Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Uchodźcy z Afganistanu rozważają rok w Europie

„Europa jest bardziej zieloną stroną samego piekła” – mówi Rias Ahmed*, były urzędnik afgańskiego rządu, który obecnie mieszka w małym miasteczku we Włoszech.

Rias należy do 124 000 cywilów, którzy opuścili Afganistan w ciągu kilku tygodni od przejęcia przez talibów kontroli nad krajem 15 sierpnia zeszłego roku. Po dziesięciu dniach ukrywania się w Kabulu 25 sierpnia został ewakuowany do Niemiec, a później tego samego dnia przesiedlono go do Włoch.

Dla niego i wielu innych uchodźców mieszkających obecnie w Unii Europejskiej miniony rok był niezwykle trudny – wielu z nich spotkało się z przerażającym rasizmem, dyskryminacją i trudnościami ekonomicznymi.

„Na początku wszyscy, których spotkaliśmy, byli naprawdę pomocni – potem zaczęła się rzeczywistość. Jestem im wdzięczna za uratowanie nam życia, ale w tej transakcji straciłam godność i dom i jestem bardzo przygnębiona” – mówi Rias.

Otrzymuj bezpłatne codzienne e-maile

Otrzymuj pełną historię prosto do swojej skrzynki odbiorczej każdego dnia tygodnia.

Nie wszyscy Europejczycy są rasistami, ale za każdym razem, gdy idziemy do sklepów lub spacerujemy po ulicach, spotykamy się z rażącymi rasistowskimi komentarzami. Ktoś nazwał mnie pijawką, która wysysa pieniądze z podatków i żyje za darmo w swoim kraju.

„Próbowałem nauczyć się włoskiego w nadziei, że życie będzie łatwiejsze, ale nie mogę już dłużej znosić obelg. Wolałbym wrócić do Afganistanu niż tu umrzeć ze wstydu.”

Rias powiedziała, że ​​urzędnicy talibscy skontaktowali się z byłymi urzędnikami rządowymi, którzy mają nadzieję sprowadzić ich z powrotem do Afganistanu. Choć nie ufa ich obietnicom amnestii, tęskni za domem.

„Czasami czuję, że powinienem wrócić, ale byłem świadkiem zbrodni talibów przeciwko ludzkości. Miałem przynajmniej nadzieję w Kabulu, coś, co straciłem tutaj, w Europie.

Upokarzające i niepochlebne

Wielu uchodźców miało trudności z uzyskaniem dokumentów. Nilofar Ayoubi, afgańska dziennikarka i działaczka na rzecz praw człowieka, mówi, że jej siostra, która została ewakuowana do Barcelony, uznała to za szczególnie „stresujące” – ponieważ nie otrzymała jeszcze dokumentu, którego potrzebowała od władz hiszpańskich, aby umożliwić jej wyjazd na zewnątrz kraj.

READ  Wystawa zewnętrzna poświęcona dziejom podróży Żydów polskich do miast Europy Wschodniej

„wsparcie [from EU governments] mówi Nilufer. „Jest zdenerwowana i chce wracać.Sytuacja wielu afgańskich rodzin jest tak zła, że ​​wielu uważa, że ​​lepiej wrócić do naszego kraju niż być tu poniżonym.

„Niestety my, Afgańczycy, mieliśmy trudny rok w Europie.Władze uważają, że właśnie to zrobiły, ewakuując uchodźców. [us] Usługa, która nie jest sprawiedliwa. [We] Nie proś o specjalne traktowanie, tylko o humanitarne traktowanie, w którym zaspokojone są podstawowe potrzeby i prawa. Słyszałem o wielu przypadkach uchodźców żyjących na ulicach Europy Zachodniej”.

Sabbour Shah Daudzai został ewakuowany do Warszawy kilka dni po tym, jak talibowie przejęli kontrolę nad Kabulem. Uważa, że ​​sposób, w jaki został potraktowany, wyraźnie różni się od 3,5 miliona ukraińskich uchodźców, którzy przekroczyli granicę Polski od czasu inwazji Rosji w lutym.

„Polacy byli dla nas mili, ale władze polskie były nieskuteczne” – powiedział. W nocy zmobilizowali się, by wesprzeć miliony ukraińskich uchodźców, ale nie byli w stanie przyjąć ponad tysiąca uchodźców z Afganistanu. Jeśli to nie jest dyskryminacja, to co nią jest?