Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Sekretna magia Dolnego Śląska

Adolf Hitler nigdy nie śnił, że Niemcy stracą Dolny Śląsk. Gdyby to zrobił, prawdopodobnie nie przystąpiłby do budowy podziemnego miasta pod jego górami.

Sieci tuneli zostały wykopane w skale, ale pozostawione niedokończone po zakończeniu wojny. Nazwany Project Riese (co oznacza „gigant”), projekt obejmował kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych i był niezrównany pod względem skali i ambicji. To, co planowali tu zrobić naziści, pozostaje tajemnicą. „Wszystkie plany zniknęły wraz z końcem wojny” – wyjaśnił przewodnik, który oprowadził mnie po zimnych, wilgotnych tunelach.

W polskich Górach Sowich kryją się inne tajemnice. Niektórzy miejscowi uważają, że można tu zakopać nazistowski skarb – Polska twierdzi, że podczas wojny skradziono pół miliona dzieł sztuki. Ludzie mieli też tajemnice, czy to przed pozostałymi niemieckimi inżynierami górniczymi, czy też przed Polakami, żywiącymi ponure wspomnienia z wojny, którzy przybyli. Od lat szczegóły ich splecionej historii pozostają nieujawnione.

Naziści mogli mieć nadzieję na odzyskanie złota i dzieł sztuki po wojnie, nie spodziewając się jednak, że Dolny Śląsk, część Cesarstwa Niemieckiego od 1871 r. i zdominowany przez Niemców i Austriaków od późnego średniowiecza, zostanie oddany Polsce w 1945 r. znikają z tyłu. Żelazna kurtyna, gdzie pogrążył się w ciemności i zużył. Do dziś okolica ta jest pomijana przez turystów, mimo że jest wypełniona zamkami, willami w stylu szwajcarskim i średniowiecznymi miasteczkami z wąskimi, stromymi uliczkami, które przywodzą na myśl Włochy.

W zamku Sarny, którego początki sięgają końca XVI wieku, odbywają się festiwale literackie i koncerty. . .

Zobacz przez drzwi sypialni z fototapetą z kwiatami za podwójnym łóżkiem

. . . Oferuje noclegi w luksusowo wyremontowanych oficynach

Późną wiosną wyruszyłem na czterodniową wycieczkę, aby odkryć niektóre z tych mało odwiedzanych miejsc, ukrytych na widoku w sercu Europy. Mój brytyjski partner prawdopodobnie podejrzewał, że dostawał niekończące się posiłki Perugia A taki nudny, płaski pejzaż króluje pod Warszawą. Moja wiedza o okolicy była trochę lepsza od niego. Urodzony i wychowany w Warszawie, w młodości związałem Dolny Śląsk z zamkniętymi w latach 90. kopalniami węgla oraz wynikającą z tego biedą i upadkiem.

GM040611_22X Poland_map_updated

Lecieliśmy z Londynu do Warszawy, pożyczyliśmy samochód od znajomego i przed południem byliśmy na autostradzie. Nowa autostrada łączy Warszawę i Wrocław, stolicę pięknego regionu, a po kilku godzinach przekraczaliśmy Odrę i docieraliśmy do innego świata. Wyjeżdżaliśmy ze starej zajętej przez Rosjan części Polski i wkraczaliśmy w głównie niemiecki krajobraz, leżący na morzu zielonych wzgórz. Domy były bardzo nieliczne, masywne, z owalnymi oknami i wijącymi się secesyjnymi liniami. Żadna z osób, których doświadczyliśmy, nie pochodziła z okresu po II wojnie światowej. Okolica była biedna i tak pozostała po 1989 roku, co jak na ironię pomogło zachować pierwotną architekturę i zieleń. Podczas gdy inwestycje napływały do ​​Warszawy, prowadząc do estetycznego horroru lat 90., Dolny Śląsk pozostał nietknięty.

Wąskie iglice skalne wznoszą się za sceną zielonych pól i wiejskich domów

Oszałamiające iglice skał Adrszpasko-Teplickich na granicy w Republice Czeskiej © Alamy

Kamienny łuk prowadzi do alejki w Adršpach

Naszym pierwszym przystankiem było Sokołowsko, wieś przy granicy z Czechami otoczona lasami i wzgórzami. Zatrzymaliśmy się przed ogromną czteropiętrową willą z szarej cegły o nazwie „Rosa” i wyszliśmy na słońce późnego popołudnia.

W XIX wieku Sokołowsko nosiło nazwę Görbersdorf i było siedzibą pierwszego w Europie sanatorium przeciwgruźliczego. Zbudowany przez niemieckiego lekarza Hermanna Bremera odniósł taki sukces, że wzorowano na nim nowe sanatorium w Davos w Szwajcarii. Na zdjęciach pacjenci leżą na krzesłach przykrytych kocami, oddychając chłodnym powietrzem, jak scena z Thomasa Mann magiczna góra. Polska noblistka Olga Tokarczuk napisała właśnie powieść o Görbersdorfie, która ukaże się w tym miesiącu.

Kiedy 15 lat temu malarka i rzeźbiarka Bożenna Biskupska wraz z córką Zuzanną Fogtt kupiły Villa Rosa wraz z pozostałościami pobliskiego sanatorium, był to zrujnowany budynek wypełniony starożytnymi duchami. Teraz odnowiony i pełen dzieł sztuki, posiada dziewięć pokoi gościnnych i wspaniałe widoki na góry. Na poddaszu mieści się pracownia Biskupskiej, w piwnicy archiwum słynnego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego, a willa stała się miejscem spotkań artystów z całego świata. Podczas naszej wizyty przebywało wielu młodych artystów z Ukrainy i Białorusi, zaproszonych przez Biskupską po wybuchu wojny.

Szary czteropiętrowy budynek otoczony zielonymi polami i drzewami

Villa Rosa jest teraz pensjonatem przepełnionym sztuką. . .

. . . Remontowane jest również samo sanatorium © Jerzy Wypych

Zaprowadzono nas do naszego pokoju, w którym nad łóżkiem znajdował się abstrakcyjny obraz Piskubskiej, i wyruszyliśmy na spacer w kierunku centrum wsi. Zapadł zmierzch, a nad nami pojawiły się neogotyckie wieże starego sanatorium, gdy schodziliśmy ze wzgórza. W celu obniżenia temperatury posadzono wyściełające ścieżkę jodły, co uważa się za przydatne w leczeniu gruźlicy. Szum płynących rzek i zapach mokrych gór.

W wiosce przyćmione światło ujawniło puste ulice i budynki o niespotykanej urodzie: wysokie, nowożytne niemieckie wille ze szklanymi oknami. Vogt opowiadał nam później, że mieszkania stały się rzadkością, bo osiedlali się tu artyści z Warszawy i Berlina lub kupowali drugie domy. Przeniósł się do niego nawet australijski poeta.

W końcu dotarliśmy do budynku, w którym tablica pamiątkowa informowała nas, że Kieślowski mieszkał w mieszkaniu na pierwszym piętrze. szef Dziesięć Przykazań Tricolor Trio spędziło tu dzieciństwo, podczas gdy jego ojciec był leczony na gruźlicę. W przeciwieństwie do tego stare kino, wraz z orkiestrą, zostało zbudowane, aby zabawiać zamożną klientelę sanatorium. Przyszły reżyser oglądał tu swoje pierwsze filmy, siedząc na drzewie i wyglądając przez okno w dachu.

Biały kościół z góry, otoczony zielonymi wzgórzami

Rekolekcje na zboczu Marii Śniezny wokół Międzygórza © Kontakt8951 / Dreamstime.com

Jeśli chodzi o sanatorium, to części sanatorium rozczłonkowano po wojnie, kiedy władze szukały cegieł na odbudowę Warszawy. W 2007 roku prawie doszczętnie spłonął. Teraz naprawiono jej dach i mieści się między innymi zachwycające naturalnej wielkości rzeźby Biskupskiej Półludzi i Półcieni, które niedawno wróciły z Auschwitz, gdzie czuwają przez 35 lat.

Ruszyliśmy ponownie, tym razem przez niewidzialną granicę z Czechami i po 20 minutach jazdy znaleźliśmy się w malowniczej miejscowości Adrszpach. W ruchliwej małej restauracji zamówiliśmy podstawowe czeskie jedzenie: knedlíčky (Chlebowe gotowane knedle), pikantny gulasz i smažený syr (zapiekany ser suchar), efektownie przywodzący na myśl podeszwę buta.

Kolejnym powodem do odwiedzenia jest Skalní město – tysiące skalnych wież o wysokości do 81 metrów, powstałych z erodowanego piaskowca przez tysiące lat. Fragmenty filmu z 2005 roku Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i szafa Przedstawiono to tutaj i łatwo zrozumieć, dlaczego. Wąskie uliczki przechodzą między skalistymi wieżami otaczającymi turkusowe jezioro, które wyglądają, jakby zostały sfotografowane w Photoshopie.

Nasz wyjazd do Czech był skrótem do naszego kolejnego celu, choć w Polsce, podobnie jak poszarpany charakter granic w tych częściach. Wieczorem wspinamy się w kierunku Międzygórza, małej górskiej miejscowości uzdrowiskowej założonej w XIX wieku przez księżną Mariannę holenderską. Krystaliczne górskie powietrze, migotanie strumienia i iluzoryczne fasady Tudorów przywodziły mi na myśl Tyrol lub Szwajcarię. Zatrzymaliśmy się w Villa Titina, jednym z wielu pensjonatów w stylu artystycznym i rzemieślniczym, położonych wśród ogrodów i lasów na obrzeżach miasta.

Majestatyczny dom w stylu artystycznym i rzemieślniczym otoczony lasem

Villa Pepita, siostrzana posiadłość Villi Titina, położona jest wśród lasów na obrzeżach Międzygórza

Pojechaliśmy z Międzygórza do Osówki, części podziemnego miasta Hitlera, a następnie w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na miętową herbatę na jednym z wielu w okolicy Zamku Sarny. Książę Karol planował kupić i odrestaurować zamek z końca XVI wieku, aby go zachować, ale zamiast tego chwycili go dwaj prawnicy warszawscy i dziennikarz. Obecnie przechodzi kosztowną renowację, ale już gości festiwale literackie i koncerty, a także udostępnia 16 luksusowych pokoi w dwóch oficynach zamku.

Zatrzymaliśmy się na obiad w Kłodzku, przepięknym średniowiecznym mieście warownym na wzgórzu, z bogatą historią czeskich, polskich, austriackich i niemieckich królów i książąt walczących ze sobą o jego posiadanie. We Włoszech czy we Francji jego ulice mogą gościć procesję turystów, ale o godzinie 20 rynek był pusty, z wyjątkiem dwóch pijaków i trzech nastolatków.

Na szczęście jedna z restauracji („na żelaznym moście”) była skłonna podać nam jedzenie o wyraźnie skandalicznie późnej porze. myliśmy Perugia – Przecież nie było przed nimi ucieczki – z kwas, napój o niskiej zawartości alkoholu wytwarzany ze sfermentowanych ziaren, jest popularny w rosyjskich powieściach. Restauracja miała do wyboru osiem, z których wszystkie są produkowane lokalnie przez browary rzemieślnicze i sprzedawane w modnych butelkach. Miałem trochę miodu i było pyszne musujące.

Wieże i domki z piernika w Kłodzku

Zabytkowe wieże i domy w Kłodzku |© Satori13 / Dreamstime.com

Międzygórze . wodospad

Międzygórze Wodospad © Castigatio / Dreamstime.com

Ostatniego dnia odwiedziliśmy samotny murowany kościółek na stromym klifie z widokiem na Międzygórze. Kościół Św. Krzyża jest obecnie polsko-katolicki, a niegdyś niemiecki ewangelicki. Kiedy Niemcy zostali wypędzeni po wojnie, szarżowani Polacy ze wschodu czasami szli do pierwszego domu, który oklaskiwali. Ciepła zupa może nadal znajdować się na stole. Jest wiersz napisany przez współczesnego polskiego poetę Tomasa Rosicky, który urodził się w tej okolicy: „Wszystko co mam to cmentarze poniemieckie (…)

Być może nie jest to zaskakujące, chociaż turystów jest generalnie mało, wielu z tych, którzy odwiedzają to Niemcy. Schodząc po schodach obok cudownego Międzygórza, nagle okazało się, że wszyscy mówią po niemiecku. Byli Niemcy w średnim wieku, starsi Niemcy walczący na śliskich stopniach i młodzi Niemcy zapędzeni na wycieczkę szkolną. Myślę, że dla nich był to rodzaj powrotu do domu; Dla mnie było to odkrywanie zupełnie nowej części Polski.

Detale

Willa Rosa (willrosa.sokolowsko.orgPosiada pokoje dwuosobowe od 300 zł (56 funtów) za noc. Willa Tina (Villapepita.pl) podwaja się od 320 zł. Aby dowiedzieć się więcej o zwiedzaniu okolicy, odwiedź stronę internetową Rady Turystyki dolnyslask.travel; Aby uzyskać szczegółowe informacje na temat zwiedzania nazistowskiego projektu Riese, zobacz osówka.eu. Bilety do skalnych wież Adrszpachu należy zakupić z wyprzedzeniem pod adresem adrspasskeskaly.cz. Bezpośrednie loty do Wrocławia odbywają się z wielu miast europejskich, w tym z Londynu, Paryża, Mediolanu i Zurychu

Dowiedz się najpierw o naszych najnowszych historiach – bądź na bieżąco Umieść tweeta na Twitterze

READ  Zamień swoje paznokcie w wizytówkę z tym manicure mikrofoliowym