Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Osoby niepełnosprawne rozpoczynają protest w polskim parlamencie w sprawie podniesienia świadczeń do poziomu płacy minimalnej

Osoby niepełnosprawne rozpoczynają protest w polskim parlamencie w sprawie podniesienia świadczeń do poziomu płacy minimalnej

Grupa niepełnosprawnych starszych i ich opiekunów rozpoczęła w tym tygodniu okupację w parlamencie, domagając się podniesienia ich zasiłków socjalnych do płacy minimalnej. Podobne protesty trwały kilka tygodni w 2014 i 2018 roku.

We wtorek grupa złożyła projekt ustawy, poparty prawie 200 000 publicznych podpisów, który podniósłby ich żądaną pensję.

Protestujący spędzili już dwie noce na korytarzach Sejmu, niższej izby polskiego parlamentu. W nocy śpią na materacach rozłożonych pod ścianami, choć podobno ich sen zakłócają całodobowe naloty strażników parlamentarnych.

„Nadal nie mamy planów, jak długo będziemy protestować w Sejmie” – powiedziała jedna z liderek opozycji, Ivona Hartwich, matka niepełnosprawnego syna i posłanka PO. Grupa powiedziała RMF FM.

– Oprócz projektu ustawy naszym celem jest zwrócenie uwagi na sytuację naszych rodzin i osób niepełnosprawnych – dodał.

Od 1 marca 2023 r., po przeszacowaniu, osoby niepełnosprawne otrzymują zasiłek w wysokości 1588,44 zł (339,06 euro) miesięcznie przed opodatkowaniem. To mniej niż połowa ustawowej płacy minimalnej wynoszącej 3490 zł (744,84 euro).

Hartwich mówi, że po opodatkowaniu dorośli niepełnosprawni otrzymują tylko 1217 slodi. Inna posłanka opozycji, Katarzyna Kotula z Lewicy (Levica), zwraca uwagę, że niedawny „rekordowy kryzys inflacji i kosztów życia” utrudnia „życie za taką kwotę”.

Po wcześniejszym proteście w 2018 r. rząd wskazał, że podniósł zasiłek do kwoty minimalnej wypłacanej pracownikom, którzy nie mogą już pracować ze względów zdrowotnych.

Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, zwraca uwagę, że rząd wdrożył szereg działań wspierających osoby niepełnosprawne, m.in.

„Te plany nie istnieją przed 2016 rokiem” – powiedział cytowany przez PAP, dodając, że rząd prowadzi rozmowy z opiekunami osób niepełnosprawnych na temat wypracowania „rozwiązań formalnych” i odbywa się kolejne spotkanie. Zaplanowane na przyszły tydzień.

Hardwich odrzucił jednak uwagi ministra, mówiąc, że podczas gdy na Fundusz Solidarności wpłacono 33 miliardy złotych (7 miliardów euro), faktycznie na pomoc niepełnosprawnym przekazano tylko 12 miliardów.

Jego grupa przeciwników domaga się, by Sejm rozpoczął prace nad ich ustawą na obecnym posiedzeniu Sejmu. Marszałek Sejmu mówi jednak, że nie jest to możliwe, ponieważ trzeba najpierw policzyć i zweryfikować podpisy popierające, a wcześniej złożone projekty ustaw wdrożyć.

W 2018 roku strajk osób niepełnosprawnych i ich opiekunów trwał 40 dni. Wysunęli wówczas dwa postulaty: podniesienia zasiłków dla bezrobotnych do emerytury minimalnej oraz wprowadzenia zasiłku rehabilitacyjnego w wysokości 500 slodi miesięcznie dla dorosłych niepełnosprawnych.

Między marcem a kwietniem 2014 r. rodzice niepełnosprawnych dzieci walczyli o podwyższenie zasiłku alimentacyjnego, który wynosił wówczas 820 zł miesięcznie. Opiekunowie walczą obecnie również o prawo do pracy bez narażania się na utratę świadczeń.

Źródło głównego zdjęcia: Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl