World

Wyścig o ratowanie ocalałych – liczba ofiar śmiertelnych powodzi w Niemczech i Belgii sięga 170

Ratownicy ścigają się, aby znaleźć setki osób wciąż zaginionych w powodziach, które spowodowały spustoszenie w zachodnich Niemczech i Belgii, gdzie liczba ofiar śmiertelnych katastrofy osiągnęła 170.

Około 143 osoby zginęły w Niemczech po gwałtownych powodziach w rzekach na początku tego tygodnia, które spowodowały zawalenie się domów oraz uszkodzenie dróg i linii energetycznych.

Podczas gdy wyścig o znalezienie ocalałych trwa, setki ludzi wciąż brakuje lub jest niedostępnych, ponieważ powodzie nadal utrudniają akcje ratunkowe i uniemożliwiają dostęp do niektórych obszarów.

Ratownicy pracowali niestrudzenie, aby w sobotę uporać się ze szkodami wyrządzonymi przez cofające się wody. Ale gdy wody powodziowe się rozproszyły, myśli zwróciły się również ku długiemu zadaniu odbudowy zniszczonych społeczności.

Liczba ofiar śmiertelnych w zachodnioniemieckim kraju związkowym Nadrenia-Palatynat, gdzie znajduje się ciężko dotknięta prowincja Aruweiler, wzrosła do 98, a 43 potwierdzono śmierć w sąsiednim kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia.

Belgijskie Narodowe Centrum Kryzysowe poinformowało, że potwierdzona liczba ofiar śmiertelnych w tym kraju wzrosła do 27.

Powodzie były spowodowane przez dni ulewnych deszczy, które zamieniały małe rzeki i ulice w szalejące potoki, które zmyły samochody, zalały domy i uwięziły mieszkańców.

RWE, największy niemiecki producent energii, poinformował w sobotę, że ucierpiała kopalnia odkrywkowa w Inden oraz elektrownia węglowa Weisweiler, dodając, że po ustabilizowaniu się sytuacji elektrownia pracowała na niższych mocach. Narzędzie przewiduje, że naprawa szkód będzie kosztować miliony.

Bezpośrednio po powodzi w środę i czwartek niemieckie władze wymieniły dużą liczbę zaginionych osób – co najwyraźniej było spowodowane w dużej mierze zamieszaniem, wielokrotnymi trudnościami w zgłaszaniu się i komunikacją na dotkniętych obszarach, z których niektóre nie mają dostępu do elektryczności i usług telefonicznych.

Do soboty władze nadal obawiały się znalezienia kolejnych martwych, ale stwierdziły, że brakujące liczby stale spadają, nie podając konkretnych liczb.

READ  Richard Dawkins traci tytuł „Człowieka Roku” z powodu przelotnych komentarzy | Napisał

Zrujnowany most w Bad Neuenaer-Ahrweiler w zachodnich Niemczech

(AFP przez Getty Images)

W Belgii 103 osoby zaginęły w sobotę, ale centrum kryzysowe stwierdziło, że zgubione lub nienaładowane telefony komórkowe oraz osoby, które zostały przewiezione do szpitala bez zidentyfikowania i które nie miały możliwości skontaktowania się z krewnymi, uważano za czynniki wpływające na myto.

W Irfstadt, mieście na południowy zachód od Kolonii, wstrząsająca akcja ratunkowa miała miejsce w piątek, kiedy ziemia zawaliła się w sąsiedztwie. W dzielnicy Blisem zawaliły się co najmniej trzy domy i część dworu.

Armia niemiecka użyła pojazdów opancerzonych do usuwania zalanych samochodów i ciężarówek na pobliskiej drodze, z których część pozostała przynajmniej częściowo zanurzona.

Urzędnicy obawiali się, że niektórym osobom nie uda się uciec w Irfastadt, ale do sobotniego popołudnia nie potwierdzono żadnych obrażeń.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier odwiedził ratowników i inne osoby w mieście. Powiedział: „Wielu ludzi straciło wszystko, na co budowali całe życie – majątek, domy, dach nad głową.

„Może być możliwe tylko w ciągu kilku tygodni wyjaśnienie, ile szkód należy zrekompensować”.

Steinmeier powiedział, że ludzie na dotkniętych obszarach potrzebują stałego wsparcia.

„Wielu ludzi na tych terenach nie ma już nic poza nadzieją i nie możemy zawieść tej nadziei” – powiedział.

Premier Belgii (z prawej) odwiedza miasto Rochefort town

(AFP przez Getty Images)

Steinmeier dodał, że oszacowanie pełnych szkód zajmie tygodnie, co ma wymagać kilku miliardów euro w funduszach na odbudowę.

Podczas wizyty w Irwistadt z Steinmeierem gubernator Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet obiecał zorganizować pomoc dla poszkodowanych natychmiast „w najbliższych dniach”.

W najbliższych dniach, powiedział Laschet, władze prowincji i federalne będą dyskutować, jak pomóc w odbudowie. Rząd kanclerz Angeli Merkel planuje omówić tę kwestię w środę.

„Zrobimy wszystko, aby to, co trzeba zrekonstruować, mogło zostać zrekonstruowane” – powiedział.

Przy niskim poziomie wody w Belgii w sobotę premier Alexander de Croo i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedzili niektóre obszary w sobotę po południu.

Oczekuje się, że kanclerz Angela Merkel uda się w niedzielę do kraju związkowego Nadrenia-Palatynat, gdzie znajduje się zdewastowana wioska Sjöld.

Wiadomo, że 98 osób zginęło na obszarze, który najbardziej ucierpiał w Niemczech i Belgii.

Pracownicy odzyskują samochody, które utknęły na drodze po ulewnym deszczu w Irvinestadt w Niemczech

(Reuters)

Część południowej Holandii również doświadczyła ciężkich powodzi, chociaż tysiące mieszkańców pozwolono wrócić do domu w sobotę rano po ewakuacji w czwartek i piątek.

Holandia pozostaje w stanie wysokiej gotowości, ponieważ wylewające się rzeki zagrażają miastom i wioskom w południowej prowincji Limburgii.

Dziesiątki tysięcy mieszkańców okolicy zostało ewakuowanych w ciągu ostatnich dwóch dni, podczas gdy żołnierze, straż pożarna i wolontariusze pracowali gorączkowo przez całą piątkową noc, aby wzmocnić wały przeciwpowodziowe i zapobiec powodziom.

Holendrzy do tej pory uniknęli katastrofy na poziomie sąsiadów, a od sobotniego poranka nie było żadnych doniesień o ofiarach.

Luksemburg i Francja zostały również dotknięte powodziami, które wybuchły wśród nieubłaganych deszczy i burz.

Dodatkowe raporty agencji by