Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Student krytykuje Costa Coffee za to, że nie zachęca go do pozostania dłużej niż 30 minut

Student krytykuje Costa Coffee za to, że nie zachęca go do pozostania dłużej niż 30 minut

Absolwenci rzucają „dyskryminujący” znak na Costa Coffee, mówiąc studentom, aby wyszli po zaledwie 30 minutach – po „skargach starszych klientów”

Absolwent oddziału Costa Coffee w Birmingham został skrytykowany po tym, jak personel zapisał się, by powiedzieć studentom, że powinni zostać maksymalnie 30 minut po „skargach starszych klientów”.

Francesca Franklin z Birmingham mówi, że zobaczyła „miłe przypomnienie” po zamówieniu latte w oddziale sieci Selly Oak Retail Park 12 maja.

Wydrukowana notatka, teraz usunięta, informowała uczniów studiujących w kawiarni, że mogą przebywać maksymalnie pół godziny i tylko wtedy, gdy w oddziale zakupiono jedzenie lub napój.

23-latka twierdzi, że pracownik powiedział jej, że otrzymali skargi od starszych klientów, którzy byli „zmęczeni” studentami siedzącymi godzinami w sklepie i pracującymi na laptopach, twierdząc, że niektórzy z nich nawet nic nie kupili.

drink! Studenci odwiedzający Selly Oak Retail Park mogą przebywać w kawiarni tylko przez 30 minut, znak na ladzie, który został usunięty, powiedział kupującym jedzenie i napoje

Studentka czwartego roku geologii, która lubi pracować w kosmosie i za każdym razem coś kupuje, twierdzi, że ogłoszenie było „dyskryminacją”.

Studentka magistra skontaktowała się z Costą na Twitterze i stwierdziła, że ​​została zapewniona, że ​​zostanie zbadana wewnętrznie.

READ  Projektant NES i SNES Lance Barr odchodzi z Nintendo • Eurogamer.net

W ramach przeprosin i gestu dobrej woli powiedziała, że ​​ma za darmo dwa kupony na drinki. Costa powiedział również, że baner został już usunięty.

Francesca powiedziała: „Byłam bardzo zdenerwowana, kiedy zobaczyłam ten znak… Nic nie stoi na przeszkodzie, by ktokolwiek tam siedział i nic nie kupował, oni są na celowniku tylko studentów.

Czuję, że dyskryminują studentów, nie chcą, aby uczniowie spędzali więcej niż 30 minut.

Mówi, że mogą zostać maksymalnie 30 minut, jeśli kupią jedzenie lub picie, ale nie mówi, że tylko dla „normalnych” ludzi. [not students].

„Myślę, że rozmazuje wszystkich uczniów tym samym pędzlem, to nie jest miłe”.

Francesca mówi, że planowała usiąść na chwilę i napić się kawy, ale po przeczytaniu wiadomości zdecydowała się ją zabrać

Francesca mówi, że planowała usiąść na chwilę i napić się kawy, ale zdecydowała się ją zabrać po przeczytaniu „dyskryminującej” notatki.

Studentka studiów podyplomowych z geologii powiedziała, że ​​poczuła się nieswojo po tym, jak personel zapytał ją, czy jest studentką podczas wizyty w kawiarni.

Studentka studiów podyplomowych z geologii powiedziała, że ​​poczuła się nieswojo po tym, jak personel zapytał ją, czy jest studentką podczas wizyty w kawiarni.

Francesca, która rozważa pracę jako nauczycielka w szkole średniej, powiedziała, że ​​filia jest jej ulubioną i czasami chodzi tam do pracy, ponieważ ma dobre Wi-Fi.

Powiedziała przy tej okazji, że nie pojedzie tam na studia i mogłaby usiąść na chwilę, by napić się kawy, ale postanowiła ją zabrać.

Następnie udostępniła tweet z pytaniem, czy tag jest do zaakceptowania.

„Zwykle często jeżdżę na Costa tylko do pracy i pojechałam tam w zeszłym tygodniu i mieli tam ten znak, i pomyślałam, że wygląda to trochę dziwnie” – powiedziała Francesca.

Byłem trochę zaskoczony. Zapytała mnie, czy jestem studentem, a ja po prostu powiedziałem, że nie, czułem się trochę nieswojo, mówiąc tak.

Zapytałem dlaczego, a ona powiedziała, że ​​mieli skargi od starszych klientów, którzy byli zmęczeni siedzącymi tam studentami, więc postawili ten znak.

Powiedziała, że ​​seniorzy skarżyli się, że nie ma wystarczającej liczby miejsc dla innych osób, ponieważ uczniowie siedzą tam godzinami, a niektórzy z nich nic nie kupują.

Absolwentka powiedziała, że ​​wybrałaby inną kawiarnię, w której kupiłaby latte, mówiąc, że teraz czułaby się nieswojo, otwierając laptopa do pracy w oddziale parku handlowego.

„Naprawdę nie chcę tam wracać, czuję się trochę niezręcznie”.

Rzecznik Costy powiedział: „Sytuacja została zgłoszona kierownikowi dystryktu i możemy potwierdzić, że znak został już usunięty”.