Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Recenzja: BLACKPINK tworzy zróżnicowany i uzależniający album przy użyciu BORN PINK

Zdjęcie dzięki uprzejmości YG Entertainment

Napisane przez Jacoba Pellegrino 21.09.22 12:20

W „BORN PINK” BLACKPINK stworzył uzależniający album, który łączy elementy popu, hip-hopu i rocka, pozostawiając słuchaczy chcących więcej. Zaczerpnięty z wielu różnych miejsc i ukształtowany przez lata przygotowań w systemie stażystów K-pop, BLACKPINK znalazł unikalny głos, zaczerpnięty z mocnych stron swoich członków Lisy, Jennie, Rosé i Jisoo, a także z inteligencji ich agencja koprodukcyjna, YG Entertainment oraz producent Teddy Park.

Dla osób niezaznajomionych z k-popem najbliższym amerykańskim odpowiednikiem roli YG Entertainment w sukcesie BLACKPINK musi być Motown Records Berry’ego Gordy’ego w latach 60. i 70. XX wieku. Obie wytwórnie skompilowały grupy w oparciu o mocne strony każdego członka i zapewniły pomoc w zakresie instrumentów artystów, pisania piosenek i pragnień produkcyjnych. Ten system sprawił, że muzycy, tacy jak The Supremes, Marvin Gaye i Stevie Wonder, znaleźli się w czołówce amerykańskiej muzyki popularnej u szczytu. Motown i inne marki były główną inspiracją dla wielu południowokoreańskich firm rozrywkowych. Ta spójna relacja między wytwórnią a artystą może nadać poziom połysku i spójności, który często jest trudny do osiągnięcia w orkiestrach ukształtowanych w bardziej tradycyjny sposób.

BORN PINK rozpoczyna się swoim debiutanckim singlem „Pink Venom”, piosenką, która łączy hip-hopowy rytm z tradycyjnymi koreańskimi instrumentami. „Chcieliśmy się ruszyć identyfikacja W piosence tyle, ile się da. Jenny powiedziała o piosence: „Ponieważ wizualizacje 'Pink’ i 'venom’ kontrastują z grafiką, pomyśleliśmy, że trochę ją przypomina. 'Pink Venom’ łączy tradycyjne kobiece piękno różu z trucizną, podkreślając, że Muzyka dziewczęcej grupy pójdzie „prosto” To Ya Qubba” jest jak honorowa trucizna, z którą jest porównywana.



Po nim następuje kolejny energiczny utwór, „Shut Down”, który odświeżająco prezentuje melodię skrzypiec Paganiniego z 1826 roku, „La Campanella”. „Shut Down” jest odpowiedzią na nienawiść, jaką odczuwano podczas przerwy w działalności zespołu, podkreślając w tekstach oryginalnych koreańskich piosenek, że „nie jest to powrót, ponieważ nigdy nie wyszliśmy”. Teledysk dodatkowo podkreśla postęp artystyczny grupy, prezentując grupy starych teledysków z zamkniętymi przed nimi drzwiami. Film kończy się, gdy BLACKPINK wchodzi do windy, podczas gdy członkowie kontynuują wspinaczkę.

Jednak album to nie tylko objęcie hip-hopu – w typowy dla BLACKPINK sposób mieszają różne gatunki, aby stworzyć wyraziste brzmienie. „Yeah Yeah Yeah” użył brzmienia gitary inspirowanego rockiem z lat 90., po czym rozszerzył utwór o syntezatorowy boom. Wąski rowek gitarowego riffu skontrastowany z ultra-synthowym beatem sprawia, że ​​piosenka, prawie w całości po koreańsku, jest szczególnie przyjemna do słuchania.

„Hard to Love” to ciekawy dodatek na albumie grupy, ponieważ jest to singiel Rosé. Jest to energetyczny utwór, który zawiera zabawne retro popowe instrumenty i tancerza, który brzmi niemal porywająco, dopóki nie posłuchasz tekstu, szczegółowo opisującego niemożność pełnego zaangażowania się w związek. To podstawowe napięcie tylko zwiększa moc utworu, gdy Rosie ostrzega kogoś, aby „trzymaj go dalej [their] Dystans: po.

BLACKPINK nie tylko produkuje pełne energii piosenki, ale także potrafi zagrać emocjonalne ballady, co widać w piosence „The Happiest Girl”, śpiewanej w całości po angielsku. Utwór zajmuje się nakładaniem zasłony szczęścia po odrzuceniu, a Jisoo skanduje „Mogę powstrzymać łzy, jeśli chcę” przez cały refren. Oryginalne linie wokalne w całym utworze uzupełniają melancholijny występ na pianinie, przekazując emocje pięknego maskowania prawdziwych uczuć radosnego dźwięku.

„BORN PINK” to bogata mieszanka popu, hip-hopu i rocka z hipnotycznym wokalem i dopracowaną produkcją, która staje się lepsza po kilku przesłuchaniach. Pewność siebie i prezentacja BLACKPINK jako grupy pokazuje, jak dobrze znają swoje mocne strony i owocuje dobrze wyważonym albumem, który nie zawiera złych piosenek.


READ  Recenzja: Nowe muzyczne spojrzenie Feldera na życie i muzykę Chopina z nowej perspektywy