Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Wiele osób, które walczyły z reżimem komunistycznym w Polsce, ma poczucie, że znów walczą o demokrację

Wiele osób, które walczyły z reżimem komunistycznym w Polsce, ma poczucie, że znów walczą o demokrację

WARSZAWA, Polska (AP) – Dariusz Stola rozpoczął współpracę z antykomunistycznym ruchem Solidarność w Polsce w 1983 roku. Miał zaledwie 19 lat, ale już był przerażony sposobem, w jaki reżim narzucił ostrą cenzurę nie tylko na myśl polityczną, ale także na kulturę . .

Członek jego chóru kościelnego dał mu plik 200 gazet opozycji zawierających nieocenzurowane teksty o kulturze i historii, które miał rozprowadzić w miejscach, gdzie kwiaty w oknach lub inne znaki wskazywały, że jest to bezpieczne.

Obecnie historyk specjalizujący się w epoce komunizmu widzi silne podobieństwa z obecnym populistycznym rządem, zwłaszcza w sposobie, w jaki szerzy on „systematyczne kłamstwa” i propagandę przeciwko swoim przeciwnikom politycznym, wykorzystując… Media publiczne finansowane przez podatników.

„Widziałem to już wcześniej” – powiedział Stola w wywiadzie ze swojego domu w Warszawie. „Rozpoznaję wzorce, które pamiętam z PRL”.

Od dojścia do władzy w 2015 r. PiS stara się wcisnąć w kraj swoje ultrakonserwatywne nacjonalistyczne poglądy, grożąc pozbawieniem niezależnych organizacji funduszy i wsparcia. Tworzenie instytucji równoległych Wyposażony w lojalistów.

Stola ma doświadczenie z pierwszej ręki. Jako dyrektor Muzeum Historii Żydów w Warszawie stracił pracę po tym, jak nie zgodził się na niektóre żądania rządu. Uważa się, że jego opór pomógł zachować niezależność muzeum.

Trzydzieści cztery lata po pierwszych częściowo wolnych wyborach w 1989 r. wielu mieszkańców Europy Wschodniej jest zaniepokojonych.

Upadek wspieranych przez Sowietów komunistycznych rządów wywołał euforię i przekonanie, że nadeszła nowa era demokracji. Byli więźniowie sumienia, tacy jak Lech Wałęsa w Polsce i Vaclav Havel w byłej Czechosłowacji, zostali premierami i prezydentami.

Kruchość instytucji demokratycznych niepokoi wielu Polaków przed oddaniem głosu w niedzielnych wyborach krajowych, uznawanych za najważniejsze od 1989 r. Erozja demokracji w Polsce w ostatnich latach przebiega tą samą drogą, którą obrała wcześniej. Węgry.

Znaczenie głosowania wykracza daleko poza granice Polski. Kraj jest członkiem NATO i Unii Europejskiej, jest zagorzałym zwolennikiem Stanów Zjednoczonych i jednym z najsilniejszych sojuszników Ukrainy w wojnie z Rosją.

Adam Bodnar uważa, że ​​te wybory „zadecydują o przyszłości Polski na dziesięciolecia”. Jako były rzecznik praw człowieka w Polsce starał się pociągnąć PiS do odpowiedzialności w pierwszych latach jego sprawowania władzy.

READ  Kobieta z Mansfield opisuje przerażające sceny ukraińskich kobiet i dzieci szukających azylu w Polsce

W tym roku po raz pierwszy startuje w wyborach, starając się o mandat posła do Senatu z ramienia opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej. Bodnar (46 l.), znawca prawa konstytucyjnego, twierdzi, że jego zdaniem partia rządząca zmienia Polskę w „państwo półautorytarne”, podobne do Węgier.

„W ciągu ostatnich lat zburzono lub politycznie podporządkowano różne gwarancje instytucjonalne na korzyść partii rządzącej” – powiedział Bodnar.

Od czasu zdobycia władzy w 2015 r. PiS spotyka się z wielokrotnymi zarzutami ze strony Unii Europejskiej i organizacji praw człowieka, że ​​działa na rzecz podważania norm demokratycznych. Unia Europejska oskarżyła polski rząd o podważanie praworządności poprzez kompleksową reformę systemu Sądy Oraz organy sądownicze, co osłabia rozdział władzy pomiędzy władzą wykonawczą i sądowniczą.

Rzeczywiście, politolodzy twierdzą, że wybory nie będą do końca uczciwe ze względu na sposób, w jaki partia umocniła swoją kontrolę nad organami państwowymi, rozmontowując bariery ochronne na duże i małe sposoby.

Przed wyborami ceny gazu spadły, choć państwowy koncern naftowy zaprzeczył manipulacji. the Bank centralny Dwukrotnie obniżyła stopy procentowe pomimo rosnącej inflacji. Telewizja państwowa stale publikuje negatywne relacje na temat opozycji, chwaląc programy rządowe. Nominowani ze względów politycznych zasiadają teraz w państwowej komisji wyborczej i Sądzie Najwyższym, które muszą zatwierdzić wyniki wyborów.

Jednakże społeczeństwo obywatelskie w Polsce pozostaje tętniące życiem: w ciągu ostatnich ośmiu lat demonstranci wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko zmianom w sądach, Rejestrowanie na dużą skalę W ostatniej puszczy Europy nowe ograniczenia aborcji i ich następstwa Śmierć kobiet w ciąży.

Unia Europejska w dalszym ciągu wywiera presję, wstrzymując miliardy euro (dolarów) z finansowania. Rząd w Warszawie upiera się, że Unia Europejska nie ma prawa wtrącać się w jej wewnętrzne sprawy, a przywódcy UE twierdzą, że Polska musi szanować niezawisłość sądownictwa. Rząd polski ustalił Cofnij niektóre kontrowersyjne zmiany Ale to nie na tyle, żeby zdobyć pieniądze.

Chociaż wielu sędziów pozostaje niezależnych, czasami orzekając przeciwko władzom, inni zostali zawieszeni z powodu orzeczeń, które nie spodobały się rządowi.

READ  Losowanie gry pojedynczej mężczyzn 2023 French Open, drabinka

Zajęcie sądowe wpłynęło również na prawa kobiet.

W 2016 r., gdy partia próbowała wprowadzić niemal całkowity zakaz aborcji za pomocą nowego prawa, wybuchły masowe protesty i parlament się wycofał. Później, Trybunał Konstytucyjnyzdominowany przez zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, usunął jedno z nielicznych prawnych uzasadnień aborcji, jakim były przypadki wad płodu.

Wiele osób było przerażonych sposobem, w jaki partia wykorzystała sąd do obejścia parlamentu w celu przeforsowania niepopularnego środka. Kobiety prowadziły Ogromne protestyPomimo ograniczeń związanych z COVID-19 w zakresie zgromadzeń masowych.

Mimo poczucia niezadowolenia partia rządząca nadal cieszy się znaczącym poparciem. Wielu osobom podoba się jej obietnica obrony tradycyjnych wartości katolickich, chociaż jej intymne relacje z Kościołem również zaczynają się zanikać Młodzi Polacy. System patronatowy, poprzez który partia rozdziela miejsca pracy i kontrakty, zdobył lojalność wielu osób. Wydatki socjalne na rodziny z dziećmi i emerytów zwiększyły pewne wsparcie, mimo że systemy zdrowia publicznego i edukacji znajdują się w kryzysie.

Liderzy PiS odrzucają oskarżenia o odstępstwo od demokracji, przedstawiając krytyków jako niepatriotycznych lub elity wściekłe na utratę władzy. W 2019 roku uzyskał 44% głosów, ale ostatnie sondaże wskazują na jego poparcie na poziomie około 35%.

Oczekuje się, że trzy ugrupowania opozycji zdobędą łącznie więcej głosów, ale dzieli je brak kandydowania na jednej liście. Ze względu na podziały raczej nie otrzymają pierwszej szansy na utworzenie koalicji rządzącej z prezydentem wiernym PiS.

chwila, Wschodząca partia skrajnie prawicowa Może utrzymać równowagę sił.

Prawnik Bodnar obawia się, że jeśli PiS wygra kolejną kadencję, przyspieszy kontrolę nad sądami niższej instancji, uczelniami, samorządami i mediami prywatnymi – plany już są w przygotowaniu.

Partia próbowała także wykorzystać obawy dotyczące imigracji. Po tym, jak dziesiątki tysięcy migrantów przybyło na wschodnią granicę Polski, rząd ogłosił stan wyjątkowy, co skłoniło migrantów do powrotu na Białoruś, ograniczenia wniosków o azyl i budowy płotu na granicy.

READ  Reprezentacja USA w siatkówce kobiet staje w obliczu przeszkód, gdy Polska przerywa passę meczów bez porażki w kwalifikacjach olimpijskich w Paryżu

Ludzka tragedia jest obecnie tematem wielokrotnie nagradzanego filmu fabularnego To rozgniewało polski rząd. Premier określił to jako „zestaw rażących kłamstw”, natomiast Minister Sprawiedliwości określił to jako „zestaw rażących kłamstw”. Porównaj to Za nazistowską propagandę.

Jedną z osób działających na rzecz ochrony praw uchodźców jest Danuta Koron. Obecnie 74-letnia ona i jej zmarły mąż Jacek Kuroń przewodzili dysydentom pod rządami komunistów. Obawia się, że trzecia kadencja PiS pozwoli mu zacieśnić kontrolę nad sądami, a sędziowie zaczną wydawać orzeczenia wyłącznie na korzyść władzy, nawet jeśli nie będzie ona miała oparcia w prawie.

„To jest nasze największe zmartwienie” – dodała.

Coron jest przerażona ograniczeniami azylowymi, ale nie obarcza wyłącznie partii rządzącej odpowiedzialnością za pogorszenie sytuacji politycznej. Uważa raczej, że system parlamentarno-partyjny ma fundamentalne wady, uważając, że nie przywiązuje należytej wagi do solidarności społecznej.

Wśród polityków, którzy zaktywizowali się w antykomunistycznej Solidarności, był Jarosław Kaczyński z Prawa i Sprawiedliwości, de facto przywódca Polski. Historyk Stola twierdzi, że partia wykształciła w sobie poczucie, że rząd może rządzić, jak chce, o ile wygrywa wybory i służy większości, nawet jeśli naruszone zostaną demokratyczne mechanizmy kontroli i równowagi.

„Ruch solidarnościowy miał potencjał w wielu kwestiach” – stwierdził Stola. „W tym to.”

10 października, na niecały tydzień przed wyborami, zwyciężyło dwóch czołowych kandydatów w Polsce Dowódcy wojskowi złożyli rezygnacjępodobno w związku z próbami rządu upolitycznienia również wojska.

Dla Korona postępowanie PiS przywołuje wspomnienia roku 1981, kiedy komuniści ogłosili stan wojenny, aby stłumić ruch Solidarność.

Demokracja w Polsce została zniszczona, ale nie złamana. Jeśli jednak wyniki wyborów będą zbliżone, a zwłaszcza przegrana PiS, obawia się, że armia może zostać ponownie wykorzystana do stłumienia sprzeciwu – z potencjalnie katastrofalnymi konsekwencjami nie tylko dla Polski, ale także dla reszty Europy.

___

Śledź zasięg AP w Europie na https://apnews.com/hub/europe