Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Olimpiada Szachowa: Praggnanandhaa utrzymuje Indie w walce o tytuł, gdy najlepsze drużyny przygotowują się do ostatecznego ataku

Gdy zapadł wieczór, w miejscu panowało uczucie nudy. Alejki i alejki wciąż były zatłoczone, dziedziniec pełen, ale plac pokrywała dziwna pustka. Zmęczone ramiona zderzyły się z zmęczonymi barkami, zapadnięte oczy spotkały się z zapadniętymi oczami. Piłkarze, widzowie, wolontariusze – wszyscy zgromadzeni tutaj – wyglądali na wyczerpanych, pozbawionych głosu i duszy, pragnąc, aby deszczowa niedziela szybko się skończyła.

Dziewiąta runda miała wszystkie składniki, aby być ekscytującą, zwłaszcza po ekscytującym zwycięstwie Indii B nad Stanami Zjednoczonymi w sobotę. D Gukesh, niekwestionowana gwiazda turnieju, może rozegrać dziewięć meczów, co jest rekordem olimpijskim. Jeśli Armenia przegra lub zbliży się do Uzbekistanu, Jokesh & Co może wskoczyć na spadochron do steru. Był ulubieniec publiczności R Praggnanandhaa i być może boska scena szachowa Magnusa Carlsena.

Ale w miarę rozprzestrzeniania się, często przyspieszając pod koniec długich turniejów, drużyny i gracze nagle przyjęli wolną od ryzyka i zredukowaną taktykę hazardu, zanim w pełni osiągnęli sukces w ostatnich dwóch rundach – odbicia przed ostatnim skokiem. To jak spokój przed wściekłym finałem, kiedy gracze są ostrożni, nawet jeśli to tylko ułamek.

Na początku dnia Armenia znalazła się na szczycie tabeli z 15 punktami, za nią uplasowały się Indie i Uzbekistan, oba z 14 punktami, z Holandią, Azerbejdżanem i Iranem 13 punktów. Natychmiastową reakcją byłoby opisanie tej edycji jako jednej dla słabszych, ruchome piaski dla numeru jeden – nasienne USA, związane amortyzatorami, słabły na dziewiątym miejscu, Indie A na siódmym, a Norwegia Carlsen nigdzie w pierwszej dziesiątce. .

Kiedy dzień się skończył, ołów został sprzedany. Uzbekistan wskoczył na szczyt z 16 punktami, podczas gdy Indie „B” i Armenia znalazły się na 15. miejscu. Azerbejdżan, Holandia, Indie „A” i USA zdobyły po 14 punktów, dzięki czemu finisz jest rozmyty i otwarty. Wszystkie te zespoły mogły zrobić ostateczny impuls w tym, co mogło być chaotyczne w ciągu ostatnich kilku dni.

READ  Mistrz French Open Party i Swatec starły się z Madrytem

W rozgrywkach kobiecych prowadzenie dzielą cztery zespoły z 15 punktami każda – Polska, Indie, Kazachstan i Gruzja. To jak kupa przed ostatnim zakrętem 1500m.

Różnica była trudna – nie była zbyt duża, aby drużyny spóźnione dały z siebie wszystko, ani dla liderów, by usiąść wygodnie i odpocząć. Dlatego nawet często agresywne Indie B przyjęły nieco defensywną postawę wobec kłopotliwego Azerbejdżanu, dowodzonego przez Szachryara Mammadyarowa. Jego ojciec był bokserem i wyszkolił go również na boksera. Ale po tym, jak zakochał się w szachach, rękawice zastąpił szachownicą i został do tej pory najlepszym szachistą w kraju. Na planszy jest czymś więcej niż tylko kontratakiem, wymachuje i odbija ciosy swoim nieodpartym stylem i czeka na idealną okazję do wyprowadzania celnych ciosów.

Można by oczekiwać, że Gukesh wykona strajki handlowe. Ale był niezwykle czujny, bawił się w czekanie, budując wokół siebie nie do zdobycia fortecę. Mamedyarov również niechętnie atakował, nawet gdy znakomicie ustawiony goniec miał okazję zaatakować po przekątnej. Ale zawahał się, być może trochę nieufnie wobec pionka Gukesha na a4. Pod koniec gry obaj zostali bez wyraźnego strzału chwały. Walka przypominała raczej siłowanie się na rękę, z przewagą przechylenia bez wyraźnego zwycięzcy.

Podobnie jak mecz Nihal Sarin z Raufem Mammadovem, niepokojący związek, który nigdy nie przekształcił się w dynamikę. Mecz Ronaka Sadhwaniego z Najatem Abasovem również przebiegał w podobnym tempie, zanim ten pierwszy zagłębił się i pokrzyżował Indianinowi bliski fatalny błąd, gdy przesunął pionka na b4 na zakręcie 45, co dało Mamedovowi szansę na stosunkowo bezpośredni atak. Podejrzany ruch wieży Sadhwani na a2 nie pozostawił mu żadnej alternatywy do odzyskania piłki i załatwienia remisu.

Porażka praktycznie zakończyłaby ich nadzieje na złoty medal, ale ciągle uśmiechnięty Bragnananda uśmiechał się na twarzach swoich kolegów z drużyny i widzów solidnym zwycięstwem. Vasif Durrabale kazał mu patrzeć na porażkę w turze 56, kiedy włożył pionka do kieszeni na f6, ruch, który otworzyłby obronę Praggnanandhaa pod koniec kolejnej wyczerpującej gry. Ale kiedy został zepchnięty w kąt, Bragnananda zachował ostrożność, odzyskał wzrok i wykonał serię odważnych ruchów. Wyjął dwa pionki, destabilizując strukturę pionków przeciwnika, kosztem odsłonięcia swojej tylnej linii. Trochę przestraszony Dorabelle zaczął się martwić o zdrowie swojego króla. Popełnił błąd przesuwając króla na h7 i ukrywając go za pionkiem, nie zdając sobie sprawy z ciężkiej artylerii, jaką ma do dyspozycji Praggnanandhaa. Następnie spokojnie zakończył mecz, aby zdobyć ważny punkt i upewnić się, że jego drużyna nadal poluje na złoto.

READ  Kapitan Słowacji Hamsik odchodzi z międzynarodowej piłki nożnej

Pierwsza trójka pozostałaby bez zmian, gdyby nie 14. miejsce Uzbekistanu, który porzuca Armenię w przypadku porażki Hobbita z Goliatem. Górne deski wagi ciężkiej remisowały ze sobą, a te na trzecim i czwartym etapie wyglądały równo, ale dla Gavukhira Sindarova i Jakhungira Vachidova przeszkadzali Ter-Sahakyan i Robert Hovhannisyan. Nastąpił późny dramat, a publiczność wierzy, że w ciągu ostatnich kilku dni, gdy turniej wejdzie w ostatni punkt, będzie ich więcej.

stół (otwarty): Uzbekistan 16; Indie, Armenia 15; Azerbejdżan 14, Holandia 14, Indie 14, USA 14

Kobiety: Polska 15, Indie 15, Kazachstan 15, Gruzja 15.