Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Zagadka pierwszego pomidora wyhodowanego w kosmosie, który zniknął, została w końcu rozwiązana

Zagubienie czegoś jest bardzo łatwe, ale zwykle ma to miejsce w domu lub na osobie.

Ale jeśli stracisz coś, co nawet nie istniało na Ziemi?

Wiem, że to brzmi głupio, ale coś takiego wydarzyło się naprawdę, niedawno.

Czy ktoś pamięta historię, która wybuchła osiem miesięcy temu o pierwszych pomidorach uprawianych w kosmosie?

No cóż, w jakiś sposób te pomidory też się zgubiły.

Jednak w końcu odkryli go astronauci NASA.

Kiedy siedmiu astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej unosiło się wokół Ziemi, robiąc to, co robią astronauci, natknęli się na zbuntowany owoc z okazji 25. rocznicy powstania orbitera.

Pomidory uprawiano w kosmosie.  Źródło: Pixabay
Pomidory uprawiano w kosmosie. Źródło: Pixabay

Astronautka NASA Yasmine Moghbeli ujawniła dalej swoje odkrycie: „Cóż, być może znaleźliśmy coś, czego ktoś szukał od dawna”.

Szczególne znaczenie ma otaczanie tych pomidorów, ponieważ były one pierwszymi, które zbierano i uprawiano w kosmosie.

Został wystrzelony dopiero w marcu tego roku przez amerykańskiego astronautę Franka Rubio, który jest także posiadaczem rekordu najdłuższego lotu kosmicznego wynoszącego 370 dni.

Ma więc teraz dwa rekordy, jeden dotyczący czasu trwania lotu kosmicznego, a drugi dotyczący uprawy owoców w kosmosie.

W ramach eksperymentu polegającego na uprawie produktów w kosmosie w ramach przygotowań do dłuższych misji w przyszłości te czerwone pomidory były dla Rubio dumnym momentem, dopóki nie zgubił ich w kosmosie.

„Myślę, że zebrałem pierwszego pomidora w kosmosie i umieściłem go w małej torbie” – ujawnił Rubio w wywiadzie dla NASA.

Był bezpieczny w torbie, dopóki go nie wyjął, żeby pokazać uczniom swoją pracę, a potem go przegapił.

„Byłem tak pewny siebie, że przykleiłem go tam, gdzie powinienem, a potem wróciłem i już go nie było” – powiedział.

NASA w końcu znalazła brakujący owoc.  Źródło: Pixabay
NASA w końcu znalazła brakujący owoc. Źródło: Pixabay

Ze względu na aerodynamikę kosmosu i zerową grawitację wszystko, co nie jest zabezpieczone, z pewnością odleci.

Ale utrata tych pomidorów wywołała spiski, a mianowicie to, że Rubio sam je ugryzł, czemu zaprzecza.

„Mam nadzieję, że pewnego dnia ktoś to znajdzie, zwiędły drobiazg w torbie Ziploc, i udowodni, że nie jadłem pomidorów w kosmosie” – zażartował w październiku.

Moghbeli również szybko pomogła Rubio rozwiać plotki, ogłaszając wynik: „Nasz dobry przyjaciel, Frank Rubio, który wrócił do domu, był przez długi czas oskarżany o jedzenie pomidorów, ale możemy go uniewinnić”.

Chociaż nie wiadomo, gdzie i jak znaleziono pomidory, przynajmniej wróciły na swoje miejsce i są bezpieczne pod opieką NASA.