Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Tajemnicze źródło od dziesięcioleci wysyła sygnały radiowe na Ziemię z kosmosu

Tajemnicze źródło od dziesięcioleci wysyła sygnały radiowe na Ziemię z kosmosu

Naukowcy twierdzą, że nieznane źródło wysyła błyski radiowe w kierunku Ziemi od co najmniej 1988 roku.

Naukowcy nie wiedzą, który obiekt wysyła fale radiowe w kierunku Ziemi. Natura fal jest niezgodna z wszelkimi modelami, które próbują je wyjaśnić.

Emisje wyglądają jak eksplozje pulsarów lub szybkie rozbłyski radiowe, trwające od milisekund do kilku sekund. Ale nowo odkryte źródło wysyła sygnały radiowe, które pulsują przez okres 21 minut – coś, co wcześniej wydawało się niemożliwe na podstawie przewidywalnych wyjaśnień.

Pulsary to gwiazdy neutronowe, które szybko się obracają, emitując błyski radiowe. Kiedy ktoś przelatuje przez Ziemię, emisje można uchwycić bardzo krótko i subtelnie, jak na ścieżce światła obracającej się latarni.

Naukowcy uważają, że proces ten może działać tylko wtedy, gdy pole magnetyczne pulsara jest silne i obraca się wystarczająco szybko – jeśli nie, nie będzie wystarczającej energii, aby zobaczyć pulsara z Ziemi. Doprowadziło to do powstania „pulsującej linii śmierci”, która wskazuje, że źródła muszą obracać się szybko i wystarczająco silnie, aby można je było wykryć.

Jednak nowo odkryty organizm o nazwie GPMJ1839-10 jest daleko od tej linii śmierci. Jeśli to pulsar, wydaje się, że działa w sposób, który naukowcy uważali za niemożliwy.

Może to być również silnie namagnesowany biały karzeł lub magnetar, który jest dodatkowym rodzajem gwiazdy neutronowej o niewiarygodnie silnych polach magnetycznych. Ale naukowcy uważają, że raczej nie emitują tego rodzaju emisji.

Naukowcy odkryli, że sygnały są na Ziemi od co najmniej 1988 roku, przeglądając starożytne zapisy, ale nie zostały zauważone przez tych, którzy je zbierają. Ponieważ naukowcy chętnie katalogują te dane i udostępniają je, można je jednak odkryć po fakcie.

READ  Nauka o Ziemi: Matterhorn w Alpach delikatnie porusza się tam iz powrotem mniej więcej raz na dwie sekundy.

W przyszłości może zostać dokonanych w ten sposób więcej odkryć, powiedziała Victoria M. Caspi, profesor fizyki na Uniwersytecie McGill, która nie była zaangażowana w badania. „Tylko czas pokaże, co kryje się w tych danych i jakie obserwacje w wielu astronomicznych skalach czasowych ujawnią” – napisała w towarzyszącym artykule.

Może to obejmować pewne wyjaśnienia, jak dziwne jest nowo odkryte źródło. Badając, czy w danych występuje podobna grupa innych organizmów, naukowcy mogą być w stanie zrozumieć mechanizmy stojące za nowo odkrytymi emisjami.