Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Razem silniejsi: polski przywódca odwiedza Ukrainę przed światowym szczytem NATO

Razem silniejsi: polski przywódca odwiedza Ukrainę przed światowym szczytem NATO

KIJÓW: Polski prezydent podkreślił potrzebę jedności z Ukrainą w niedzielę podczas wizyty w tym kraju przed szczytem NATO, na którym Kijów ma nadzieję otrzymać wyraźny sygnał, że pewnego dnia może przystąpić do sojuszu.

„Razem jesteśmy silniejsi” – powiedział w mediach społecznościowych prezydent Andrzej Duda, odwiedzając zachodnie miasto Łuck ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Zełenskim.

Polska jest jednym z największych zwolenników Ukrainy w NATO i powiedziała, że ​​chce „gwarancji bezpieczeństwa” dla kraju od innych członków NATO.

Zełenski wrócił w sobotę z Turcji po regionalnej wycieczce, aby zebrać poparcie przed szczytem z zachodnimi sojusznikami, którzy zobowiązali się do udzielenia pomocy wojskowej w wysokości miliardów dolarów.

Zełenskiemu towarzyszyło pięciu wyższych dowódców Pułku Azowskiego, którzy w ramach wymiany jeńców z Moskwą mieli pozostać w Turcji do końca konfliktu.

Zełenski chwali „dzielną” Ukrainę za 500 dni wojny

Ich powrót na Ukrainę rozgniewał Kreml, a rosyjskie agencje informacyjne w sobotę cytowały rzecznika Dmitrija Pieskowa, który powiedział, że jest to „bezpośrednie naruszenie” umowy z Turcją.

Jeden z mężczyzn, Denis Prokopenko, cytowany przez agencję prasową Interfax-Ukraina, powiedział, że wraca na front.

Dlatego wróciliśmy na Ukrainę. „To jest nasz główny cel”, powiedział Prokopenko, który od września mieszka z innymi w Turcji.

Pieskow powiedział, że powrót jest powiązany z „porażką” ukraińskiego kontrataku i chęcią okazania „solidarności” przez Ankarę przed szczytem NATO na Litwie.

„Przygotowania do szczytu NATO trwają i oczywiście na Turcję wywierana jest duża presja” – powiedział.

Biden udał się na szczyt NATO

Oczekuje się, że prezydent USA Joe Biden przybędzie do Wilna w poniedziałek wraz z innymi przywódcami NATO na rozmowy we wtorek i środę.

Zełenski powiedział, że nie spodziewa się, że Ukraina rzeczywiście przystąpi do NATO dopiero po wojnie, ale ma nadzieję, że szczyt da „wyraźny sygnał” o zamiarze przystąpienia Ukrainy do sojuszu.

READ  John McCusslin: Sunak ma niewiele nowych pomysłów, ponieważ niepewność wisi nad brytyjską gospodarką

Przywódca Ukrainy okrzyknął Ukrainę „krajem odważnych” w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych w sobotę, piątego dnia wojny.

Na filmie widać, jak odwiedza Wyspę Węży na Morzu Czarnym – symbol oporu Ukrainy wobec Rosji.

Siły rosyjskie zajęły wyspę wkrótce po rozpoczęciu inwazji.

Wymianka radiowa stała się wirusowa, w której ukraińscy żołnierze kazali załodze atakującego rosyjskiego okrętu wojennego poddać się i zawrócić, używając obelg.

Ukraińscy żołnierze zostali schwytani, ale później wymienieni na jeńców rosyjskich, a siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad wyspą w czerwcu ubiegłego roku.

ryzyko „na wiele lat”

Zełenski zapewnił w piątek poparcie Turcji dla aspiracji Ukrainy do NATO po uzyskaniu obietnicy USA dotyczącej amunicji kasetowej, która mogłaby wyrządzić znaczne szkody siłom rosyjskim.

Decyzja Waszyngtonu o dostarczeniu Ukrainie bomb kasetowych – zakazanych w większości krajów świata – dramatycznie podnosi stawkę wojny.

Biden przyznał, że była to „trudna decyzja”, podczas gdy organizacje humanitarne zdecydowanie ją potępiły.

Premier Kambodży Hun Sen, którego kraj wciąż zmaga się ze śmiercionośnymi pozostałościami wojny, wezwał w niedzielę Ukrainę, by nie używała bomb kasetowych.

„Największym niebezpieczeństwem dla Ukraińców na wiele, a nawet sto lat będzie użycie bomb kasetowych na terenach okupowanych przez Rosję na terytorium Ukrainy” – napisał Hun Sen na Twitterze.

Przytoczył „traumatyczne doświadczenie” Kambodży związane z amerykańską amunicją kasetową zrzuconą na początku lat 70., zagraniczne dziedzictwo, które pozostawiło dziesiątki tysięcy ludzi okaleczonych lub zabitych.

Rosja, która sama użyła amunicji kasetowej na Ukrainie, powiedziała, że ​​decyzja ta była „aktem desperacji”, który nie miałby „wpływu” na konflikt.

W niedzielę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wezwała przywódców NATO do omówienia sytuacji w elektrowni jądrowej Zaporoże na południu Ukrainy.

Kijów i Moskwa oskarżyły się nawzajem o planowanie prowokacji na miejscu, budząc obawy o ryzyko katastrofy w największej elektrowni jądrowej w Europie.

READ  Boom turystyczny Tunezji jawi się jako jasny punkt dla jej niespokojnej gospodarki

Szczyt NATO powinien był koncentrować się na tej kwestii. Zacharowa powiedziała w mediach społecznościowych, że zdecydowana większość członków koalicji znajdzie się w strefie bezpośredniego skażenia.

Siły rosyjskie kontrolują fabrykę, którą Ukraina oskarża o regularne bombardowanie terenu. Kijów oskarżył Moskwę o zamontowanie na miejscu materiałów wybuchowych.