nadzieję, że niektórym populacjom uda się oszczędzić: „Przynajmniej na jakiś czas, dopóki globalna temperatura oceanów nie wzrośnie o kilka stopni więcej”.