Economy

Transmisja na żywo z Afganistanu: pociski wystrzelone na lotnisku w Kabulu w obliczu zbliżającego się wycofania USA | wiadomości ze świata

Reuters Raporty o Generał Z w Afganistanie i jego obawy o przyszłość:

Kiedy miał 20 lat Tytuł W zeszłym tygodniu dowiedziałem się, że przewyższa około 200 000 uczniów Afganistan Egzamin wstępny na uniwersytet w tym roku była szczęśliwa.

Na kilka miesięcy zamykała się w swoim pokoju w stolicy Przyjęcie Studiować, czasem zapominając o jedzeniu. Gdy jej rodzina stłoczyła się wokół zasilanego energią słoneczną telewizora, gdy nadeszły wyniki, wiedziała, że ​​jej ciężka praca się opłaciła.

„To był moment, w którym poczułam, że ktoś dał mi talent dla całego świata” – powiedziała Sally Reuterowi, jak wielu w kraju. „Moja matka płakała ze szczęścia i płakała razem z nią”.

To uczucie niemal natychmiast zamieniło się w niepokój, gdy przypomniałem sobie wydarzenia z ostatnich tygodni.


18-letnia Sally zdobyła w tym roku najwyższe noty w całym kraju na egzaminach wstępnych na studia w Afganistanie. Zdjęcie: Nilab Burhan/Associated Press

Po wycofaniu większości reszty siły amerykańskie w Afganistanie Talibowie Rozpoczęło się błyskawiczne natarcie w całym kraju, którego kulminacją był upadek Kabulu 15 sierpnia.

„Mamy do czynienia z bardzo niepewną przyszłością i myślimy o tym, co będzie dalej” – powiedziała Sally Reuterowi. „Myślę, że jestem najbardziej pechową i pechową osobą na świecie”.

Prawie dwie trzecie Afgańczyków ma mniej niż 25 lat, a całe pokolenie nawet nie pamięta talibów, którzy rządzili Afganistanem od 1996 r., dopóki wspierane przez Zachód bojówki nie usunęły ich w 2001 r.

W tym czasie wprowadzili ścisłą interpretację prawa islamskiego, zakazując dziewczętom nauki, kobietom pracy i wykonywania publicznych egzekucji. Od 2001 roku bojownicy walczyli z rebeliantami, w których zginęło tysiące Afgańczyków.

Od czasu odzyskania władzy grupa szybko zapewniła uczniów, że ich edukacja nie zostanie zakłócona, a także zapewni poszanowanie praw kobiet i nakłania utalentowanych profesjonalistów, aby nie opuszczali kraju.

Ale „pokolenie Z” z Afganistanu – urodzone mniej więcej na przełomie tysiącleci – używało telefonów komórkowych, muzyki pop i mieszania się płci – a teraz obawia się, że niektóre swobody zostaną odebrane, jak wynika z wywiadów z sześcioma Afgańczykami. Studenci i młodzi profesjonaliści.

„Zrobiłem tak wielkie plany”, powiedział, „i miałem dla siebie te wszystkie ambitne cele, które obejmowały następne dziesięć lat”. Susan NabiJest 21-letnim absolwentem.

„Mieliśmy nadzieję na życie i nadzieję na zmianę. Ale w ciągu zaledwie jednego tygodnia przejęli kraj i w ciągu 24 godzin zabrali wszystkie nasze nadzieje, a nasze marzenia zostały wyrwane przed naszymi oczami. To wszystko na nic”.

Rzecznik talibów nie odpowiedział od razu na pytania dotyczące tego artykułu.

Ciężko zapracowane wolności

Rankiem 15 sierpnia, kiedy talibowie zbliżyli się do 26-letniego Kabulu javed Po studiach wrócił do domu z uczelni, na której pracował. Odmówił podania swojego pełnego imienia i nazwiska z obawy przed represjami.

Usunął wszystkie e-maile i wiadomości z mediów społecznościowych, które udostępniał zagranicznym organizacjom i rządom, zwłaszcza Stanom Zjednoczonym.

Zabrał papierowe kopie certyfikatów dostarczonych przez programy rozwojowe finansowane przez USA na swoje podwórko i podpalił je. Rozbił na podłodze szklankę, którą dostał za tę pracę.

Wielu Afgańczyków pracujących dla organizacji zewnętrznych próbowało uciec z kraju w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Afgańscy studenci czekają na dawkę szczepionki Covid-19 na Uniwersytecie w Kabulu

Afgańscy studenci czekają na dawkę szczepionki przeciw Covid-19 na Uniwersytecie w Kabulu.Zdjęcie: Maryam Zaheeb/Associated Press

Mając niewiele historii od rodziców na temat talibów, niektórzy młodzi ludzie powiedzieli, że są przerażeni, niezależnie od rzeczywistej sytuacji w terenie.

Wielu z nich po raz pierwszy zobaczyło członków grupy patrolującej ulice po zajęciu Kabulu.

Poza bezpieczeństwem młodzi ludzie, z którymi rozmawiał Reuters, stwierdzili, że obawiają się, że inne ciężko wypracowane wolności mogą zostać odebrane.

Zapisy do szkół średnich wzrosły z 12% w 2001 roku do 55% w 2018 roku, według Bank Światowy.

Ponieważ jedna państwowa stacja radiowa nadaje głównie wezwania do modlitw i nauk religijnych, Afganistan ma obecnie około 170 stacji radiowych, ponad 100 gazet i dziesiątki stacji telewizyjnych.

Nie wspominając o smartfonach i Internecie – które nie istniały w czasach talibów – dając młodym ludziom dostęp do wydarzeń poza granicami Afganistanu, Elaha Tamim18-latek, który również zdał egzamin wstępny na studia.

„To coś, z czego wszyscy korzystamy przez cały czas” – powiedziała. „Używamy go do rozrywki, kiedy chcemy się zrelaksować, to nasz sposób na odkrywanie tego, co dzieje się w reszcie świata. Nie chcę tego stracić”.

Prawa kobiet

Niektóre młode kobiety są szczególnie zaniepokojone zwycięstwem talibów.

Według Banku Światowego liczba dziewcząt w szkołach podstawowych wzrosła z praktycznie zera pod rządami talibów do ponad 80%.

Dziesiąta klasa gimnazjum dla dziewcząt Zargona w Kabulu

Klasa 10 w Zargona Girls’ High School w Kabulu Zdjęcie: Paula Bronstein/Getty Images

Talibowie powiedzieli, że tym razem uszanują prawo dziewcząt do chodzenia do szkoły, chociaż Dżawid powiedział, że wiele studentek na jego uniwersytecie przestało przychodzić na zajęcia ze strachu.

„Dorastałem w środowisku, w którym byliśmy wolni, mogliśmy chodzić do szkoły, wchodzić i wychodzić” – powiedział Tamim. Moja mama opowiada historie o swoich gorzkich czasach (pod rządami talibów). Te historie są przerażające”.

Ammar JasirCzłonek biura politycznego talibów w Doha osobiście pogratulował Salji – studentce, która zdała egzaminy wstępne na uniwersytet – na Twitterze jej wyników i przyjęcia do szkoły medycznej.

Teraz ma nadzieję, że mimo niepewności spełni swoje marzenie o zostaniu lekarzem.

„Jeżeli Talibowie pozwalają dziewczętom zdobywać wyższe wykształcenie i nie stawiają przed nimi barier, to dobrze, w przeciwnym razie walka całego mojego życia jest zagrożona” – powiedziała.

Pomimo zapewnień, niektórzy ludzie, z którymi rozmawiał Reuters, twierdzili, że desperacko chcą odejść, ale nie wiedzieli, jak to zrobić.

„Gdybym myślał, że pobyt tutaj przyniesie jakąkolwiek nadzieję na pozytywną zmianę, byłbym skłonny, podobnie jak tysiące innych młodych ludzi, oddać za to swoje życie” – powiedział Naby.

„Ale wszyscy wiemy, że to nie jest fakt”.

READ  Polski Dom Narodowy w Hartford walczy o obsadzenie stanowisk i rekrutację wolontariuszy

About the author

Rosemary Robinson

„Nieuleczalny entuzjasta muzyki. Piwo. Totalny odkrywca. Wichrzyciel. Oddany fanatyk sieci”.

Add Comment

Click here to post a comment