Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Ziemia (2022), Marcus Fodere Manh Kyung

„Ona wciąż żyje, jak śmiesz tak mówić?”

Podobno pierwszy z serii filmów, w którym „Woda” została wybrana na azjatycki rynek projektów (APM) na BIFF 2021, „Memento Mori: Ziemia” jest nieco abstrakcyjnym filmem, który wydaje się skupiać na śmierci, w osobistej podróży, która również wydaje się służyć jako wyraz uznania dla ludzi, którzy zmarli na raka i jako proces leczenia dla Marcusa Vu Manh Cuonga, w jego pierwszym pojawieniu się.

Akcja filmu rozgrywa się na plantacji kawy w centralnej części wyżyny Wietnamu i rozwija się w sposób nieliniowy, poprzez serię winiet. Jednak głównym tematem jest Van, matka dwójki dzieci, umierająca na raka w wieku 27 lat. Na początku filmu jej mąż i ojciec prowadzą ożywioną rozmowę na temat jej decyzji o oddaniu narządów po jej śmierci. , przy czym to ostatnie nasilało się w szczególności pragnieniem rozstania się z rogówką. W miarę rozwoju filmu dowiedzieliśmy się również, że matka Fana również zginęła w wieku 27 lat w wypadku na polach z kawą. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość współistnieją tutaj, a narracja zawiera również sny, halucynacje, fantazje i obszerne retrospekcje, z których wiele pokazuje życie Van w lepszym zdrowiu, pracy i trosce o jej rodzinę i rodzinę, choć są fikcyjne. Jej choroba zdaje się czaić w każdym kadrze.

Z dość wątłą narracją, z kontrowersją wokół przeszczepu i pewnymi wyobrażeniami na temat problemów finansowych, z jakimi boryka się rodzina, Vu reżyseruje film, który wyróżnia się intensywnym rytualnym podejściem, o czym świadczą obraz, dźwięk i epizodyczna narracja Vana. Co więcej, film służy też jako rodzaj filmu drogi, choć nie w miejscach, ale we wspomnieniach rzeczy, które się wydarzyły i innych, które się nie wydarzyły, ponieważ jesteśmy świadkami „podróży” bohatera od zdrowia do choroby i śmierci. Jednocześnie jest to nie tylko droga wytyczona dla niej, ale także dla otaczających ją ludzi, jej ojca, który nie może zrozumieć utraty drugiej tak drogiej mu osoby, ale przede wszystkim jej męża, który jest de facto osoba w końcu „towarzysząca jej” w jej ostatniej podróży.

Takie podejście uniemożliwia filmowi przekształcenie się w melodramat, mimo że wszystkie elementy są obecne, a Vu woli realizować podejście przede wszystkim eksperymentalne, abstrakcyjne i zdecydowanie nieliniowe. Jednak po 85 minutach takie podejście staje się nieco nudne po pewnym momencie, ponieważ bardzo trudno jest śledzić to, co się tutaj dzieje, przynajmniej wtedy, gdy coś już się dzieje.

READ  9 supergwiazd WWE, które rywalizują w innych sportach

Tym, co ratuje film, są jednak jego wizualizacje, ponieważ zdjęcia Ngoc Khuyen Tran ukazują zarówno region, jak i lokalną rodzinę poprzez mieszankę realizmu, surrealizmu i sztuki, która idealnie pasuje do ogólnej estetyki. Zwłaszcza wiele długich ujęć, tych pod czerwonolistnym drzewem i ostatnich na wzgórzu, na pewno pozostanie w pamięci widza, gdyż ich jakość dorównuje obrazom. Montaż Le Hoang Phuc Nguyen głównie zaciera oś czasu, w sposób, który pasuje również do ogólnego podejścia narracyjnego filmu.

Nguyen Hai Yen jako Phan prezentuje urzekający sposób, w jaki przedstawia swoje pogarszające się zdrowie, podczas gdy Lam Doi Fong jako Hwang, jej mąż, jest równie kompetentny w trzeźwym sposobie, w jaki przedstawia swój żal.

„Memento Mori: Earth” jest filmem trudnym do obejrzenia ze względu na swoje narracyjne podejście, a sztuka tutaj nie do końca odpowiada „smakowi” Le Bao. Która podążała podobną ścieżką, aby „wybaczyć” wspomnianą sprawę w całości. Jednocześnie jednak okazuje się, że Marcus Fodere Manh Kyung ma oko do kompozycji i ma kilka ciekawych spostrzeżeń dotyczących swojego kontekstu, musi tylko nieco dopracować swoje pisanie i prezentację, aby przejść na wyższy poziom.