Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Rodzina przeprowadza się 280 mil, aby zrobić miejsce dla przedszkola dla specjalnych potrzeb

Rodzina przeprowadza się 280 mil, aby zrobić miejsce dla przedszkola dla specjalnych potrzeb

  • Napisane przez Vanessę Clark
  • Korespondent ds. edukacji

Źródło obrazu, Anne Gannon/BBC

Skomentuj zdjęcie,

Rodzina czteroletniego Joego twierdzi, że ich świat się zawalił, gdy żłobek ich syna stwierdził, że nie może się już nim opiekować

Rady i organizacje charytatywne ostrzegają, że po zwiększeniu liczby godzin finansowanych w Anglii w kwietniu będzie mniej miejsc w żłobkach dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i niepełnosprawnościami (SEND).

Z badania wynika, że ​​jedna trzecia samorządów spodziewa się, że dostępnych będzie mniej miejsc.

Departament Edukacji (DfE) twierdzi, że wycofuje swoją ofertę opieki nad dziećmi, aby sektor miał czas na przygotowanie się.

Jedna z rodzin powiedziała BBC, że musi przeprowadzić się 280 mil, aby znaleźć miejsce dla niepełnosprawnego dziecka dla swojego czteroletniego dziecka.

Graj inaczej

„Joe jest niesamowity” – mówi jego ojciec, Craig. „To najszczęśliwszy chłopak, jakiego kiedykolwiek spotkałam. Jest dociekliwy. Jest dociekliwy”.

„Walczy w świecie – ale ma swój własny sposób na odnalezienie swojej drogi”.

Na drugich urodzinach Joego rodzice zauważyli, że bawi się inaczej niż inne dzieci.

Ze względu na pandemię nie spotkał się z pielęgniarką środowiskową, aby ocenić postęp swojego stanu.

„Przez długi czas uważaliśmy, że jesteśmy złymi rodzicami” – mówi Craig.

„Myśleliśmy, że nie jesteśmy w tym dobrzy. Nie mogliśmy pomóc Joe mówić”.

Craig i jego żona Fiona, szukając żłobka w Greater Manchester, mówią, że za każdym razem, gdy wspominali, że Joe został wysłany, że nie mówi werbalnie i ma globalne opóźnienie w rozwoju, nie otrzymali żadnego telefonu zwrotnego lub zostali umieszczeni na liście oczekujących.

Źródło obrazu, Craiga Jenkinsa

Skomentuj zdjęcie,

Podczas drugich urodzin Joego rodzice zauważyli, że bawi się inaczej niż inne dzieci

W końcu znaleźli miejsce, ale w czerwcu byli zdruzgotani, gdy dowiedzieli się, że żłobek nie jest już w stanie zaspokoić potrzeb Joego.

„Prawie padaliśmy na kolana i nie wiedzieliśmy, co robić” – mówi Craig.

Odwiedzając krewnych w Newbury w Berkshire, rodzina Jenkinsów zdecydowała się odwiedzić żłobek dla dzieci z SEND, prowadzony przez organizację charytatywną Dingley's Promise.

Przedszkole wykorzystuje kombinację pozyskiwania funduszy, godzin finansowanych przez rząd i dotacji, aby uzyskać wyższy niż zwykle stosunek liczby dzieci do personelu.

Po jednej wizycie rodzice Joego zdecydowali, że muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby „sprowadzić go z powrotem do takiego miejsca”.

Według danych rządowych liczba trzy- i czterolatków uprawnionych do 30 godzin opieki wzrosła z 76 418 (6,3%) w 2021 r. do 95 589 (8%) w 2023 r.

Tylko w jednej na pięć rad znajduje się obecnie wystarczająca liczba dzieci niepełnosprawnych, a wiele osób obawia się, że sytuacja się pogorszy, mówi Eileen Broome, dyrektor zarządzająca organizacji charytatywnej Coram.

W Anglii 92 ze 153 dzieci odpowiedziało na coroczną ankietę przeprowadzoną przez Coram na temat kosztów i dostępności opieki nad dziećmi.

Pełne badania zostaną opublikowane w marcu, ale organizacja charytatywna podzieliła się wstępnymi ustaleniami z BBC News:

  • 60% jest „pewnych” lub „bardzo przekonanych”, że w kwietniu będzie wystarczająca liczba miejsc, aby zaspokoić popyt
  • Jednak w przypadku pytania o wrzesień 2024 r. odsetek ten spadł do zaledwie 27%.
  • I tylko 12% na rozszerzenie we wrześniu 2025 r., w ramach którego wszystkie dzieci pracujących rodziców będą miały prawo do 30 godzin w semestrze szkolnym od 9. miesiąca życia.

Pani Broome dodaje, że samorządy są zaniepokojone „dodatkową przestrzenią, którą trzeba będzie utworzyć w systemie” oraz „wpływem, jaki będzie to miało na liczbę dostawców, którzy będą mogli oferować miejsca za pomocą SEND”.

Źródło obrazu, Vanessa Clark/BBC

Skomentuj zdjęcie,

Organizacje charytatywne twierdzą, że w związku z rozwojem placówek opieki nad dziećmi będzie mniej miejsc dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi

Radna Louise Gittins, która przewodniczy Radzie Dzieci i Młodzieży Stowarzyszenia Samorządów Lokalnych, zgadza się, że rady stoją przed „poważnymi wyzwaniami” w radzeniu sobie ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na wsparcie dla dzieci niepełnosprawnych.

„Niezbędne” jest, aby planowana przez rząd akcja rekrutacyjna mająca na celu rozwiązanie problemu niedoborów kadrowych zakończyła się sukcesem.

Sektor opieki nad dziećmi stoi w obliczu poważnych wyzwań związanych z siłą roboczą i raportów o niedofinansowaniu.

Wiele organizacji uważa, że ​​brakuje im zasobów, personelu i funduszy, aby wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, „dlatego odrzucają dzieci” – mówi Catherine McLeod, dyrektor naczelna Dingley's Promise.

A ci, „którzy byli dobrzy w praktykach włączających” mówią teraz: „Nie możemy już tego robić”, ponieważ muszą finansować tę opiekę z własnych kieszeni, kiedy dzieci przychodzą na świat po raz pierwszy.

Pani McLeod chce, aby system był prostszy, zwłaszcza jeśli chodzi o finansowanie dostępu dla osób niepełnosprawnych.

„Musimy poprawić sposób ich finansowania, w przeciwnym razie dzieci będą nadal odrzucane” – mówi.

Odpowiadając we wtorek na pytania Izby Gmin, Minister ds. Dzieci David Johnston powiedział, że jego zespół analizuje doniesienia o dzieciach z SEND trzymanych poza placówkami przedszkolnymi.

  • „Dokłada wszelkich starań, aby dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi mogły w równym stopniu korzystać z procesu ofertowania”.
  • Zwiększa się dodatkowe finansowanie dla SEND, takie jak Fundusz Dostępu dla Osób Niepełnosprawnych
  • Szkoli do 7 000 koordynatorów ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych wczesnoszkolnych

Źródło obrazu, Anne Gannon/BBC

Skomentuj zdjęcie,

Żłobek Joego w Newbury odnotował „ogromny postęp” od czasu jego przybycia we wrześniu

Po trzech miesiącach spędzonych w nowym żłobku Joe śpiewająco odnajduje się w swoim środowisku, a popołudniami personel pomaga mu zaaklimatyzować się w nowym środowisku.

„Był bardzo skupiony wewnętrznie – teraz chce odkrywać świat, jest bardziej zaangażowany w świat i wspaniale jest to widzieć” – mówi Fiona.

Ale ona i Craig chcieliby, aby było więcej miejsc wysyłania dzieci takich jak Joe.

„Wiem, jak trudno jest kontynuować codzienne życie, nie mówiąc już o walce [for a nursery place] Co więcej, mówi Fiona.

„Nie potrafię wystarczająco opisać, jak ważne są te usługi. Każdy potrzebuje do nich dostępu”.

READ  MSU współpracuje z Texas Instruments w celu stworzenia Centrum Elektroniki Lotniczej | Dziś