Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Iga Świątek wygrywa z Coco Gauff i wygrywa French Open: NPR

Polka Iga Świątek pokonał Amerykankę Coco Gauff podczas sobotniego finału kobiet na French Open w Paryżu. Świątek wygrał 6-1, 6-3.

Christoph Enna/AFP


Ukryj podpis

Przełącznik napisów

Christoph Enna/AFP

Polka Iga Świątek pokonał Amerykankę Coco Gauff podczas sobotniego finału kobiet na French Open w Paryżu. Świątek wygrał 6-1, 6-3.

Christoph Enna/AFP

PARIS – Iga Świątek nie przegrała od lutego, na razie wygląda na niepokonaną, a teraz jest dwukrotną mistrzynią French Open.

Coco Gauff zaliczyła swój pierwszy finał Wielkiego Szlema mając zaledwie 18 lat i nie miała szans, jak większość rywalek ze Świątkiem ostatnio.

Najwyżej sklasyfikowany Swatek pokonał Gauffa 6-1 6-3 w sobotnim finale na Roland Garros, aby dodać tam swój Puchar 2020 i przedłużyć swoją zwycięską passę do 35 meczów.

Niepokonany wyścig Świątka jeden na jednego z Venus Williams w 2000 roku jest uważany za najdłuższy w tym stuleciu.

Świątek ma już na swoim koncie sześć ostatnich mistrzostw i w tym sezonie jest 42-3.

Pojawiająca się jako dominująca postać w tenisie, 23-krotna mistrzyni Wielkiego Szlema, Serena Williams, była nieobecna od prawie roku, a trzykrotna główna mistrzyni Ash Party ogłosiła w marcu, że odejdzie na emeryturę w wieku 25 lat i straci pierwsze miejsce . .

To pozwoliło Świątek wspiąć się na szczyt WTA i pokazało, że warto tam zostać. Jej ostatnia porażka przyniosła w lutym 2017 r. mistrzynię Roland Garros, Jelenę Ostapenko.

Świątek ma grę, która działa na wszystkich powierzchniach, ale jej największe dotychczasowe zwycięstwa odniosły na czerwonej glinie.

W najgorętszym dniu turnieju temperatura wynosiła 82 stopnie Fahrenheita (28 stopni Celsjusza) i choć prognozy przewidywały burze, początkowo na błękitnym niebie nad Court Philippe Chartres pojawiło się kilka chmurek bieli.

READ  Środa 10 listopada 2021 - 1 minuta

Gauff nie miał najlepszych startów, było kilka wczesnych napięć, które byłyby zrozumiałe dla każdego gracza debiutującego na tym etapie.

Gracz po drugiej stronie siatki zdecydowanie miał wiele wspólnego z tym, jak potoczyły się sprawy.

Świątek złamał się od razu na starcie, z dużą pomocą Gauffa, który uderzył forhendem w siatkę, a podwójny błąd – ściągając kilka westchnień „Awwwww” z kibicującego tłumu – rzucił forhendem w siatkę, pchając kolejny długi forhend.

Kiedy forhend Gauff ponownie zdradził ją na prowadzeniu, po 15 minutach gry ponownie przegrała i przegrała 3:0. Wkrótce wynik 4-0 na korzyść Świątka.

Oczywiście nie we wszystkich przypadkach, ale dość często widzowie Rolanda Garrosa mają tendencję do udzielania wsparcia słabszym i każdemu graczowi, który pozostaje w tyle w danym meczu. Oba dotyczą Gauffa. Było więc mnóstwo okrzyków „Alize, Coco!” Często wykrzykiwano jej dwusylabowe imię. „Coco, możesz to zrobić!”, krzyknął jeden z fanów.

Kiedy Gauff wspiął się na planszę, trzymając się 4-1, aplauz i ryk były w sam raz dla zebrania grupy, a nie tylko jednej gry.

Kiedy wydawało się, że wszystko się od niej oddala, Gough klepnął ją w udo, zakrył oczy, potrząsnął głową lub spojrzał na jej rodziców na trybunach.

To, czego nigdy nie robisz, to wahanie się lub rezygnacja z czegokolwiek.

Gauff rozpoczął drugiego seta od jedynego rozbicia Świątka, po czym utrzymał prowadzenie 2:0. Czy to może być teraz znacznie bliższa konkurencja? Czy Joff może zepchnąć Świątka do trzeciego seta?

nie. Świątek szybko się zrekalibrowała i odzyskała pewność siebie, odwracając się na 2 – wszystko, gdy powróciła skłonność Gauffa do błędów.

Świątek nie tylko wygrywa, ale wygrywa z łatwością, mając już na koncie 16 setów z wynikiem 6:0 w 2022 roku – i to dopiero na początku czerwca.

Jedyny polski gracz, który zdobył trofeum w grze singlowej w Grand Slam, Świątek robi to kombinacją ciężkiego forhendu obciążonego top spinem – tak jak ktoś, kogo kocha, 13-krotny mistrz French Open Rafael Nadal, który wygra na Casper Rudd w męskiej. W ostatnią niedzielę – i mecz na całej rozgrywce, pełen różnorodności i uznania za przygotowanie ruchów na początku punktu. Jest bardzo podobna do szachisty.

Świątek ma też inne cechy, takie jak silna praca nóg, która pozwala jej w razie potrzeby grać w obronie.

Kluczem do obecności Świątka i szybko rozwijającej się aury jest również jej spokój na boisku. Wyjechała w trasę z psychologiem sportowym, który w sobotę był w loży gościnnej Świątka, pracując nad różnymi elementami swojego życia zawodowego i osobistego.

Obejmuje to skupienie się na utrzymaniu koncentracji i ustalaniu priorytetów, takich jak determinacja, że ​​w tym całym biznesie, jakim jest zdobywanie tytułów wielkoszlemowych, wciąż jest to bardzo nowe, że uznałem, że najlepiej nie brać udziału w finale Ligi Mistrzów w Paryżu w ostatni weekend. Czy Nadal.