Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Polski sędzia, który skrytykował rząd, uniemożliwił mu powrót do pracy po uchyleniu zawieszenia

Polski sędzia i krytyk polityki sądowej rządu, zawieszony na prawie dwa lata, pojawił się dziś rano w sądzie po ogłoszeniu, że może wrócić do pracy. Jednak po przyjeździe dowiedział się, że decyzja została już anulowana.

W wieloletniej i szeroko obserwowanej sprawie — postrzeganej przez przeciwników rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) jako przedstawiciela represji wobec niezależnych sędziów — Igor Duleya został pozbawiony immunitetu w 2020 r. i zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego RP. .

Izba znajduje się w centrum sporu Warszawy z Komisją Europejską o to, czy należy ją zamknąć, a zawieszeni sędziowie muszą ją przywrócić, aby Polska mogła osiągnąć „kamienie milowe”, aby odblokować miliardy euro w zamrożonych funduszach.

Izba Dyscyplinarna została zamknięta w zeszłym miesiącu, a decyzję o przywróceniu Duleyi do pracy podjęła w zeszłym tygodniu nowa prezes warszawskiego sądu okręgowego Joanna Brazanowska-Tomaszek, która wykonała marcowe orzeczenie, że powinna wrócić do swoich obowiązków. Państwowy nadawca DVB.

Jej rozkaz został jednak niedawno uchylony przez poprzednika Brazanowskiej-Tomaszek, prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Piotra Schaapa. Schaap zablokował również powrót Duleyi na stanowisko przewodniczącego sądu okręgowego.

Schaap stwierdził w swoim ostatnim orzeczeniu, że nakaz powrotu Thuleyi do pracy jest „działaniem administracyjnym niezgodnym z ważną i wykonalną uchwałą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z 18 listopada 2020 r.”. Dokument opublikowany przez Związek Sędziów Polskich.

READ  Polska ma dobry plan na rozwiązanie sporu polarnego – mówi premier - First News

Po otrzymaniu decyzji Shappa Thuleya przyrzekła „walczyć dalej”. [it] Wszelkimi sposobami prawnymi”, relacjonuje TVN24. „Pokazuje, że niewiele się zmieniło w zakresie praworządności” – zauważył.

Polski rząd zobowiązał się do cofnięcia niektórych kontrowersyjnych aspektów reformy sądownictwa, ale krytycy twierdzą, że zmiany są powierzchowne. Przykładowo, kiedy Izba Dyscyplinarna została zlikwidowana, została natychmiast zastąpiona przez „Izbę Odpowiedzialności Sądowej”.

Zapytany, czy wysłałby swoją sprawę do nowej izby, Thuleya powiedział, że ma „wątpliwości” co do jej niezależności. Jednocześnie zapowiedział, że będzie walczył ze swoją sprawą przed „bardziej niezależnymi” sądami powszechnymi oraz przed sądami europejskimi.

Duleya stanął przed przedłużającym się procesem w 2017 roku o orzeczenie, które skutecznie wyszło przeciwko PiS. Prokuratorzy – uważani za znajdujących się pod wpływem rządu – wszczęli przeciwko niemu postępowanie karne, argumentując, że pozwolił na publiczne ujawnienie szczegółów sprawy „nieuprawnionym” osobom.

Thuleya oddalił sprawę przeciwko niemu jako „polityczną” i odmówił przyjęcia zawieszenia izby dyscyplinarnej, które uważa za niesprawiedliwe.

Polska Izba Dyscyplinarna Sędziów nie jest legalna, Europejski Trybunał Praw

Sam Sąd Najwyższy orzekł w 2019 r., że „Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego i krajowego”. W ubiegłym roku Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził również, że „nie jest to sąd ustanowiony ustawą”, a Europejski Trybunał nakazał jego zawieszenie.

PiS przekonuje jednak, że jego reformy mają na celu zwiększenie odpowiedzialności sędziów i zaprzecza, jakoby łamali prawo.

Lider partii Jarosław Kaczyński w zeszłym tygodniu oskarżył Unię Europejską o zrezygnowanie z obietnicy otwarcia funduszy w zamian za uzgodnione przez Polskę spotkania i oskarżył Komisję Europejską o dalsze „znalezienie nowych wymówek” do zatrzymywania pieniędzy.

„Nie mamy powodu, by wypełniać nasze zobowiązania wobec Unii Europejskiej” – mówi prezydent Polski Kaczyński

Źródło: Jakub Włodek / Agencja Gazeta