Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Pomimo wysokiej produktywności koszty pracy w Europie Środkowo-Wschodniej wciąż są znacznie poniżej średniej UE

Godzinowe koszty pracy w Europie Środkowo-Wschodniej wciąż są o ponad połowę niższe od średniej UE, ale region nadrabia zaległości pod względem wydajności w ostatnich latach i wpisuje się w znaczny wzrost płac.

Według danych opublikowanych niedawno przez Eurostat średnie godzinowe koszty pracy w całej UE oszacowano na 29,1 euro, nieco więcej (32,8 euro) w strefie euro.

Jednak większość państw członkowskich UE w Europie Środkowo-Wschodniej nadal pozostaje w tyle, nie tylko w niewielkim stopniu.

Najniższe ze wszystkich krajów UE godzinowe koszty pracy odnotowano w Bułgarii i Rumunii, odpowiednio 7,0 i 8,5 euro.



Wartość ta była nieco wyższa w krajach Grupy Wyszehradzkiej i wyniosła 10,4 euro na Węgrzech, 14,2 euro na Słowacji, 15,3 euro w Czechach i 11,5 euro w Polsce. W krajach bałtyckich dane były zbliżone do kosztów na Litwie 11,3 euro, 11,1 euro na Łotwie i 14,5 euro w Estonii.

W Chorwacji godzinowe koszty pracy wyniosły 11,2 euro, przy czym najwyższe koszty w regionie w Słowenii 21,1 euro.

Na przeciwległym krańcu spektrum kosztów pracy w UE, w wyraźnym przeciwieństwie do krajów wschodzących Europy, znajdowały się Dania z 46,9 euro, Luksemburg z 43,0 euro i Belgia z 41,6 euro.

Godzinowe koszty pracy są obliczane przez dodanie płac i wynagrodzeń do kosztów pozapłacowych, takich jak składki na ubezpieczenie społeczne pracodawcy. W ubiegłym roku udział kosztów pozapłacowych w całkowitych kosztach pracy dla całej gospodarki wyniósł w regionie około jednej czwartej.

Złapać

Według rzecznika Komisji Europejskiej istnieje wiele czynników, które mają wpływ na koszty pracy. Obejmują one poziomy wydajności, bezrobocie, ceny i zakres rokowań zbiorowych.

„Chociaż prawdą jest, że produktywność i ceny w krajach Europy Środkowo-Wschodniej są nadal poniżej poziomów Europy Zachodniej, nadrabiają zaległości w stałym tempie” – powiedział rzecznik. pojawiające się w Europie.

Według danych Eurostatu wydajność pracy rosła w latach 2003-2019 w tempie 2,6 proc. rocznie w Estonii, o 3 proc. w Polsce i 4,5 proc. w Rumunii. Jest to korzystne w porównaniu ze średnim wzrostem o 0,5 proc. rocznie w Niemczech i 0,8 proc. we Francji w tym samym okresie.

READ  Projektanci z Europy Wschodniej Sachai na wybiegach haute couture

„Kraje Europy Środkowej i Wschodniej ogólnie mają bardziej napięte rynki pracy niż kraje Europy Zachodniej, ze znacznie niższymi stopami bezrobocia i niezaspokojonymi potrzebami zatrudnienia”, mówi rzecznik Komisji Europejskiej.

„Z biegiem czasu może to wywierać presję na pracodawców, aby zwiększali płace i zapewniali lepsze warunki pracy w celu przyciągnięcia lub zatrzymania pracowników”.

Nie obwiniaj pracowników

Sytuacja w regionie może ulec poprawie, ale zdaniem Karoliny Jurczak, eksperta ds. rynku pracy i wynagrodzeń w firmie doradztwa personalnego Sedlak & Sedlak, Polska pozostaje jednym z najmniej produktywnych krajów w Unii Europejskiej.

Jurczak mówi nam, że „przeciętna osoba pracująca w Polsce pracuje o około 54 dni więcej rocznie niż przeciętna osoba pracująca w Niemczech, ale poziom produktywności w Polsce jest prawie dwukrotnie niższy”. „Godzina pracy to średnio 40 dolarów w PKB Polski. W tym samym czasie przeciętny pracownik w Niemczech produkuje 1,5 raza więcej.”

Jednak zdaniem Marka Lewandowskiego, rzecznika prasowego Solidarności, błędem byłoby winić za tę sytuację polskich robotników.

„Aby wyjaśnić to w prosty sposób, niemiecki pracownik budowlany otrzymuje kopaczkę do wykonania swojej pracy, podczas gdy jego polski odpowiednik dostaje łopatę” – mówi Lewandowski. pojawiające się w Europie. „Polski robotnik może nadal ciężko pracować, ale nie wykona tyle pracy, co nawet niekompetentna niemiecka koparka”.

„Polacy są synonimem wysokiej jakości pracy i wydajności, ale mogą to udowodnić tylko pracując w Europie Zachodniej” – mówi Lewandowski.

Lewandowski twierdzi, że kolejną przyczyną niskiej produktywności w regionie jest struktura lokalnej gospodarki.

Polska jest montownią dla międzynarodowych firm produkujących samochody, AGD i elektronikę, ale nie są to miejsca pracy, które mogą generować wysokie dochody. Najwyższy czas rozpocząć produkcję wyrobów wysoko przetworzonych, kierując się naszą myślą techniczną” – podsumowuje Lewandowski.

Więcej niż tylko produktywność

Według Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) wzrost płac to znacznie więcej niż tylko wydajność pracy.

READ  New York Liberty zostaje pierwszą drużyną WNBA, która ma zestaw NFT

Od 2008 r. w krajach o wysokich dochodach obserwuje się lukę między wzrostem płac a wzrostem wydajności. Wskazuje to, że wzrost wydajności nie przekłada się w pełni na wzrost płac” – powiedział rzecznik MOP pojawiające się w Europie.

Można to wytłumaczyć wieloma czynnikami. Jednym z takich czynników jest wyraźny wzrost siły przetargowej pracodawcy i odpowiadająca temu erozja siły przetargowej pracowników” – mówi rzecznik.

Aby mieć pewność, że siła przetargowa pracowników nie ulegnie dalszej erozji, lokalne związki zawodowe zajęły się kampanią na rzecz podwyżek płac, które dotrzymałyby kroku wzrostowi gospodarczemu regionu.

„Jednym ze sposobów, na jakie możemy skorzystać, jest ciągłe wywieranie presji na rząd, aby podniósł płacę minimalną” – mówi Piotr Ostrowski, wiceprezes Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

„Oczywiste jest jednak, że państwo naprawdę potrzebuje podwyżki płac w ten sposób, a nie tylko płacy minimalnej”, mówi Ostrovsky. pojawiające się w Europie.


W przeciwieństwie do wielu platform informacyjnych i informacyjnych, pojawiające się w Europie Wolny czytać i zawsze będzie. Tutaj nie ma zapory. Jesteśmy niezależni, nie jesteśmy związani i nie reprezentujemy żadnej partii politycznej ani organizacji komercyjnej. Chcemy jak najlepiej dla wschodzącej Europy, nic więcej, nic mniej. Twoje wsparcie pomoże nam w dalszym rozpowszechnianiu informacji o tym wspaniałym regionie.

Możesz przyczynić się tutaj. Dziękuję Ci.

Emerging Europe wspiera niezależne dziennikarstwo