Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Pepco wybrało Warszawę zamiast Londynu do notowania na giełdzie

Południowoafrykańska firma Steinhoff wybrała Warszawę zamiast Londynu, aby wymienić udziały w dyskontach Pepco, co wydaje się być największym IPO w Polsce w tym roku.

Jeśli potrzebne są dowody na to, że GPW już się nie „wyłania”, nie szukaj dalej niż właściciel Funlandii, który szuka 4,5 mld euro na giełdzie w Polsce, a nie na londyńskiej giełdzie.



„IPO Pepco w Warszawie będzie wielkim sukcesem GPW” – mówi Leszek Bag z Polityki Insight.

„Byłoby to dowodem na to, że giełda, która szuka możliwości dalszego rozwoju – po udanej ofercie publicznej Allegro i firmach hazardowych – jest w stanie przyciągnąć nie tylko firmy polskie, ale i zagraniczne”.

Steinhoff International Holdings, właściciel Pepco w RPA, wybrał Polskę ze względu na jej dużą obecność w tym kraju.

Prowadzi sprzedaż w ponad 3000 sklepów na 15 rynkach europejskich pod marką Pepco w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Pierwsze sklepy używające marki Pepco otworzyły się w Polsce w 2004 roku i liczy obecnie ponad 1000 sklepów.

Największa pierwsza oferta publiczna roku

Obroty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, według Marka Dittela, prezesa zarządu, były w 2020 roku najwyższe w dekadzie, wzrastając o 55,3 proc. Rok do roku do 297 mld zł (66 mld euro).

GPW jest obecnie piątą co do wielkości giełdą w Europie – pierwszą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – pod względem liczby notowanych spółek (około 890), a jej wartość rynkowa przekracza 165 mld euro.

Ostatnio odniosła niesamowite sukcesy. Pierwsze oferty publiczne Play Communications (1,03 mld euro – największa prywatna oferta publiczna w historii GPW), Dino Polska (394 mln euro), aw październiku GPW była gospodarzem największej w tym roku europejskiej oferty publicznej, kiedy akcje polskiego e-commerce poszybowały w górę na Allegro od 60 procent na początku, co daje sprzedawcy internetowemu wartość rynkową prawie 19 miliardów euro.

READ  Marka własna wyrzuca duże marki wraz ze wzrostem kosztów utrzymania

W przeciwieństwie do wielu platform z wiadomościami i informacjami, Pojawiające się w Europie Wolny do czytania i zawsze będzie. Nie ma tu zapory. Jesteśmy niezależni, nie jesteśmy stowarzyszeni ani nie reprezentujemy żadnej partii politycznej ani organizacji handlowej. Chcemy tego, co najlepsze dla wschodzącej Europy, nic więcej, nic mniej. Wasze wsparcie pomoże nam dalej rozpowszechniać informacje o tym wspaniałym regionie.

Możesz wnieść swój wkład Tutaj. Dziękuję Ci.

Wschodząca Europa wspiera niezależne dziennikarstwo