Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Peter Hitchens: Jeśli nie chcemy śmierci, przerw w dostawie prądu i zapracowanych ludzi w każdym zakątku naszego życia, ten lekkomyślny marsz na wojnę musi się zakończyć.

Peter Hitchens: Jeśli nie chcemy śmierci, przerw w dostawie prądu i zapracowanych ludzi w każdym zakątku naszego życia, ten lekkomyślny marsz na wojnę musi się zakończyć.

Czy jesteśmy tymi złymi? Co by było, gdyby wojna na Ukrainie była równie głupia i zła jak wojna w Iraku, ale propaganda rządowa była skuteczniejsza i nikt jeszcze nie zdawał sobie z tego sprawy?

Do dziś wiele osób nadal wierzy, że destrukcyjne i wątpliwe moralnie ataki Zachodu na Serbię i Libię były uzasadnione. Wielu nadal wierzy, że krwawa próba zniszczenia Syrii była dobrą rzeczą. Minęło dużo czasu, zanim opinia na temat wojny w Wietnamie uległa zmianie w latach sześćdziesiątych. Jako ktoś, kto sprzeciwiał się wojnie w Iraku, dobrze pamiętam liczbę osób (którzy obecnie uważają, że przez cały czas byli przeciwni wojnie), którzy dali się oszukać, wspierając Sir Anthony'ego Blaira i George'a W. Busha.

Sprawa staje się coraz pilniejsza, gdy generałowie i admirałowie ostrzegają, że musimy żyć w zmilitaryzowanym społeczeństwie i przygotować się na – ich zdaniem – nieuniknioną wojnę z Rosją. Potrafią postawić na swoim. Jeśli będziesz nadal wspierać tę politykę, możesz skazać siebie, swoje dzieci lub wnuki na świat pełen wojen, ubóstwa i być może przymusowego poboru do pewnego rodzaju służby wojskowej.

Wojny oznaczają śmierć i rany. Oznacza to niedobory, racjonowanie, przerwy w dostawie prądu, ograniczenia w podróżowaniu i wtargnięcie ciekawskich w każdą część życia ze znacznie większą siłą. Nie wspominając już o niebezpieczeństwie – rakiety mają obecnie niesamowity zasięg. Co to dokładnie by było?

Koszt wojny: Groby wojsk ukraińskich w Charkowie

Właśnie nad tym nigdy nie umiałem pracować. Mamy Sekretarza Obrony Granta Shappsa, który opanował sztukę głośnego krzyczenia bardzo małą laską – głośnych, agresywnych wypowiedzi, podczas gdy nasze siły zbrojne giną z powodu zaniedbań i źle ukierunkowanych wydatków. Być może, jeśli dojdzie do rosyjskiej inwazji na Europę Zachodnią, której od dawna się obawialiśmy, będziemy mogli ją odeprzeć, wysyłając nasze wojska na pandemię e-skuterów i rowerów elektrycznych, które stanowią główny wkład byłego Ministra Transportu dla narodu.

Pojazdy te z pewnością przerażają tych, którzy nimi nie jeżdżą. Prawie mnie zabili więcej niż raz. Ułożone w stosy, jak odkryli londyńczycy, tworzą potężne przeszkody.

READ  Aktywistka Greta Thunberg przewodzi protestowi w ostatnim dniu rozmów w Davos

Shapps zdaje się nie zdawać sobie sprawy, że Wielka Brytania stała się wielka, trzymając się z dala od konfliktów kontynentalnych i pozwalając innym walczyć. Nawet w bitwie z Bonapartem płaciliśmy naszym europejskim sojusznikom za wykonanie większości ciężkiej pracy.

Nasza wielkość skończyła się, gdy w 1914 roku wzięło górę bombastyczne moralizowanie. Rzuciliśmy się, rzekomo szlachetnie, w wojnę rosyjsko-niemiecką. W ciągu dwóch lat zbankrutowaliśmy, pozbawieni kwiatu naszej młodzieńczej męskości.

Ludzie wciąż nie chcą mi uwierzyć, kiedy dokładnie mówię, że Wielka Brytania nie spłaciła swojego ogromnego długu wojennego z lat 1914–1918 (obecnie wartego około 40 miliardów funtów) wobec Stanów Zjednoczonych. Ale obiecuję ci, że to prawda.

Cztery lata strasznych strat pozostawiły nierozwiązany problem rosyjsko-niemiecki i musieliśmy to zrobić ponownie w 1939 r. Potem popadliśmy w jeszcze większe bankructwo i w 1946 r. musieliśmy racjonować chleb, jak niektóre zdesperowane republiki ludowe. Ale przez wiele lat rządzili nami głównie dorośli, którzy walczyli w rzeczywistych wojnach i zostali ranni, byli świadkami bliskiej śmierci lub przeżyli bombardowania i ekonomię wojenną. W ten sposób w dużej mierze uniknęliśmy poważnych problemów zewnętrznych.

Sekretarz obrony Grant Shapps opanował sztukę głośnego krzyczenia, mając przy sobie bardzo małą laskę – głośnych, agresywnych wypowiedzi w miarę wycofywania się naszych sił zbrojnych.

Sekretarz obrony Grant Shapps opanował sztukę głośnego krzyczenia, mając przy sobie bardzo małą laskę – głośnych, agresywnych wypowiedzi w miarę wycofywania się naszych sił zbrojnych.

Ale ci dorośli przeszli na emeryturę i umarli, a ich miejsce zajęło nowe pokolenie, coś w rodzaju dziecięcej krucjaty. Co dziwne, nie byli oni wojowniczy w tradycyjny sposób.

Wiadomo, że Bill Clinton nie służył w wojnie w Wietnamie. Sir Anthony Blair nie ma wojskowego mięśnia w ciele. Jednym z jego ministrów obrony był były komunista z podatnej na inwazje epoki Breżniewa. Innym był „członek-kandydat” Międzynarodowej Grupy Marksistowskiej, frakcji, która skandowała „Zwycięstwo dla IRA!” Zakładam więc, że jest to co najmniej rozkaz wojskowy.

George W. Bush spędził okres wojny w Wietnamie w domu, w Powietrznej Gwardii Narodowej, odważnie broniąc Teksasu przed Oklahomą lub czymś w tym rodzaju.

„W latach sześćdziesiątych miałem inne priorytety niż służba wojskowa” – powiedział inny wielki perkusista wojenny, przyszły wiceprezydent Dick Cheney, o czasach w Wietnamie, kiedy mógł służyć w wojsku.

READ  Rozpoczyna się „trudna” akcja ratunkowa, która ma na celu ratowanie amerykańskiego odkrywcy uwięzionego w jaskini w Turcji – najnowsza

Ja też. Nie mogę się powstrzymać od małej wzmianki o moim zmarłym bracie Christopherze, który po 2001 roku stał się zagorzałym zwolennikiem amerykańskich wojen zagranicznych. Podjął pomysłowe i skuteczne wysiłki, aby uciec od ogólnej nudy i czyszczenia butów, jakie towarzyszyły połączonym Siłom Kadetów w szkole, do której razem uczęszczaliśmy. Należą do nich problem z kolanem, po którym później wydawało się, że w pełni wyzdrowiał. Nie narzekam. Ja także udało mi się uciec przed nim przez lukę, którą stworzył.

Ale od czasów wojen w Jugosławii mamy następujący wzór. Obcy władca jest potępiany jako „neohitler” i ogólnie jako „faszysta”. Cały czas mówiono to o Saddamie Husajnie w Iraku, który moim zdaniem był po prostu zwykłym dyktatorem Trzeciego Świata, nie mającym żadnych przekonań politycznych poza tym, że powinien pozostać przy władzy.

Podobnie Slobodan Milošević, drobny były komunistyczny tyran, który przyszedł rządzić małą Serbią, porównywany jest do wielkiego niemieckiego dyktatora. Zwolennicy Blaira wyśmiewali setki tysięcy ludzi, którzy demonstrowali przeciwko wojnie w Iraku, twierdząc, że próbują utrzymać „faszystowskiego dyktatora” u władzy.

Każdy, kto twierdził, że wojna może być zła, był również oskarżany o „ułagodzenie” i utożsamiany z Nevillem Chamberlainem, człowiekiem, który poddał się Hitlerowi w Monachium w 1938 r. Rozumiem to przez cały czas, gdy sprzeciwiam się tym wojnom, tak jak to robię. Zarzuca się mi także, że jestem podobny do lorda Haw Hawa, irlandzkiego faszysty Williama Joyce’a, który podczas II wojny światowej transmitował z Berlina prohitlerowską propagandę.

Cóż, każdy, kto wie cokolwiek o Europie w 1938 r., a właściwie o Europie obecnie (tak jak ja), również zdaje sobie sprawę, że te porównania są żałośnie mylące. Ale mało kto wie. Dzisiejsze cheerleaderki wojenne wychwalają odważną, potężną, wolną, demokratyczną Ukrainę, podczas gdy my nawołujemy do kontynuowania wojny i odrzucamy jakąkolwiek formę pokoju jako „kapitulację”.

Wojna (moim zdaniem) wywołana przez Stany Zjednoczone w tym regionie była katastrofą dla narodu ukraińskiego.  (Na zdjęciu zniszczony budynek mieszkalny w obwodzie donieckim)

Wojna (moim zdaniem) wywołana przez Stany Zjednoczone w tym regionie była katastrofą dla narodu ukraińskiego. (Na zdjęciu zniszczony budynek mieszkalny w obwodzie donieckim)

Ukraina jest w rzeczywistości krajem skorumpowanym i słabo rządzonym, przesiąkniętym nieefektywnością i marnotrawstwem, z niewielką wolnością polityczną, słabymi mediami i brakiem realnej opozycji. Pod tym względem jest bardzo podobna do Rosji, z tą różnicą, że Rosja posiada ropę i gaz.

Ma jeszcze inne wady, o których nie będę tu pisać. Wojna, którą (moim zdaniem) Stany Zjednoczone wywołały w tym regionie, była katastrofą dla narodu ukraińskiego. Zostało to przedstawione w liście z tego weekendu w lewicowym, prowojennym „New Statesman”.

Wybitny ukraiński pisarz Andriej Kurkow przedstawił jaśniejszy i prawdziwszy obraz stanu kraju, który kocha, niż kiedykolwiek widziałem u jakiegokolwiek zachodniego korespondenta. Pan Kurkow jest ukraińskim patriotą, wiernym swojej ojczyźnie. To czyni go uczciwym.

Wśród wielu innych uderzających rzeczy zauważył, że „od rozpoczęcia wojny 24 lutego 2022 r. granicę przekroczyło około 700 000 Ukraińców zobowiązanych do służby wojskowej. To więcej niż liczba ukraińskich żołnierzy na froncie”. Ci uchodźcy płci męskiej nie wrócą do domu w najbliższym czasie.

Słyszę w radiu i telewizji wiele wesołych głosów z londyńskich mediów, które zapewniają mnie, że Ukraińcy nadal są zaangażowani w tę wojnę. Dlaczego więc tak licznie opuszczają kraj, czasem ginąc po drodze, przekraczając zamknięte granice, zamiast tam walczyć?

Wojna, dla której zbankrutowania Wielkiej Brytanii tak wiele zrobiła, zabiła, okaleczyła i okaleczyła dziesiątki tysięcy młodych Ukraińców (dane dotyczące ofiar są oficjalną tajemnicą), zniszczyła miasta i zdewastowała ukraińską gospodarkę.

Nigdy nie wiedziałem, jakiemu brytyjskiemu interesowi to służy, a co ważniejsze, nie widzę też, w jaki sposób Ukraina na tym skorzystała.

Czy nic nie może zakończyć tego lekkomyślnego marszu w kierunku nowej wielkiej wojny?