Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Wojna na Ukrainie wstrząsa branżą części samochodowych: raport AFP – Gospodarka – Wojna na Ukrainie

Fabryki stoją w martwym punkcie, spada produkcja kabli i pojawiają się obawy o dostawy neonów.

Ukraina doświadczyła gwałtownego spadku krajowego przemysłu motoryzacyjnego po upadku Związku Radzieckiego, ale na początku XXI wieku z powodzeniem przekształciła się w głównego producenta części samochodowych.

Bliskość Unii Europejskiej, wykwalifikowani pracownicy i niskie koszty pracy przyciągnęły szereg zachodnich producentów, zwłaszcza z grup niemieckich, takich jak Bosch, Kostal i Prettl.

Według danych rządowych do 2021 r. zatrudniali 60 000 pracowników w 38 ukraińskich fabrykach.

Fabryki w krytyczny sposób produkują komponenty elektroniczne, foteliki samochodowe i kable elektryczne.

Labirynt kabli zwanych wiązkami przewodów biegnie przez każdy pojazd i tworzy jego centralny układ nerwowy. Duży SUV, taki jak Porsche Panamera, ma wiele kilometrów (mil) tych kabli.

Przed rosyjską inwazją 24 lutego Ukraina była jednym z największych producentów kabli elektrycznych w Europie.

Według Europejskiego Stowarzyszenia Dostawców Samochodów (CLEPA) w zeszłym roku dostarczyło ono 760 milionów euro (835 milionów dolarów) w kablach dla przemysłu motoryzacyjnego i lotniczego w Unii Europejskiej.

Około 45 proc. ukraińskich pasków do tenisówek trafia do Niemiec i Polski.

Szef Volkswagena, Herbert Diess, wyjaśnił na początku marca, że ​​każdy samochód ma „specyficzną wiązkę przewodów”, która wymaga od 10 do 15 godzin ręcznej pracy i jest produkowana terminowo, dwa do trzech dni po złożeniu zamówienia.

Większość fabryk części zamiennych znajduje się na zachodniej Ukrainie, która w pewnym stopniu przetrwała najgorszą wojnę, a większość z nich jest zatrudniona przez kobiety.

Wydaje się, że fabryki działają „do pewnego stopnia”, ale według sekretarza generalnego CLEPA, Sigrid de Vries, wysyłka części do Europy Zachodniej stanowi „podobne wyzwanie”.

efekt domina

Na granicy z Polską fabryka Bosch w Krakowie powoli wznowiła produkcję części silnikowych „na prośbę 180 pracowników, którzy chcą wrócić do pracy” – powiedział AFP światowy lider części samochodowych.

READ  Transmisja na żywo z Afganistanu: pociski wystrzelone na lotnisku w Kabulu w obliczu zbliżającego się wycofania USA | wiadomości ze świata

„Nadal stosujemy najsurowsze środki bezpieczeństwa wobec pracowników na miejscu” – kontynuował Bush, dodając, że wypłacamy pracownikom „pensje kilkumiesięczne z góry”.

Wielu zachodnich producentów dokonało radykalnego wyboru tworzenia duplikatów całych zakładów w krajach sąsiadujących z Ukrainą.

Kilka dni przed wybuchem wojny irlandzka firma Aptiv przeniosła produkcję kabli do podobnych lokalizacji w Polsce, Rumunii i Serbii.

„(Produkcja kabli) nie jest skomplikowaną rzeczą do przeniesienia. Są to stosunkowo proste elementy wyposażenia” – wyjaśnił Alexander Marian z firmy konsultingowej AlixPartners.

Ale de Vries ostrzegł, że „łatwiej powiedzieć niż zrobić”, ponieważ przemysł części samochodowych jest pracochłonny.

„To jest specyficzne dla konkretnego modelu”, powiedziała. „Potrzeba czasu i starannego przemyślenia, co robić”.

Fabryki samochodów w Europie Wschodniej zatrudniają wielu Ukraińców, którzy wrócili do domu, aby walczyć, podobnie jak ukraińscy kierowcy ciężarówek, którzy stanowią dużą część pracowników transportu wysyłających części do Europy Zachodniej.

W rezultacie Volkswagen, BMW i Renault musiały zawiesić produkcję w niektórych zakładach.

Ukraina, liczący się producent stali, jest także największym światowym eksporterem neonu, który jest niezbędny do produkcji półprzewodników.

Chociaż proces produkcyjny dostosował się od czasu aneksji Krymu przez Moskwę w 2014 r., a zapasy neonów są wystarczające, „może pojawić się problem w perspektywie średnioterminowej”, powiedziała Marianne z AlixPartners.

Dodał jednak, że jakiekolwiek niedobory na Ukrainie byłyby mniej ważne niż niedostatek rosyjskich surowców.

’słaby link’

Mówiąc szerzej, gwałtownie rosnące ceny energii – gazu, ropy i energii elektrycznej – są tym, co najbardziej niepokoi sektor.

Wojna pogorszyła perspektywy rynku motoryzacyjnego, który już zmaga się ze skutkami pandemii Covid-19, niedoborami półprzewodników, kosztami logistycznymi i rosnącymi cenami surowców.

Oczekuje się, że globalna sprzedaż spadnie o kolejne 2% w 2022 r., zwłaszcza w Europie. Standard & Poor’s (S&P) jak dotąd prognozuje wzrost na poziomie od czterech do sześciu procent.

READ  Miliarder, który działa wart więcej niż cykle R13b w biznesie, mówi, że bogactwo nie jest jego Wiadomości z RPA

I chociaż producentom samochodów udało się podnieść ceny i chronić swoje marże, producenci części muszą znaleźć „delikatną równowagę” między rosnącymi kosztami dostaw a ostrożnymi klientami, zauważyła Vittoria Ferraris z S&P.

„Niektórzy producenci samochodów i części znajdą się w tarapatach” – przewiduje Marian. „Gdzieś w łańcuchu (produkcyjnym) musi być słabe ogniwo”.

krótki link: