Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Donald Trump uderzył w punkt, w którym najbardziej boli, w wyroku w sprawie oszustwa w Nowym Jorku

Donald Trump uderzył w punkt, w którym najbardziej boli, w wyroku w sprawie oszustwa w Nowym Jorku

  • Napisane przez Nadę Tawfiq
  • BBC News, Nowy Jork

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Donald Trump zbudował imperium nieruchomości na Manhattanie w latach 80

Niedawna strata prawna Donalda Trumpa uderza w najbardziej bolesne miejsce, ponieważ uderza w jego tożsamość.

Przez dziesięciolecia reklamował się jako genialny przedsiębiorca, który odniósł ogromny sukces w jednym z najbardziej tętniących życiem miast świata, w dużej mierze dzięki ciągłej autopromocji.

Ten obraz – na zawsze kojarzony z zawieraniem umów w Nowym Jorku – zapewnił mu międzynarodową sławę, pozwalając mu odkryć się na nowo jako gwiazda reality show, a ostatecznie jako prezydent Stanów Zjednoczonych.

Jednak orzeczenie sędziego Arthura Engorona w sprawie o oszustwo cywilne – polegające na zawyżaniu wartości nieruchomości i kłamaniu na sprawozdaniach finansowych w celu uzyskania lepszych warunków pożyczki – podważa całą narrację Trumpa. Zamiast tego przedstawia go jako oszusta i zadaje ciężki cios jego imperium biznesowemu i fortunie.

Donald Trump zauważył kiedyś, że umysł może pokonać każdą przeszkodę. Ale co jest tą przeszkodą?

Orzeczenie znacząco ogranicza zdolność Trump Organisation do prowadzenia działalności gospodarczej w Nowym Jorku. Osobiście otrzymał zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji kierowniczych na okres trzech lat, a jego firma nie może w tym okresie zabezpieczać pożyczek od instytucji finansowych zarejestrowanych w mieście.

Został ukarany ogromną karą finansową w wysokości 355 milionów dolarów, która po uwzględnieniu odsetek wzrasta do ponad 450 milionów dolarów, a która znacznie przekracza kwotę, którą musi przekazać. Jej działalność będzie w dalszym ciągu monitorowana przez niezależnego podmiotu monitorującego, a kluczowe decyzje biznesowe będzie podpisywać także odrębny niezależny dyrektor ds. zgodności.

Być może jedyną dobrą rzeczą dla byłego prezydenta i faworyta Partii Republikańskiej jest to, że imperium Trumpa oszczędzono, co równa się korporacyjnej karze śmierci – cofnięciu jej licencji na prowadzenie działalności.

Przez dziesięciolecia wydawało się, że Trump podnosi się i podnosi po skandalach i wyzwaniach prawnych, które mogą nieodwracalnie zaszkodzić innym, do tego stopnia, że ​​nazywano go teflonowym donem, ponieważ nic nie wytrzymuje.

Tytuł należał wcześniej do szefa mafii Johna Gottiego po tym, jak w latach 80. wygrał serię głośnych uniewinnień. Dzisiejsze orzeczenie sugeruje jednak, że szczęście Donalda Trumpa, podobnie jak Gottiego, może się kończyć.

Sędzia Engoron zwrócił uwagę na brak wyrzutów sumienia Trumpa i jego współoskarżonych oraz ich historię powtarzających się i ciągłych oszustw. W tym przypadku powiedział, że przykłady oszustw w firmie, które miały miejsce na przestrzeni ponad dziesięciu lat, „wyskakują z kart i szokują sumienie”.

Stwierdził jednak, że oskarżeni nie byli w stanie przyznać się do popełnionego zła, pisząc: „Ich całkowity brak wyrzutów sumienia i skruchy graniczy z patologią”.

Wyjaśnienie wideo,

Obejrzyj: Prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James mówi, że po orzeczeniu Trumpa „nikt nie jest ponad prawem”.

Nic więc dziwnego, że Trump widzi wszystko zupełnie inaczej. Mówi, że zbudował „idealną firmę” i nie chce być karany za oszustwo, ponieważ banki otrzymały pełną zapłatę. W dalszym ciągu powtarza bez dowodów twierdzenia, że ​​wyzwania prawne, przed którymi stoi, to jedynie spisek elitarnych Demokratów mający na celu utrzymanie go z dala od Białego Domu.

Według siostrzenicy Trumpa, Mary Trump, z którą żyła w separacji, orzeczenie sędziego oznacza koniec dziedzictwa rodziny Trumpów. „Dzisiaj jest dzień pełen emocji, ale jedno jest pewne: decyzja Engorona jest absolutnie druzgocąca dla Donalda” – napisała w mediach społecznościowych.

Jako syn dewelopera, którego projekty obejmowały apartamentowce klasy średniej w zewnętrznych dzielnicach Brooklynu, Queens i Staten Island, Trump zawsze marzył o wyrobieniu sobie sławy wśród drapaczy chmur Manhattanu.

Szał budowania trwający siedem lat od 1976 do 1983 roku, w tym Trump Tower noszącego jego imię, ugruntował jego reputację nowojorskiego giganta nieruchomości. „Niewielu synom udało się uciec przed ojcami” – powiedział dziennikowi New York Times w 1983 roku, co oznaczało, że w wieku 37 lat już mu się to udało.

To prawda, że ​​era chciwości i nadmiaru lat 80. była okresem pomyślności dla lekkomyślnego młodego dewelopera.

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Donald Trump na początku XXI wieku na nowo odkrył siebie jako gwiazdę reality show – a Nowy Jork był w centrum uwagi

Trump Tower, ze swoją doskonałą lokalizacją przy Piątej Alei, umieścił Donalda Trumpa na mapie. Kiedy już ugruntowała się jego reputacja, umieszczał swoje nazwisko na każdym projekcie, którego się podejmował.

Na początku lat 90. Donald Trump ogłosił upadłość kilku firm i prawie je wszystkie stracił.

W tym czasie Rich Herschlag, główny inżynier w biurze prezydenta dzielnicy Manhattan, współpracował z Trumpem i jego organizacją przy projekcie Riverside South, polegającym na przebudowie dawnej stacji kolejowej w Upper West Side.

Mówi, że dla Donalda Trumpa oznacza to „wszystko lub prawie wszystko”, aby być postrzeganym jako odnoszący sukcesy deweloper, a w szczególności budujący imperium na dziedzictwie ojca.

„Aby to obejrzeć [potentially] Powiedział BBC: „Jestem zdruzgotany i zdruzgotany. Nie wyobrażam sobie, żeby to było coś innego niż emocjonalny horror”.

Nie jest jeszcze jasne, w jaki sposób Trump wypłaci prawie pół miliarda dolarów, za które odpowiada, i czy będzie się to wiązało ze sprzedażą jakichkolwiek aktywów lub firm w celu zebrania pieniędzy. Magazyn Forbes wycenia jego rozległe imperium nieruchomości w Nowym Jorku na 490 milionów dolarów, ale w całym kraju znajduje się wiele innych nieruchomości, w tym hotele, pola golfowe, apartamenty mieszkalne, a nawet winiarnia.

Sprzedaż którejkolwiek z jego najlepszych nieruchomości na Manhattanie byłaby dla byłego prezydenta nowym upokorzeniem i decyzją, której nie podjąłby lekko.

Ale niezależnie od tego, czy Donaldowi Trumpowi uda się otrząsnąć z szoku finansowego, czy nie, wynik z pewnością zrujnował jego fortunę, być może nieodwracalnie.

Rządzić w mieście, w którym wspiął się na sam szczyt – pozostając zawsze outsiderem – jest niewątpliwie wielką stratą. Przez ponad sześć dekad na rynku nieruchomości w Nowym Jorku nie było postaci, którą Trump wyśmiałby bardziej niż „Przegranego”.

READ  Armia USA prosi społeczeństwo o pomoc w odnalezieniu myśliwca F-35