Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Premier Polski wyraził przekonanie, że republikanie w USA nie wycofają się z Ukrainy

Premier Polski wyraził przekonanie, że republikanie w USA nie wycofają się z Ukrainy

Premier Polski bagatelizował obawy, że Partia Republikańska zmniejszy wsparcie USA dla Ukrainy, mówiąc, że głosy wątpliwości są częścią politycznej „gry w pokera” przed wyborami w 2024 roku.

Mateusz Morawiecki, zagorzały europejski sojusznik Partii Republikańskiej i częsty gość prawicowych wydarzeń w USA, powiedział Financial Times, że gubernator Florydy i kandydat na prezydenta Ron DeSantis wyrazili obawy, że Kijów nie leży w „podstawowym interesie narodowym” Ameryki. .

W czwartek DeSantis wycofał się z niektórych swoich komentarzy, twierdząc, że konflikt na Ukrainie został źle zinterpretowany jako „spór terytorialny”. Ale słowa gubernatora padły podczas rutynowych ataków na Biały Dom w związku z izolacjonistyczną postawą byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i sposobem prowadzenia wojny na Ukrainie.

Polski premier powiedział, że spotkania z senatorami USA w lutym przekonały go, że Republikanie i Demokraci śpiewają z tej samej „śpiewnicy” o Ukrainie, Rosji i Chinach. Morawiecki, który w zeszłym miesiącu gościł prezydenta USA w Warszawie z okazji pierwszej rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę, utrzymuje silne powiązania z administracją Joe Bidena.

„Klęska Ukrainy [would mean] „Klęska Zachodu, taka porażka będzie większa niż Wietnam” – powiedział premier po szczycie UE w Brukseli. „Jestem ostrożnym optymistą, jeśli chodzi o amerykańską… klasę polityczną – dwupartyjną, GOP i Demokratów”.

Morawiecki powiedział, że początkowo był zaniepokojony komentarzami DeSantisa, ale zauważył, że później gubernator Florydy zrobił „znaczący krok wstecz”. „Wierzę, że to wszystko jest powiedziane w kontekście walki politycznej, która przygotowuje się do przyszłorocznych wyborów. Traktuję to jako część tej gry w pokera” – powiedział Morawiecki.

Premier dodał, że jeśli Chiny staną się bardziej agresywne w konflikcie po stronie Rosji, skłoni to USA do „zwiększenia” poparcia dla Ukrainy. Chińskie dostawy broni na dużą skalę do Rosji są „niezwykle niebezpieczne”.

Jak dotąd Morawiecki nie widział żadnych dowodów na to, że Chiny udzielają znacznego wsparcia rosyjskim wysiłkom wojskowym, mówiąc, że dostawy części zamiennych i dronów nie nadchodzą. „Mam wielką nadzieję, że Chiny nie zdecydują się na wysłanie broni do Rosji”.

READ  Azerbejdżan wykazuje potencjał turystyczny w Polsce i Czechach [PHOTO]

Jednak gdy hiszpański premier Pedro Sánchez przygotowuje się do podróży do Chin po rozmowach między prezydentem Chin Xi Jinpingiem a prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie w zeszłym tygodniu, wygłosił ponurą notatkę na temat perspektyw starania się Pekinu o rozmowy pokojowe na Ukrainie.

„Nie wierzę, że Chiny są dobrym brokerem w takich okolicznościach. Są przeciwni wolnemu światu i prorosyjscy” – powiedział Morawiecki.

Jeśli chodzi o militarne wsparcie Zachodu dla Ukrainy, polski premier powiedział, że wcześniej realizowane były „poza naszymi wyobrażeniami”, w tym dostawa niemieckich czołgów Panther 2.

Polska i Słowacja ogłosiły niedawno, że wyślą na Ukrainę zaprojektowane przez ZSRR myśliwce MiG-29, jako pierwsze sojuszników, którzy to uczynią. Morawiecki powiedział, że Polska nie wyśle ​​wyprodukowanych w USA F16 – typu, który Kijów od dawna nazywa – ponieważ nie ma wystarczającej liczby odrzutowców, ale powiedział, że „zdecydowanie zachęca kraje, które mają więcej F16”.

Opowiadał się również za dostarczeniem Ukrainie systemów rakietowych dalekiego zasięgu, które, jak powiedział, pomogą Kijowowi rozerwać rosyjskie łańcuchy logistyczne broni w okupowanych regionach Donbasu i Zaporoża. Powiedział, że wierzy w ukraińskie zapewnienia, że ​​takie systemy dalekiego zasięgu nie zostaną użyte do ataku na terytorium Rosji.

Kijów poszukuje taktycznego systemu rakietowego armii dalekiego zasięgu (ATACMS) o zasięgu 185 mil.

Morawiecki powiedział, że nie może przewidzieć, czy Stany Zjednoczone zezwolą na dostawę na Ukrainę systemów taktycznych dalekiego zasięgu, ale dodał: „Widzę, że wahadło coraz bardziej przechyla się w kierunku zaufania Ukrainy do użycia nowoczesnej broni”.