Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Życie górnika – Bella Caledonia

Recenzje Christopher Silver „Kraj węgla. Znaczenie i pamięć dezindustrializacji w powojennej Szkocji”Ewan Gibbs.

W 2019 roku podróżowałem do trzech europejskich regionów górniczych: Śląska w Polsce, Zagłębia Ruhry w Niemczech i Limburgii w południowej Holandii. Wspólny dla wszystkich tych miejsc był silny wizerunek regionu w odniesieniu do szerszej społeczności narodowej: każde z nich było uważane za brudniejsze i bardziej szorstkie, ale także bardziej żywe i samodzielne niż jakakolwiek inna część kraju.

W dużej mierze opierało się to na wspólnej solidarności emanującej z niebezpiecznej rzeczywistości podziemnej pracy. W rzeczywistości holenderski termin określający górników, Górniczy, Jest kuzynem kilku słów w językach europejskich do towarzysza, przyjaciela, przyjaciela. Częściowo dlatego, że wymaga tego typu więzi, głębokie wydobycie utrzymuje się w tożsamościach regionalnych i narodowych, podobnie jak w kilku innych branżach. Dlatego właściwe jest, aby: Kraj węgla, znaczenie i pamięć upadku industrializacji w powojennej Szkocji, Ewan Gibbs stacjonuje w Lanarkshire. Istotne jest również podwójne znaczenie „państwa” jako specyficznego serca przemysłu, ale potencjalnie stanu opalanego węglem.

Z politycznego punktu widzenia naród może nieubłaganie dążyć do jakiejś formy niezależności. Jednak z ekonomicznego punktu widzenia powojenne obawy, że Szkocja stanie się gospodarką „zależną”, zostały w dużej mierze potwierdzone. Ogromna porażka hollywoodzkich polityków w opracowaniu łańcucha dostaw energii odnawialnej jest prawdopodobnie najbardziej jaskrawym przykładem milczącej akceptacji faktu, że szkocka gospodarka z każdym rokiem będzie coraz mniej szkocka. W świecie labiryntowych globalnych łańcuchów dostaw pozbawianie zdolności produkcyjnych przemysłu jest rozumiane jako nieodwracalny biznes.

W przeciwieństwie do tego węgiel oznaczał kraj jako niezależny gospodarczo, co było wyrazem siły samych górników. Jak wiele osób, z którymi rozmawiano w tej pracy, tłumaczyło historię mówioną, chodziło o poświęcenie (ze szczególnym uwzględnieniem niebezpieczeństw związanych z pracą pod ziemią) i składowanie węgla z reguły „dla podtrzymania kraju”.

Podstawą polityki dotyczącej zagłębi węglowych jest obecnie nieuchwytna koncepcja ekonomii moralnej – górnicy działają jako zasób społeczny, który zapewnia również szersze dobro publiczne, a zatem zasługuje na uczciwą ofertę, której często historycznie zaprzeczano. Od starożytnego hymnu górniczego promowanego przez Dicka Gauguina w następstwie strajku górnika, był ściśle powiązany ze zdolnością górnika do znoszenia fizycznych trudności: „Co powinieneś pokazać w pracy / Od kiedy zaczęły się dni górnictwa? / Zużyty, zużyty buty i górnicy / Bladoczarne płuca i twarze / Trzymaj rękę na pensji / Oko na wadze.

READ  Czerwona kurtka Balenciaga firmy Deepika kosztuje około Rs. 97000!

Lanarkshire było również miejscem, w którym po raz pierwszy pojawił się powojenny szkocki nacjonalizm. Historyczne zwycięstwo Winnie Ewing w wyborach uzupełniających w 1967 roku, zauważa Gibbs, zwiastowało przybycie Szkockiej Partii Narodowej jako ważnej siły politycznej w regionie. Ten nowy nacjonalizm polityczny odzwierciedlał rosnące krajowe ramy polityki dotyczącej zagłębi węglowych, poprzez poszerzanie większych „globalnych” dołów, oddzielonych od najbliższej społeczności lub wioski, w ramach nacjonalizacji. Pojawienie się narodowej świadomości na temat zagłębia węglowego zostało podkreślone przez wsparcie Narodowej Federacji Górników Terytorium Szkockiego, kierowanej przez komunistów w celu przekazania władzy, co z kolei odegrało kluczową rolę w przesunięciu STUC za napęd transferu mocy. Gibbs wcześnie mówił o „mandatach” i głębokim niepowodzeniu w reprezentowaniu dynastii, która rozciąga się od NUMSA do współczesnego dyskursu anty-konserwatywnego. Dziś dominujące partie polityczne w Szkocji obawiają się tego dziedzictwa – ale polityka węglowa wspiera elegancką postmodernistyczną fasadę szkockiego parlamentu.

Równie niewygodne dziedzictwo można dziś zobaczyć w Lanarkshire z rezydencjami podmiejskimi, autostradami i centrami handlowymi, przyszłym „obozem przestępczym” szkockiej policji w Gartkuch. Były kraj węglowy wciąż może twierdzić, że jest rdzeniem geograficznym, jeśli nie przemysłowym. Ale teraz jest to wolne miejsce w narodowej wyobraźni. Korytarz między rywalizującymi krajami „globalnymi” miastami. Wspomnienia tego, co się tam wydarzyło, mogły zostać rytualnie wymazane z wyobraźni narodu dzięki wieżom chłodniczym Ravenscraiga. Ale w najlepszym wydaniu Kraj węgla Jest to dzieło historyczne, które wykracza poza znane symbole dezindustrializacji, a zamiast tego wskazuje na bogate dziedzictwo górnictwa w Szkocji, niezatartą cechę współczesnego narodu.

W pewnym momencie stawki czynszu za wyżywienie przekraczające osiemdziesiąt procent można było znaleźć w większości części North Lanarkshire. Ale jak wskazuje mieszkaniec Belshel, tradycyjny związek między mieszkaniem a pracą został zerwany: „ Z pewnością postrzegają to jako miasto, w którym można budować piękne nowe domy, ponieważ znajduje się w połowie drogi między Glasgow i Edynburgiem, więc dociera do Autostrada. Nie to miało być. To nie był Belshel. Sukces jako nocleg na noc, z miejscami pracy w sektorze usług i kurczącą się główną ulicą, stanowi głębszy brak poszanowania powojennej umowy moralnej ekonomii, którą wielu starszych członków tych społeczeństw nadal uważa za fundamentalne.

READ  Unia Europejska nałożyła dotychczas na Białoruś surowe sankcje

Historia, którą tu zbiera Gibbs, jest długoterminowy Wersja deindustrializowana zamiast „natychmiastowej” wersji lat 80-tych. W rzeczywistości możemy odczytać zeznania przedstawione jako potępienie kolejnych polityk gospodarczych, które poprzez różne systemy polityczne i założenia ideologiczne goniły krajowe inwestycje jako ratunek na siniaki po upadku przemysłu ciężkiego. Tacy inwestorzy, niezależnie od zachęt, generalnie okazali się bardziej zmienni, niż byliby w wielkich powieściach Szkocji, odkrytych na nowo jako centrum lekkiej industrializacji. Od Toothill do Silicon Glen, cała seria obiecanych przemysłowych kontraktów terminowych trafiła na śmietnik za życia pracowników, z którymi przeprowadzono wywiady w tym tomie.

Jeden z najbardziej odkrywczych akapitów Kraj węgla Refleksje pokazują byłego górnika, który pracował w tajwańskiej fabryce części telewizyjnych w Chungwha niedaleko Airdrie. Fabryka została zbudowana przy dużych funduszach publicznych, ale została zamknięta w ciągu dziesięciu lat. Złość z powodu niepowodzenia tej polityki została spotęgowana przez eksperyment z antyspołecznym systemem miejsc pracy: 12-godzinne zmiany, brak stawki za nadgodziny i brak związków zawodowych. Cisza była jeszcze bardziej przejmująca, co kontrastowało z hałasem i koleżeństwem przy pracy w kopalni – „niech mówisz”. Zniszczenie moralnej ekonomii węgla opiera się również na milczeniu: nie chcemy już kontemplować głośnej i brutalnej rzeczywistości kapitalizmu ani stawić jej czoła: że ciało robotnika zawsze musi być poddane próbie w jakimś momencie, gdzieś.

Czytelnicy Kraj węgla Mógłby być zaskoczony mniejszą uwagą na wtórne społeczne konsekwencje dezindustrializacji i pokoleniowe doświadczenie masowego bezrobocia. Ale to kontrastuje z podejściem binarnym osiągniętym w wielu relacjach kulturowych: jeśli pozbędziesz się Docherty, skończysz z Begbie. W rzeczywistości należy zauważyć, że dwa nieoczekiwane sukcesy w szkockiej fikcji w zeszłym roku – Shoji Bath I Królowa Skype – Obydwa przedstawiają towarzystwa górnicze lat 80. i ich zmagania z dala od pokus. Znajomy obszar kulturowy szkockiej męskości – przedstawienie „normalnych” społeczeństw klasy robotniczej jako monotonnych, plemiennych i indywidualistycznych, które nie pasują do zebranych doświadczeń życiowych Kraj węgla. Zamiast tego, książka przeciwdziała poglądowi, że robotnicy są z natury agresywni, chyba że ciężka praca fizyczna jest wykonywana, że ​​zamknięcie dołów musi oznaczać, że wioski idą na psy, a pracownicy przemysłowi powinni być jak owce w swojej solidarności. Ta książka dodaje bardzo potrzebne niuanse do opisów dezindustrializacji Szkocji. Co najważniejsze, Gibbs przygląda się również zmianom ról płciowych w tym okresie i opracowuje bogatszy opis śmierci mężczyzny będącego żywicielem rodziny. W Szkocji po pandemii zwrócenie uwagi i przekształcenie społecznych problemów reprodukcyjnych poza lokalną skalą nie mogło być na czas.

READ  Ostatnia wojna na Ukrainie: szwajcarski urzędnik mówi, że Nord Stream 2 ogłosił upadłość po sankcjach dotyczących rurociągu

Kraj węgla Szczególnie dobry w określaniu koloru i intensywności szkockiej kultury górniczej. Ilustruje to rozdział Scottish Miners 'Concert, corocznego wydarzenia, które już nie istnieje, które łączy aspekty tradycyjnych ceremonii w wiosce z silnym międzynarodowym programem (przez lata w Edynburgu występowali goście z Wietnamu Północnego, a później z Afryki Południowej. ).

Chociaż jest to dzieło historii akademickiej, Kraj węgla Wciąż wskazuje na burzliwą przyszłość szkockiej polityki węglowej. Mówiąc wprost, jest to chwiejne zobowiązanie rządu szkockiego do sprawiedliwego odejścia od przemysłu węglowego. Ale ten sam program jest utrudniony przez surową rzeczywistość zdefiniowaną przez indyjskiego pisarza Amitava Ghosha. W szczególności, z natury pracochłonny charakter wydobycia węgla odlewanego został powiązany z ruchami mającymi na celu ustanowienie nowoczesnych praw demokratycznych na przełomie XIX i XX wieku. To z kolei spowodowało skierowanie kapitału do izolowanych odwiertów i rurociągów służących do globalnej produkcji ropy naftowej, która może płynąć z peryferii bez przerwy ze względu na żądania pracowników.

Było to podobne stwierdzenie, że jakieś siedemdziesiąt lat później zniszczyło moralną ekonomię węgla w Wielkiej Brytanii i transfer siły roboczej (i emisji) do Polski, a ostatecznie do Azji; Przeszkodą w polityce pieniężnej była wyjątkowo mała siła robocza. We współczesnej Szkocji, gdzie dawni górnicy Fife obserwują teraz elementy indonezyjskich farm wiatrowych pływających nad Forth, wydaje się niewłaściwe myślenie, że program szkockiej autonomii był kiedyś powiązany z rozwojem gospodarczym. Coraz częściej: „Co musisz pokazać do pracy?” Staje się to pytanie, które Szkoci zadają gorzko z powodu zakłopotania otaczających ich ogrodzonych i sprywatyzowanych zasobów.

Kraj węgla Pokazuje, jak „aura wieczności” – zakorzeniona w fizycznym rozmiarze przemysłu ciężkiego w krajobrazie – przekształciła się w iluzję. Jednak książka zwraca uwagę, że istnieje dużo luźniejsze dziedzictwo w postaci wspólnych wspomnień i przeżywanych doświadczeń demokracji w miejscu pracy i ekonomii moralnej: żywy świat solidarności, o którym zapomnieliśmy na naszą odpowiedzialność, Combles.