Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Iga Świątek i nowa walka o szczyt w tenisie kobiet | wiadomości tenisowe

Po tym, jak tydzień temu została oficjalnie uznana za najlepszą tenisistkę singli na świecie, Ega Sweetek opublikowała zdjęcia, jak odpoczywa w Miami Beach, myśląc o „ekscytujących i szalonych” ostatnich tygodniach. „Pewnego dnia po prostu skupiłam się w 100% na swoim występie podczas kolejnego meczu, a następnego dnia uświadomiłam sobie, jak żyć jako numer 1” – napisała.

Podobnie jak konsensus wśród graczy, aby „żyć”, bo świat nr 1 jest o wiele trudniejszy do zdobycia, co Świątek szybko i niespodziewanie zrobił po nagłej emeryturze Asha Barty’ego. Tenis kobiet ma ostatnio wiele nowych twarzy jako mistrzynie Wielkiego Szlema, ale pierwsze miejsce w dużej mierze pozostało niekwestionowane w ciągu ostatnich dwóch lat. Od pierwszego wstąpienia na tron ​​w czerwcu 2019 roku Australijczyk utrzymywał fort przez 114 kolejnych tygodni, aż w zeszłym miesiącu ustąpił ze sportu jako numer 1 na świecie.

Gdyby nowo koronowany Polak mógł choć trochę dorównać tej dominacji na szczycie, poradziłby sobie wyjątkowo dobrze. Ponieważ wokół kręci się wielu konkurentów, dzięki czemu gra rankingowa jest szeroko otwarta w miarę postępu sezonu. Świątek ma obecnie 6711 punktów, podczas gdy pozostali w pierwszej piątce – Barbora Krejsikova, Paula Padusa, Arina Sabalenka i Maria Sakkari – mają od 4700 do 5000 punktów. Wystarczy, że ktoś trochę pobiega, Świątek potyka się i następuje zmiana systemu.

Świątek ma z tym doświadczenie z pierwszej ręki. 20-latek wspiął się z ósmego miejsca na świecie w połowie lutego na drugie miejsce w marcu po zdobyciu tytułów mistrzowskich w Katarze i Indian Wells. Wtedy Barty ustąpił miejsca Świątkowi, który koroną ukoronował jej wejście do Miami. Nie popełnij błędu, Świątek, ze swoją pozornie coraz bardziej śmiercionośną grą, jest graczem do pokonania w tej chwili. Co więcej, zmierza w stronę huśtawki stadionów, bo po raz pierwszy ogłosił się w Grand League tytułem Rolanda Garrosa 2020, ale nie był w stanie dodać więcej do tej liczby.

READ  Claire Harmson 1929-2021 | Wiadomości, sport, praca

Konsekwencja to nazwa kobiecego tenisa i młoda warszawianka o tym wie. „Wiele kobiet zmaga się z konsekwencją i dlatego mamy tak wielu nowych zwycięzców Wielkiego Szlema” – powiedział Świątek w poprzednim wywiadzie dla ITF.

W pierwszej piątce w tabeli, Czechy Krejcikova (2., 4975 punktów) i Hiszpanka Badosa (3., 4885 punktów) zrobiły duże skoki w ciągu ostatnich dwóch tygodni, awansując odpowiednio o dwa i trzy punkty.

Krejsikova, w dużej mierze postrzegana jako zawodniczka debla przed zeszłorocznym rokiem, była niespodzianką mistrzynią French Open 2021. Od tego czasu Czeszka dwukrotnie awansowała do finału gry pojedynczej WTA, wkraczając na swój ulubiony przystanek sezonu na czerwonej nawierzchni. Będzie jednak miała punkty do obrony w Paryżu jako zwycięzca w Roland Garros, a wyłonienie się jej zajmie trochę czasu.

Padusa zajęła 62 miejsce na świecie w tym czasie w zeszłym roku. 24-latka zdobyła trzy tytuły WTA w Serbii (maj 2021), Indian Wells (październik 2021) i Sydney (styczeń 2022) w ciągu ostatnich 12 miesięcy, co pokazuje, jaką formę będzie chciała przyjąć głębiej. w sezonie.

Są też Sabalenka (4., 4711 punktów) i Skari (5., 4705), dwóch mocnych graczy, którzy w zeszłym roku odnieśli chwałę w Grand Slams, ale przegrali, przegrywając w półfinale po dwa razy. Grek Sakkari pokonał Swatika w ćwierćfinale Rolanda Garrosa 2021, zanim przegrał z Krechikovą, a białoruska Sabalenka odpadła na tym samym etapie Wimbledonu z Karoliną Pliskovej. Scary jest ostatnio jeszcze bardziej wybitną zawodniczką, która dotarła do dwóch finałów i półfinałów w ostatnich czterech turniejach. Dwie z tych porażek – w meczu o tytuł w Indian Wells oraz w ostatnich czterech meczach na Qatar Open – miały miejsce ze Swatek.

Swoją drogą, poza Krejcikovą (2:0) Świątek nie miał pozytywnego bilansu wygrywania i przegrywania z innymi. Było 1-1 z Padusą i Sabalenką oraz 2-3 ze Skarim.

Osaka też w nim jest

READ  Szkockie plotki: Rangers, Van Bronckhurst, Defoe, Kamara, Aston Villa

Naomi Osaka to kolejna zawodniczka, z którą czołowy zespół ustanowił rekord 1-1. Japonka wdarła się do finału w Miami i przegrała ze Swatkiem, ale nie wcześniej niż było wystarczająco dużo oznak zapłonu jej mojo. Ponieważ odejście Barty’ego pozostawia pustkę, tenis kobiet nie mógł mieć lepszej sceny niż walka z Osaką na korcie z uśmiechem (pomimo sporadycznych łez).

Osaka, która w 2019 r. zajęła pierwsze miejsce w rankingu przed przejęciem Partey, obecnie zajmuje 35. Jednak fakt, że nie grała dużo – a zatem niewiele wygrała – po wycofaniu się z Rolanda Garrosa w zeszłym roku, aby zająć się zdrowiem psychicznym problemy, będą oznaczać, że Osaka prawdopodobnie zdobędzie duże punkty w tym sezonie i szybko wspina się po drabinie.

Jest to jednak jej plan, którego ostatecznym celem jest ponowne dotarcie na szczyt. „Myślę, że do przyszłego roku lub do końca tego roku chciałabym znaleźć się w pierwszej dziesiątce”, powiedziała w Miami. „W przyszłym roku chciałabym być nr 1″.

„Och, to duże stwierdzenie. Wyczyść to. Czterokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema dodany w tym samym czasie. „Wiesz? Ustawię ten cel. Tak, nie 1.”