Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Ukraina i Rosja zakończyły pierwszą wymianę więźniów od czasu katastrofy lotniczej

Ukraina i Rosja zakończyły pierwszą wymianę więźniów od czasu katastrofy lotniczej

  • Jarosław Lukiev i korespondentka z Europy Wschodniej Sarah Rainsford w Kijowie
  • wiadomości BBC

Źródło obrazu, @V_Zelenskiy_official

Skomentuj zdjęcie,

Po wymianie zdań widziano ukraińskiego żołnierza całującego flagę narodową kraju

Rosja i Ukraina oświadczyły, że wymieniły schwytanych żołnierzy, co było pierwszą wymianą od czasu katastrofy rosyjskiego samolotu, który według Moskwy przewoził 65 ukraińskich jeńców wojennych.

Rosyjskie wojsko twierdzi, że w środę każda ze stron odzyskała 195 żołnierzy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że na Ukrainę wróciło 207 ukraińskich żołnierzy.

Kijów kwestionuje twierdzenia Moskwy, jakoby ukraińscy jeńcy wojenni byli na pokładzie samolotu, który rozbił się w zeszłym tygodniu.

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w środę, że Ukraina zestrzeliła wojskowy samolot transportowy Ił-76 w zachodnim obwodzie Biełgorodu przy użyciu amerykańskiego systemu Patriot. Nie przedstawiono żadnych dowodów.

Armia rosyjska informowała wcześniej, że na pokładzie samolotu lecącego w region w celu wymiany więźniów znajdowało się kilkudziesięciu ukraińskich żołnierzy. Dodała, że ​​na pokładzie samolotu było sześciu rosyjskich członków załogi i trzech towarzyszących im urzędników oraz że nikt nie przeżył.

Rosja nie przedstawiła jak dotąd żadnych rozstrzygających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, a tamtejsi urzędnicy mają długą i udowodnioną historię kłamstw i dezinformacji.

Kijów nie zaprzeczył bezpośrednio rosyjskim oświadczeniom, ale twierdzi, że nic nie zostało potwierdzone.

W zeszłym tygodniu rzecznik wywiadu wojskowego w Kijowie powiedział BBC, że „nie wyklucza” możliwości, że na pokładzie Ił-76 znajdowali się jeńcy wojenni.

Inne oficjalne oświadczenia mówią o prawie Ukrainy do obrony przed rosyjskimi rakietami, zwłaszcza wystrzelonymi z Biełgorodu, niedaleko granicy z Ukrainą.

Jednak wielu mieszkańców Ukrainy zastanawia się, dlaczego Rosja nie pokazała zdjęć kilkudziesięciu ciał po katastrofie lotniczej na poparcie swoich twierdzeń.

Żadne szczegóły nie zostały niezależnie zweryfikowane i obie strony wezwały do ​​wszczęcia międzynarodowego śledztwa.

Środowa wymiana zdań jest 50. wymianą PoW od czasu, gdy prezydent Putin rozpoczął inwazję na Ukrainę na pełną skalę w lutym 2022 r.

Ministerstwo Obrony Rosji w krótkim oświadczeniu poinformowało, że proces wymiany został zakończony po negocjacjach.

Dodał: „Zwolnieni żołnierze zostaną przewiezieni wojskowymi samolotami transportowymi… do Moskwy na leczenie i rehabilitację”.

Źródło obrazu, Rosyjskie Ministerstwo Obrony/ulotka za pośrednictwem Reutersa

Skomentuj zdjęcie,

Ministerstwo Obrony Rosji opublikowało wideo, na którym rosyjscy żołnierze wymieniają ręce w autobusie

W oświadczeniu dodano: „Wszystkim zwolnionym zapewniona jest niezbędna pomoc medyczna i psychologiczna”.

Na opublikowanym przez ministerstwo materiale widać, jak wymienieni rosyjscy żołnierze wsiadają do autobusu przed wyjazdem do Moskwy.

Tymczasem Prezydent Zełenski napisał w poście w mediach społecznościowych: „Nasi ludzie wrócili. Jest ich 207. Zabieramy ich do domu bez względu na wszystko.

„Pamiętamy o każdym przetrzymywanym Ukraińcu. Zarówno kombatantach, jak i cywilach. Musimy ich wszystkich sprowadzić z powrotem” – powiedział, dziękując wyższym urzędnikom ukraińskiego bezpieczeństwa za umożliwienie niedawnej wymiany.

Na filmach nakręconych przez władze ukraińskie widać, jak uwolnieni jeńcy wojenni wychodzą z autobusów, z szerokimi uśmiechami i okrzykami „Chwała Ukrainie!” Jeden z żołnierzy upadł na ziemię, tarzając się w śniegu i był bardzo szczęśliwy, że wrócił.

Mężczyźni noszą rosyjskie mundury więzienne, mają ogolone głowy, a wielu z nich wygląda na wychudzonych po pobycie w niewoli.

Część z nich płacze i rozmawia z bliskimi przez telefon. Pod koniec filmu wszyscy wstają, owinięci niebiesko-żółtymi ukraińskimi flagami narodowymi i śpiewają hymn narodowy.

Ze względów bezpieczeństwa wymiana zdań była utrzymywana w tajemnicy aż do jej wystąpienia. Ukraina potwierdza, że ​​Zjednoczone Emiraty Arabskie uczestniczyły w roli mediatora, podobnie jak miało to miejsce na początku miesiąca, ale nie znamy żadnych szczegółów na temat negocjacji.

Ukraińskie Centrum Koordynacyjne ds. Jeńców Wojennych poinformowało, że wśród zwolnionych byli członkowie Gwardii Narodowej i Straży Granicznej, a także funkcjonariusz policji.

Wyjaśnienie wideo,

BBC zweryfikowało ten film, który pokazuje moment, w którym rosyjski samolot rozbił się w obwodzie Biełgorodskim

Ukraina oświadczyła, że ​​żaden z 65 mężczyzn, którzy mają zostać zwolnieni w zeszłym tygodniu i którzy według Rosji zostali zabici, nie znajduje się wśród ostatnich, którzy zostaną wymienieni.

Rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego powiedział jednak BBC, że w ramach ostatniej wymiany nastąpi wymiana kilku innych żołnierzy, którzy powrócili w środę.

BBC rozmawiało z przyjaciółmi i krewnymi 65 osób, które wciąż są zaginione. Nie chcą komentować tego publicznie, ale podkreślają, że na razie nie ma na to żadnych dowodów – i pozostają optymistami.

Przyjaciel jednego z więźniów powiedział: „Oczywiście, że się martwimy”. „Ale nie ma żadnych informacji ani dowodów”.

W Rosji nadal przetrzymywane są tysiące ukraińskich jeńców wojennych.

Ich rodziny zwykle nie mają z nimi żadnego kontaktu i nie mogą nic wiedzieć o losach mężczyzn, dopóki nie zostaną nagle zwolnieni w ramach wymiany więźniów.

Kobieta o imieniu Tetyana, której syn został aresztowany w Mariupolu w południowo-wschodniej Ukrainie w 2022 roku, powiedziała BBC, że od tego czasu nie miała żadnych bezpośrednich wiadomości od syna.

Ostatnie potwierdzenie, że żyje, miało miejsce ponad rok temu, kiedy zwolniony więzień potwierdził, że dzielą celę.

Tetiana opisała agonię życia w tej niepewności i konieczności codziennego wmawiania sobie, że jej syn wciąż żyje.

READ  „Nikt mu nie uwierzył”: torysowskie parlamentarzyści buntują się przeciwko działaniom Johnsona | Boris Johnson