Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Wojna polityczna w historii Holokaustu w Polsce

Dzisiaj społeczności żydowskie na całym świecie obchodzą Święto Odlewów – po hebrajsku Jom Hashova – z modlitwami, przedstawieniami i naukami upamiętniającymi sześć milionów Żydów, którzy zginęli w nazistowskim ludobójstwie. Przypomina, że ​​szybko zbliżamy się do momentu, w którym Holokaust stanie się artefaktem całej historii. To nie przypadek, że śmierci pokolenia ocalałych towarzyszy burzliwe powstanie antysemityzmu i nowa wola przywódców politycznych, by otwarcie upolitycznić historię Holokaustu.

Jeden z najbardziej niepokojących przykładów miał miejsce w lutym, kiedy polski sędzia nakazał publicznie przeprosić dwóch wybitnych historyków, Johna Krabowskiego z Uniwersytetu w Ottawie i Polskiego Centrum Badań Holokaustu Barbary Engelking. Zbrodnia, którą popełnili: W 2018 roku obaj uczeni opublikowali książkę „Niekończąca się noc: los Żydów w wybranych dzielnicach okupowanej Polski”, w której opisali Malinovę jako burmistrza małej wioski z czasów wojny, powołując się na ocalałego z Holokaustu Żyda . Brał udział w zabiciu 18 Żydów. 80-letnia synowa burmistrza wytoczyła profesorowi pozew o zniesławienie. Krabowski i Angelkins zostali uznani za odpowiedzialnych i nakazano im publicznie przyznać się do swoich „dezinformacji”. Historycy odwołują się od orzeczenia, określając je jako „próbę powstrzymania badaczy przed zajmowaniem się tymi kłopotliwymi tematami”.

Decyzja ta jest ostatnim krokiem w kampanii rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość mającej na celu kontrolowanie sposobu pisania wojennej historii Polski. Sprawa przeciwko profesorom. Krabowski i Enkelking zapłacili za zniesławienie Ligi Polskiej, prawicowej organizacji ściśle związanej z partią. Jest to zgodne z ustawą uchwaloną w 2018 roku przez nacjonalistyczny i populistyczny rząd prezydenta Andrzeja Dudy, mającą na celu ukaranie każdego, kto upiera się przy współudziale w zbrodniach Holokaustu.

Między innymi ustawa z 2018 r. Oficjalnie zmieniła sprawozdanie z prac National Reminder Institute, krajowej organizacji badawczej utworzonej w 1988 r. W celu zbadania zbrodni nazistowskich i radzieckich, w tym „narodu polskiego i reputacji Polski”. „Zmiana nazwy natychmiast skłoniła wielu uczonych do nazwania firmy„ Ministerstwem Pamięci ”, a orwellowski akcent jest wyraźny.

READ  Polska stara się ułatwić Ukraińcom wejście do UE

Co bardziej kontrowersyjne, przestępstwem jest stwierdzenie przez Polskę „publicznie lub wbrew faktom”, że jest „odpowiedzialna lub współodpowiedzialna za zbrodnie nazistowskie”. Takie postępowanie, czyli „całkowite ograniczenie odpowiedzialności prawdziwych winowajców” – czyli naleganie na wkład Polaków – jest przestępstwem zagrożonym grzywną lub do 3 lat więzienia. Prawo rozumiano również jako kryminalizację terminu „polskie obozy śmierci”, które powstały na okupowanych przez nazistów polskich terenach głównych ośrodków egzekucji Żydów, takich jak Treblinka, Sofibor, Bełżek, Mazdanek i Auschwitz / Birkenau. .