Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Polska wygrywa thriller OT nad Springfield |  Wiadomości, sport, praca

Polska wygrywa thriller OT nad Springfield | Wiadomości, sport, praca

Reporter Photo/Lowell Spencer Zawodnik Springfield Carrigan Mullen (14) drybluje wokół polskiego Avery’ego Jakupowicza, podczas gdy Ava Vecchione (22) śledzi grę podczas poniedziałkowego meczu Springfield w Polsce.

POLSKA – Poland Bulldogs próbują odnaleźć się po ukończeniu czterech starterów i najlepszego zawodnika rezerwowego z ubiegłego roku.

Odkryli wiele o sobie po zaciętej walce i zwycięstwie 42-41 po dogrywce nad Springfield Tigers w zaciętym poniedziałkowym meczu.

„Springfield to nasi rywale ze względu na to, jak blisko nich jesteśmy. Staliśmy się bardzo pewni siebie i czujemy się komfortowo grając z nimi. Gramy z nimi w piłkę nożną i inne sporty, więc zawsze jest to intensywny mecz, gdy z nimi gramy” – napastnik Bulldogs LeAnn powiedział Williams.

„Przychodzi do nas wiele nowych twarzy, które są niedoświadczone” – powiedział Nick Blanch z Bulldogs. „Starają się, a ja uwielbiam trenować tę drużynę. Ciężko pracują, ale szkoda, że ​​nie mogą grać w bardziej zrelaksowanym tempie.

Dzięki zwycięstwu Bulldogs poprawili ogólny bilans sezonu na 2-1. Nie obyło się jednak bez pewnych wpadek w meczu, który miał atmosferę posezonową.

„W pierwszej połowie powiedzieliśmy, że to nasz finał okręgowy” – powiedział trener Tygrysów John Mattesi. „Mogliśmy dzisiaj zagrać ze słabszymi rywalami i nie odkrylibyśmy niczego o sobie. Dlatego gramy w te mecze, aby dowiedzieć się, co w nas siedzi.

„Zaplanowaliśmy je nie bez powodu” – dodała Blanche. „Uwielbiam rywalizację na podwórku i to świetny program. W tej chwili nasze dzieci ciężko pracują, ale myślę, że jesteśmy na tym samym poziomie”.

Największą przewagą w konkursie było sześć punktów dla Bulldogs, które padły w połowie dogrywki. Jednak Tygrysy nie zmartwiły się deficytem, ​​ponieważ zakończyły grę serią 7:2, tracąc zaledwie jeden punkt.

Tygrysy miały szansę na zaledwie 1,2 sekundy przed końcem regulaminowego czasu, gdy Bulldogs przewrócili piłkę pod własnym koszem. Jednak Tygrysy dopuściły się naruszenia linii, co pozwoliło Buldogom na zwycięstwo w dramatyczny sposób. Seniorka drużyny Bulldogs, Mary Brant, otrzymała podanie i oddała strzał, który był offline, co spowodowało, że rywalizacja przeniosła się do dodatkowej sesji.

READ  Rada Leśnictwa RP zatwierdza nową politykę użytkowania | Wiadomości, sport, praca

„Próbowaliśmy ustawić się w otwartym położeniu i wyciągnąć faul, aby dostać się do linii rzutów wolnych. Przy takiej presji w tego typu grach licealista może sfaulować. Mieliśmy trochę zamieszania.” powiedział Williams.

Trzy proste kosze Brandta, Williamsa i Kelly Hadran poprowadziły Terriers do serii 6:0 na rozpoczęcie dogrywki, dając im prowadzenie 40-34 na nieco ponad dwie minuty przed końcem. Skoczek Sofii Genovic na 1:35 przed końcem dał Bulldogs prowadzenie 42-36, ale trzy trafienia Mariany Tuscano z Tygrysów o 1:17 dały wynik 42-39.

Środkowy junior juniorów Tygrysów, Jamika Brungard, na zaledwie 24 sekundy przed końcem trafił do kosza i było już 42-41. Jednak Tygrysy w ostatnich sekundach odwróciły piłkę i nie udało im się odzyskać bramki.

Tygrysy prowadziły po pierwszej kwarcie 7:5, jednak w 1:33 drugiej połowy Avery Jacobovich strzelił potrójną bramkę ze szczytu, dając Bulldogs przewagę 14-11. W przerwie meczu do szatni sprowadzili niewielką trzypunktową przewagę.

„Daje nam to pewność siebie, ale jest ciężko dziewczynom, które pracują nad swoimi strzałami, a potem wchodzisz do meczu i wszystko już nie idzie źle. Indywidualnie niektóre dziewczyny są sfrustrowane i chcą więcej, co doceniam. Dlatego my Spróbuję to zbudować” – powiedział Blanch.

Mecz otworzył się znacznie bardziej w drugiej połowie, gdy Carrigan Mullen trafił za trzy punkty z prawego rogu i po 3:56 minucie Tygrysy prowadziły trzema punktami 23-20. Jednak na koniec trzeciej kwarty Williams miał przewagę pod względem koszy jeden po drugim, co dało Polsce prowadzenie 26-23.

„Mamy bramkarzy w Kara i Mariana, więc nie mogą do nich dotrzeć w czwartkowy wieczór na wyjeździe, a do 20:00 dochodzą do bramki. Ale jeśli jesteśmy w trakcie meczu, mam wrażenie, że wszystkie ich strzały trafiają w bramkę. – powiedział Mathis. To wspaniali gracze.”

READ  Bill Johnson jest gotowy do reprezentowania Doliny | Wiadomości, sport, praca

Kosz Eliany Thompson na początku czwartej kwarty zapewnił drużynie Dogs prowadzenie 28-23 na niecałe siedem minut przed końcem. Tygrysy jednak odpowiedziały serią 7:2 i po 3:52 minucie zremisowały 30:30. Bulldogs dwukrotnie prowadzili, a Tygrysy dwukrotnie zremisowały w końcowym regulaminowym czasie 3:52.

„Przegraliśmy w tym roku dwa mecze różnicą trzech punktów do dwóch drużyn, które wyglądają dobrze. Zatem zaczynamy teraz grać w lidze i myślę, że będzie to teraz dla nas inny świat” – powiedział Matisse.

Tygrysy rozpoczną rozgrywki ligowe w czwartkowy wieczór, udając się na kolejny mecz do Jackson-Milton. W następnym meczu Bulldogs zmierzą się z innym sąsiednim przeciwnikiem, gdy w sobotnie popołudnie będą gościć Boardman Spartans.

[email protected]

Dzisiejsze najświeższe informacje i nie tylko w Twojej skrzynce odbiorczej