Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

NASA, firmy odrzucają obawy dotyczące harmonogramów budowy komercyjnych stacji kosmicznych

WASZYNGTON – Zarówno NASA, jak i firmy, które agencja wybrała do rozpoczęcia budowy komercyjnych stacji kosmicznych, twierdzą, że nie podzielają obaw zgłaszanych przez organy nadzoru, że takie stacje mogą nie być gotowe do czasu przejścia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na emeryturę.

Wysiłek NASA, zwany Commercial Low Earth Orbit Directions lub CLD, ma na celu wsparcie rozwoju jednej z najbardziej komercyjnych stacji kosmicznych, która będzie gotowa, gdy NASA przewiduje wycofanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2030 roku. Stacje te będą idealnie gotowe do pod koniec 2020 r. Pozwala to na stopniowe przejście z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do tych obiektów.

Jednak niektórzy obawiają się, że te stacje nie będą gotowe przed wycofaniem ISS. W listopadzie ubiegłego roku Biuro Generalnego Inspektora NASA (OIG) ostrzegło, że harmonogramy NASA są „nierealistyczne” i że stacja komercyjna „prawdopodobnie nie będzie gotowa do 2030 roku”. Komitet Doradczy ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (ASAP) NASA na swoim ostatnim spotkaniu w dniu 21 lipca podniósł tę samą kwestię, stwierdzając, że wysiłki NASA są „na niebezpiecznej ścieżce” w celu utrzymania kosztów i harmonogramu.

Zarówno NASA, jak i firmy pracujące na stacjach komercyjnych zignorowały te ostrzeżenia podczas dyskusji panelowej na konferencji badawczo-rozwojowej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 27 lipca. „Naszym celem numer jeden jest ciągła obecność człowieka” – powiedziała Angela Hart, kierownik programu CLD w NASA.

Powiedziała, że ​​firmy, które zdobyły nagrody CLD, szybko się rozwijają. „Struktury dla tych protokołów są skonfigurowane tak, aby umożliwić im szybkie działanie i działanie znacznie szybsze niż nasz zwykły program, i całkowicie to widzimy”.

Zasugerowała, że ​​OIG i ASAP popełniły błąd, porównując rozwój komercyjnych stacji kosmicznych z tradycyjnymi programami rządowymi. Powiedziała, że ​​zaangażowane firmy miały motywację, by być pierwszym. „Ze względu na te popędy i różnice w tych ramach, zobaczysz inny rodzaj rozwoju, którego nie możesz porównać z opracowywaniem typowego programu rządowego, co robią OIG i ASAP”.

READ  Prawdopodobnie po raz pierwszy wykryto tajemniczą eksplozję Kilonova Twilight

Wszystkie cztery firmy w komitecie oświadczyły, że działają zgodnie z harmonogramami, które mają mieć swoje stacje na orbicie przed 2030 r. Christian Mander, wiceprezes wykonawczy ds. rozwiązań kosmicznych w Axiom Space, firmie, która ma umowę z NASA na przyłączenie jednostek komercyjnych do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach przygotowań do niezależnej stacji, powiedział, że prace nad pierwszymi dwoma jednostkami przebiegają zgodnie z harmonogramem, a pierwsza partia ma zostać uruchomiona pod koniec 2024 roku.

„Jedyne obawy, jakie się pojawiają, to to, czy stacja kosmiczna będzie dla nas gotowa” – powiedział. „Niekoniecznie zgadzam się z tą oceną” OIG i ASAP.

„Jesteśmy na dobrej drodze” – powiedziała Janet Kavandy, prezes Sierra Space, która dzieli Blue Origin i inne firmy na stacji Orbital Reef. Wspomniał o testach nadmuchiwanych modułów, które Sierra Space opracowuje dla stacji i innych testach. Pierwsze moduły Orbital Reef mają zostać wystrzelone w 2027 roku. Według niej harmonogram zaoszczędziłby mnóstwo czasu na podróż z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

„Zobowiązujemy się tam być na dwa lata przed zamknięciem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej” – powiedziała Amila Wilson, dyrektor generalny firmy Nanoracks, która kieruje pracami nad koncepcją Starlab. – Nie martw się tam.

Tylko Rick Mastracchio, dyrektor ds. strategii i rozwoju biznesu w Northrop Grumman, zabezpiecza zdolność przygotowania się przed przejściem ISS na emeryturę. „To oczywiście zależy w dużej mierze od rynku” – powiedział, w tym od tego, jak duży jest rynek i kiedy się pojawi. „To naprawdę duże pytanie. Możemy się tam dostać, zanim ISS się zepsuje, ale wszystko zależy od rynku”.

Nie wiadomo, kto będzie klientami komercyjnych stacji kosmicznych poza NASA i jaki popyt wygenerują. Deweloperzy komercyjnych stacji mówili o mieszance prywatnych astronautów, krajowych agencji kosmicznych, komercyjnych badaczy i produkcji kosmicznej jako aplikacji dla swoich stacji, ale przyznali, że nie są pewni, jak te poszczególne rynki się rozwiną.

READ  Lądowanie rakiety SpaceX ace 100 po wystrzeleniu statku towarowego Dragon na stację kosmiczną

„To, co nie pozwala mi zasnąć w nocy, koncentruje się głównie na tym, jak dojrzale osiągam te rynki, kiedy jesteśmy gotowi na pełną niezależność” – powiedział Minder. „Mam wielką nadzieję, że na podstawie rozmów, które przeprowadziliśmy z klientami i klientami, wydaje się, że zainteresowanie jest duże”.

„Szczerze mówiąc, nie wiemy, co pochodzi z tych wszystkich nowych stacji kosmicznych”, powiedział Kavandi, zauważając, że nierzadko pojawiają się nieoczekiwane nowe zastosowania. „Jestem prawie pewien, że byłoby świetnie”.