Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Katastrofalna wojna Putina obnażyła Rosję jako potęgę trzeciej kategorii

Gdy ta strategia dekapitacji zawiodła, rosyjska ofensywa szybko ugrzęzła na odległych zalesionych terenach Kijowa. Po miesiącu coraz cięższych strat najeźdźcy wycofali się na pogranicze, aby lizać rany.

Ale pozostawili po sobie zwłoki, masowe groby i inne dowody zbrodni przeciwko ludzkości. Dowody okrucieństw zostały najpierw znalezione w Bucha, a następnie w każdym wyzwolonym mieście lub wiosce od tamtego czasu, otwierając oczy świata na okropności, które zdominują pamięć o tej wojnie..

Być może najbardziej brutalna walka w historii miała miejsce podczas oblężenia Mariupola: epicka walka, która trwała ponad 80 dni i zakończyła się ostatnią walką w hucie Azovstal.

W tym oblężeniu widoczny był batalion lub batalion Azowski, oddział Ukraińskiej Gwardii Narodowej o neonazistowskich korzeniach i insygniach. Azow odgrywa dużą rolę w rosyjskiej propagandzie, aby uzasadnić twierdzenie Putina, że ​​jego celem jest „odnazyfikowanie” Ukrainy.

Po niezaprzeczalnej odwadze Obrońcy MariupolaW przeciwieństwie do okrucieństwa ogarniętych walką Rosjan, którzy nie pozwolili cywilom wyjechać lub traktować żołnierzy jak jeńców wojennych, zamienili to w kolejne propagandowe zwycięstwo Ukrainy.

Los przedwojennej populacji Mariupola, liczącej ponad 400 000 osób, pozostaje niejasny – setki osób deportowano w okolice Korei Północnej – ale co najmniej 20 000 cywilów zginęło w tym niegdyś tętniącym życiem porcie, obecnie przekształconym w ruiny. Jednak jego nazwa Ukraińcy pokochają, ponieważ utrzymując się tak długo, ograniczyła siły rosyjskie, które zakłóciłyby równowagę w bitwie o Donbas, która rozpoczęła się sześć tygodni wcześniej.

Uszkodzone, ale nie udało się zdobyć nowoczesnego centrum Charkowa, niegdyś ukraińskiej „Doliny Krzemowej”, wyczerpane legiony Rosjan koncentrują teraz swoje wysiłki na opanowaniu pozostałego regionu Donbasu.

Celem jest przeprowadzenie sfałszowanego referendum w Chersoniu Dodać trzecią marionetkową „Republikę” do separatystycznych enklaw Ługańska i Doniecka. Jednak katastrofa, jaka spadła na okupowane terytoria Donbasu, jest nie do opisania.

READ  UK Covid Live News: Szczepienia, które zostaną wprowadzone dla osób powyżej 40 roku życia w tym tygodniu, mówi prezes NHS | Polityka

Ludobójstwo na Ukrainie

przemawiając w czwartek, Zełenski oświadczył, że Donbas „całkowicie zniszczony… tam jest piekło i nie jest to przesada”. Wydaje się, że terytoria okupowane zostały w dużej mierze wyludnione. Jak to zrobić?

Co wydarzyło się w Donbasie i gdzie indziej? Masowe deportacje przez „obozy filtracyjne” do odległych regionów Rosji, jakieś 5500 mil od domu. Pentagon potwierdził istnienie tych obozów, w których matki są oddzielane od dzieci. Ukraińcy sklasyfikowani jako „naziści” są wysyłani do obozów koncentracyjnych, gdzie są torturowani, zabijani lub wykorzystywani do niewolniczej pracy.

Na początku tego miesiąca ukraińska działaczka praw człowieka Ludmiła Denisowa oszacowała liczbę deportacji na 1,19 miliona, w tym 200 000 dzieci, z których wiele zostało przymusowo adoptowanych. Według ujawnionych dokumentów Kremla, przed inwazją planowano deportację 2 mln Ukraińców i proces ten nadal trwa. W międzyczasie Rosjanie są przenoszeni na tereny opuszczone przez Ukraińców.

Istnienie ponad 1300 rosyjskich obozów i przymusowe wysiedlenie ponad miliona cywilów jest tak przerażające, że świat z trudem zaczyna przyswajać wiadomości. Oznacza to, że powrócił koszmar archipelagu Sołżenicyna, tym razem skierowany przeciwko demokratycznemu państwu europejskiemu. Jest tylko jedno słowo na tę zbrodnię: ludobójstwo.

Wszystko to dzieje się pod auspicjami Władimira Putina. Tylko on jest odpowiedzialny za rozpętanie niewypowiedzianej nędzy Ukraińców, którzy, jak twierdzi, są w rzeczywistości ich rosyjskimi braćmi. Jednak tak masowy, osiemdziesięcioletni akt nie mógłby się odbyć bez tysięcy, a może milionów, wspólników.

Tym, co umożliwiło wojnę i wszystko, co z niej wynikło, było systematyczne niszczenie społeczeństwa obywatelskiego w Rosji. Od czasu objęcia urzędu 22 lata temu Putin stłumił sprzeciw, uciszył niezależną prasę i oddzielił ludzi od siebie – podczas gdy wolny świat w dużej mierze przymyka oko.

Miękka podszewka w Europie

Putin miał różne pokusy, by uwodzić Zachód: oligarchowie z pieniędzmi do prania pieniędzy w Londynie i Nowym Jorku; rentowne możliwości inwestycyjne w Rosji; A wymiany kulturalne są obfite, w tym jarmarki, zespoły baletowe i muzycy – ulubieni Putina to Valery Gergiev i Anna Netrebko. W 2014 roku British Museum wypożyczyło część kulek Elgina do Ermitażu w Petersburgu. Mimo aneksji Krymu wszystko potoczyło się normalnie, od sportowców po architektów.

READ  Popularny nekrolog | Pełne skupienie umysłu

Putin zaoferował Europie przede wszystkim tanią energię: gaz, ropę i węgiel. Gwałtowny wzrost światowych cen węglowodorów po pandemii uczynił wiele krajów bardziej uzależnionymi od Rosji. Nic dziwnego, że wielu patronów po obu stronach nie chciało uwierzyć, że skończyła się era Lundungradu i Ostpolitik, ciepłych bluzek z wódką i kawiorem.

Jak dotąd, trzy miesiące po masakrze na kontynencie, trzy największe kraje Unii Europejskiej wciąż pozostają Walczą o przystosowanie się do rzeczywistości ich trudnej sytuacji. Żaden z przywódców Francji, Niemiec czy Włoch nie okazał gestu solidarności odwiedzając Kijów. Cała trójka powoli chwytała za broń i kary. Wszystkie trzy wzywają do zawieszenia broni, a nie do wycofania się Rosji.

Emmanuel Macron jest nieugięty w przekonaniu, że bezpośrednie rozmowy z Putinem doprowadzą do kompromisu do zaakceptowania przez obie strony. Twierdzi, że Rosji nie należy „upokarzać”, ale oskarża Zełenskiego o oferowanie Putinowi oddania terytorium Ukrainy – zarzutowi temu zaprzecza.

Olaf Schulz trzyma się polityki unikania „eskalacji” za wszelką cenę, mimo porażek w wyborach regionalnych, które sugerują, że niemiecka opinia publiczna chciałaby, aby przyjął ostrzejszą linię sformułowaną przez jego zieloną minister spraw zagranicznych Annalenę Barbock. Niemcy nadal płacą miliardy dolarów za rosyjski gaz.

Premier Włoch Mario Draghi opowiada się za bardziej twardym podejściem, ale jego koalicjanci i przeciwnicy – ​​od dawnych powierników Putina, takich jak Silvio Berlusconi, po populistów, takich jak Matteo Salvini – są miękkie w stosunku do Rosji.