Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Skandal związany z wizami za gotówkę uderzył w antyimigracyjny rząd Polski przed październikowymi wyborami

Skandal związany z wizami za gotówkę uderzył w antyimigracyjny rząd Polski przed październikowymi wyborami

Prezydent Polski Andrzej Duda powiedział, że czeka na wyniki śledztwa w sprawie zarzutów, że polskie ambasady sprzedały migrantom wizy na pracę tymczasową o wartości tysięcy dolarów na kilka tygodni przed planowaną reelekcją jego zdecydowanie antyimigracyjnej partii rządzącej na trzecią kadencję .

Z doniesień mediów wynika, że ​​od 2021 r. polskie jednostki konsularne wydały migrantom z Azji i Afryki w zamian za łapówki około 250 tys. wiz.

Zapytany o doniesienia Duda odpowiedział: „Nie mogę ujawnić szczegółów związanych z moją wiedzą o podejrzeniach stosowania takich praktyk”.

Oznajmił, że czeka na wynik śledztwa i dodał: „O ile mi wiadomo, przynajmniej część informacji publikowanych w mediach jest nieprawdziwa”.

Piotr Wawrczyk, wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za sprawy dyplomatyczne, został nieoczekiwanie zwolniony w zeszłym miesiącu, po tym jak w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia o skandalu.

Prokuratura i państwowy urząd antykorupcyjny poinformowały w czwartek, że siedem osób – w tym żaden urzędnik państwowy – zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniem korupcji w procesie wydawania kilkuset wiz na pracę tymczasową.

Setki tysięcy ludzi wzięło udział w antyrządowych protestach w Polsce

Proces rozpoczął się w lipcu 2022 r. i jest w toku – dodał.

W kilku krajach arabskich, a także w Indiach, Filipinach, Singapurze, Hongkongu i Tajwanie prowadzone jest śledztwo w sprawie nieprawidłowości w wydawaniu polskich wiz pracowniczych – powiedział Daniel Lerman, zastępca szefa Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

Główny lider polskiej opozycji Donald Tusk nazwał to „największym skandalem w Polsce XXI wieku”.

Zapytał czołowych polskich polityków, jak długo wiedzą o tych praktykach, kto w rządzie na tym zyskał i gdzie obecnie przebywa Wawrczyk.

Tusk, były premier i prezydent UE, odpowiadał na pytania Dudy i lidera rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego.

Zażądał także odpowiedzi od premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministrów spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych.

Główny lider polskiej opozycji Donald Tusk stwierdził, że to „największy skandal w Polsce XXI wieku”. Foto: Reuters

Jak podaje serwis informacyjny Onet.pl, Wawrczyk osobiście nalegał, aby wizy na pracę tymczasową były wydawane osobom z Indii udającym grupę działającą w indyjskim przemyśle filmowym, popularnie zwanym Bollywood.

Doniesienia medialne sugerują, że migranci z Azji i Afryki często korzystali z polskich wiz, podróżując po strefie Schengen, np. do Niemiec.

Według doniesień specjalnie ubiegano się o kilka wiz wjazdowych.

Osoby posiadające wizy wielokrotnego wjazdu do strefy Schengen mogą również wjechać do Meksyku i tym samym dotrzeć do Stanów Zjednoczonych.

Para oskarżona o oszustwa związane z wizami do USA, programem studiów dla obcokrajowców

Według doniesień mieszkańcy Indii rzekomo zapłacili pośrednikom nawet 40 000 dolarów za uzyskanie polskich wiz wielokrotnego wjazdu.

Zarzuty mogą mocno uderzyć w konserwatywną partię rządzącą przed wyborami parlamentarnymi w przyszłym miesiącu. Prawo i Sprawiedliwość, które w centrum swojej polityki umieściło sprzeciw wobec migracji, w głosowaniu 15 października zabiega o bezprecedensową trzecią kadencję.

Sondaże sugerują, że partia zdobędzie więcej głosów, ale nie na tyle, aby rządzić samodzielnie lub z obecnymi sojusznikami.

Polski populistyczny rząd wielokrotnie odmawiał wpuszczenia migrantów do unijnego programu podziału obciążeń.

Białoruś wydała w ubiegłym roku około 1,6 miliarda złotych (380 000 dolarów) na potężny mur wzdłuż swojej granicy, który ma zapobiec napływowi migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Ze sprawozdań wynika, że ​​choć napływ ten zmalał, nie ustał całkowicie.

Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Polska otworzyła swoje granice dla milionów uchodźców, oferując im schronienie i pracę. W sąsiedniej Polsce zarejestrowanych jest około 1,3 miliona Ukraińców, głównie kobiet i dzieci.

Dodatkowe raporty dpa

READ  Polska przyjmuje 34 000 nowo przybyłych z Ukrainy: Urzędnicy - sekcja angielska