Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Yellen ostrzega przed „kryzysem konstytucyjnym” w związku z impasem pułapu zadłużenia USA

Yellen ostrzega przed „kryzysem konstytucyjnym” w związku z impasem pułapu zadłużenia USA

Sekretarz skarbu USA Janet Yellen ostrzegła przed „kryzysem konstytucyjnym”, który grozi katastrofą gospodarczą i finansową, jeśli Kongres nie podniesie federalnego limitu zadłużenia, ponieważ rządowi grozi wyczerpanie gotówki w przypadku braku nowych zdolności pożyczkowych.

Biały Dom i republikańscy prawodawcy utknęli w impasie w sprawie podniesienia pułapu zadłużenia, który według Yellen może zostać przekroczony 1 czerwca. Jej komentarze pojawiły się dwa dni przed spotkaniem prezydenta USA Joe Bidena z przywódcami Kongresu w celu nowych rozmów w sprawie impasu fiskalnego.

„Jeśli Kongres nie wywiąże się ze swojej odpowiedzialności, po prostu nie ma dobrych opcji” – powiedziała w wywiadzie dla ABC. w tym tygodniu Niedziela.

Urzędnicy administracji Bidena zastanawiali się, czy mogliby powołać się na czternastą poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych, aby kontynuować emitowanie nowego długu na spłatę odbiorców ubezpieczeń społecznych, posiadaczy obligacji, pracowników rządowych i innych bez zgody ustawodawcy.

Klauzula w poprawce stanowi: „Ważność długu publicznego Stanów Zjednoczonych, dozwolonego przez prawo, w tym długów zaciągniętych na wypłatę emerytur i uposażeń za usługi w tłumieniu powstania lub buntu, nie będzie kwestionowana”. Ekonomiści i konstytucjonaliści są podzieleni co do tego, czy obejście Kongresu w ten sposób było legalne.

Stany Zjednoczone nie powinny dojść do punktu, w którym trzeba będzie się zastanowić, czy prezydent może dalej emitować dług. „To będzie kryzys konstytucyjny” – powiedziała Yellen.

Zapytana, czy Biden zażąda czternastej poprawki, Yellen powiedziała, że ​​nie chce jeszcze rozważać opcji awaryjnych, ale skorzystanie z przepisu byłoby „jedną z niezbyt dobrych opcji”. Dodała, że ​​podniesienie pułapu zadłużenia jest zadaniem Kongresu.

„Jeśli tego nie zrobią, staniemy w obliczu katastrofy gospodarczej i finansowej, którą sami spowodowaliśmy, a prezydent Biden i prezydent Biden nie podejmą żadnych działań” [the] Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych może podjąć działania, aby zapobiec tej katastrofie”.

READ  Mieszkańcy wyspy Inishbofin odczuwają ulgę po zwróceniu skradzionych kości

Republikanie Izby Reprezentantów pod koniec zeszłego miesiąca przyjęli ustawę, która podniosłaby limit zadłużenia z 31,4 biliona dolarów o 1,5 biliona dolarów i opóźniła ryzyko niewypłacalności do przyszłego roku. Ustawodawstwo, które zawierało listę republikańskich cięć wydatków i priorytetów politycznych, takich jak umorzenie długów z tytułu pożyczek studenckich, ma się nie powieść w kontrolowanym przez Demokratów Senacie Stanów Zjednoczonych, ale jest postrzegane jako platforma startowa do rozmów międzypartyjnych.

„Nie ma żadnych czerwonych linii” – powiedział w CBS Patrick McHenry, republikański przewodniczący House Financial Services Committee. Zmierz się z narodem Zapytany o zbliżające się rozmowy z Bidenem. „W tym momencie wszystko jest na stole. Najważniejszą rzeczą, która musi znaleźć się w tym równaniu, jest zajęcie się naszym domem finansowym, zarówno krótko-, jak i długoterminowym. „

Zapytany, czy powołałby się na czternastą poprawkę, Biden powiedział w wywiadzie wyemitowanym w piątek, że „jeszcze nie jest na miejscu”. We wtorek będzie gościł przywódców Kongresu z obu partii w Białym Domu i powiedział, że jest gotów „szczegółowo negocjować” oddzielną propozycję budżetu GOP. Wezwał jednak Republikanów do bezwarunkowego podniesienia pułapu zadłużenia.

Yellen ostrzegła, że ​​nawet jeśli Stany Zjednoczone unikną niewypłacalności, zbliżanie się do terminu bez podjęcia decyzji oznacza, że ​​„prawdopodobnie zobaczą konsekwencje dla rynku finansowego”.

Przemawiając w niedzielę w MSNBC, zastępca sekretarza skarbu Wally Adeyimo powiedział, że niewypłacalność w Stanach Zjednoczonych znacznie wpłynie na zdolność rządu do zaciągania pożyczek.

„Jeśli nie spłacimy naszego zadłużenia, będzie to miało straszny wpływ na stopy procentowe” – powiedział.