science

Rosyjski szef kosmosu zaprasza Elona Muska do swojego domu: „Już rozgrzałem czajnik”

„Nasi milionerzy woleliby inwestować w jachty niż w statki kosmiczne” – powiedział CNN Dmitrij Rogozin w swoim pierwszym wywiadzie dla zachodnich mediów, odkąd został dyrektorem generalnym Roskosmosu. „Ale być może dzieci dzisiejszych rosyjskich milionerów są mądrzejszymi stworzeniami”.

Rogozin był pod wrażeniem dynamicznie rozwijającej się branży turystyki kosmicznej w Stanach Zjednoczonych, w tym Virgin Galactic Branson i pochodzenia Blue Bezos.

„Podoba mi się to, co robią twoi ludzie – ludzie, którzy wydają pieniądze na rzeczy przydatne dla całego społeczeństwa” – powiedział Rogozin.

Ale Rogozin zachowuje pochwałę dla założyciela SpaceX Elona Muska, obwiniając stagnację swojego kraju w kosmosie o niestabilność, która nastąpiła po upadku Związku Radzieckiego.

„Pan Elon Musk rozumie wiele pomysłów i pomysłów, które chcieliśmy zrealizować, ale nie dotarliśmy do nich, ponieważ po rozpadzie Związku Radzieckiego nasz program kosmiczny zatrzymał się na jakiś czas” – powiedział Rogozin. „Szanujemy go jako regulatora przemysłu kosmicznego i wynalazcę, który nie boi się podejmować ryzyka”.

Rogozin zaprasza nawet Muska do swojego domu w Rosji „by był gościem mojej rodziny” i omawia „eksplorację wszechświata i życia pozaziemskiego oraz jak możemy wykorzystać przestrzeń kosmiczną do podtrzymania życia na Ziemi”.

– Już rozgrzałem czajnik – powiedział Rogozin.

Ale stosunki między Rogozinem i Muskiem nie zawsze były tak serdeczne.

W grudniu zeszłego roku, Rogozin abonent Zdjęcia na Twitterze i Facebooku specjalistów z Roscosmosu, otoczone śniegiem, odkrywają fragment rakiety Sojuz w odległym regionie Jakucji w Rosji.

„To nie jest Boca Chica” – skomentował Rogozin, odnosząc się do małego przygranicznego miasteczka w Teksasie, gdzie SpaceX buduje największą i najpotężniejszą rakietę na świecie, statek kosmiczny. “To jest Jakucja zimą. Ciekawe, czy fajna firma SpaceX byłaby w stanie pracować w takich warunkach?”

SpaceX odmówił komentarza do tej historii, ale Musk udowodnił, że jest w stanie dostarczyć subtelnego i ostrego uderzenia.

READ  Kontrowersyjna nauka stojąca za wyginięciem mamuta włochatego

W 2014 roku Stany Zjednoczone ukarały Rogozin za jego rolę wicepremiera Rosji ds. obrony podczas aneksji Krymu od Ukrainy. Sankcje wymierzone są również w rosyjski sektor kosmiczny, w którym technologia rakietowa może być często wykorzystywana również w pociskach nuklearnych.

„Po przeanalizowaniu sankcji nałożonych na nasz przemysł kosmiczny sugeruję, aby Stany Zjednoczone sprowadziły swoich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną za pomocą trampoliny” – powiedział Rogozin na Twitterze.

W tamtym czasie NASA była całkowicie zależna od rosyjskich rakiet Sojuz, które przetransportowały amerykańskich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną po wycofaniu floty promów kosmicznych. Ale ta zależność skończyła się w zeszłym roku, kiedy rakieta SpaceX Falcon 9 i kapsuła Crew Dragon wystrzeliły astronautów NASA z amerykańskiej ziemi po raz pierwszy od prawie dekady.

Krótko po udanym wystrzeleniu z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego NASA Musk w końcu odpowiedział na starą uwagę Rogozina, mówiąc: „Trampolina działa”.

Nowa „trampolina” od SpaceX obcięła o miliardy wpływy z budżetu Roskosmosu. Szacuje się, że NASA zapłaciła Roscosmosowi prawie 4 miliardy dolarów za miejsca na rakietach Sojuz w latach 2011-2019. Ale Rogozin mówi, że płatności były „kroplą w morzu. Usługa, którą świadczyliśmy amerykańskim astronautom, była nieoceniona”.

Roscosmos opracowuje teraz nowy typ rakiety, zwany Amur, zapoczątkowany przez SpaceX i Blue Origin – rakietę wielokrotnego użytku, która może bezpiecznie wylądować na Ziemi po wystrzeleniu pierwszego stopnia w kosmos. Rogozin ma nadzieję, że będzie gotowy do lotu do 2025 roku, opisując jego podobieństwa do rakiety Falcon 9 firmy SpaceX jako „naturalną i zdrową konkurencję wśród inżynierów”.

Roscosmos buduje również nowy silnik do napędu rakiety Amur, RD-169. Rosja ma długą i bogatą historię jako światowy lider w produkcji silników rakietowych. Nawet Musk przyznał w 2019 r., że „Rosja ma doskonałą inżynierię rakietową i najlepszy obecnie latający silnik”, chociaż nie powiedział, o jakim silniku wtedy chodzi.

READ  Ukryte galaktyki, wyczerpany Mars i mnóstwo supernowych prowadzą tydzień w nauce

W rzeczywistości do wystrzeliwania amerykańskich rakiet w kosmos nadal wykorzystywane są dziesięcioletnie rosyjskie silniki RD-180. United Launch Alliance, spółka joint venture Boeinga i Lockheed Martin, od prawie dwóch dekad kupuje te rosyjskie silniki i wykorzystuje je do napędzania rakiety Atlas V. Atlas V jest jedną z najbardziej niezawodnych rakiet na świecie i służy do wystrzeliwania w kosmos satelitów i klasyfikowanych ładunków dla Sił Powietrznych USA, Narodowego Biura Rozpoznania i NASA. Kontrowersyjna praktyka kupowania rosyjskich silników do tych misji rozgniewała nieżyjącego już senatora Johna McCaina, który kierował procesem zakazania Pentagonowi zakupu pojazdów napędzanych RD-180 po 2021 roku.

Aby uwolnić Sojusz od uzależnienia od RD-180, połączył siły z Blue Origin w celu opracowania amerykańskiego silnika BE-4 do zasilania nowego pocisku Vulcan. Silnik Blue Origin jest opóźniony o lata, ale dyrektor generalny ULA Tony Bruno powiedział na sympozjum kosmicznym w sierpniu, że spodziewa się otrzymać pierwsze silniki BE-4 gotowe do lotu do końca tego roku.

Rogozin tego nie kupuje.

„Wiemy, że te silniki są dalekie od realnego zastąpienia RD-180” – powiedział Rogozin. Kupuj rosyjskie silniki. Kosztują grosze.

Blue Origin nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Jednak Rogozin wezwał Bransona, Bezosa i Muska do wystrzelenia w październiku statku kosmicznego Sojuz z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie.

About the author

Rosemary Robinson

„Nieuleczalny entuzjasta muzyki. Piwo. Totalny odkrywca. Wichrzyciel. Oddany fanatyk sieci”.

Add Comment

Click here to post a comment