Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Najnowsze wiadomości o wojnie między Rosją a Ukrainą: aktualizacje na żywo

TOKIO – Prezydent Biden wskazał w poniedziałek, że użyje siły militarnej do obrony Tajwanu, jeśli zostanie zaatakowany przez Chiny, rezygnując z „strategicznej dwuznaczności”, którą tradycyjnie faworyzowali prezydenci USA w określaniu, co zrobią Stany Zjednoczone w tak niestabilnym scenariuszu.

Na konferencji prasowej z premierem Japonii Fumio Kishidą podczas wizyty w Tokio, Biden zasugerował, że byłby bardziej skłonny wystąpić w imieniu Tajwanu niż pomagać Ukrainie, dostarczając dziesiątki miliardów dolarów. Broń, a także pomoc wywiadowcza, aby pomóc pokonać rosyjskich najeźdźców, ale odmówiła wysłania wojsk amerykańskich.

„Nie chciała angażować się militarnie w konflikt na Ukrainie z oczywistych powodów” – powiedział Bidenowi jeden z reporterów. „Czy jesteś gotów interweniować militarnie w obronie Tajwanu, jeśli nadejdzie?”

– Tak – odparł z naciskiem Biden.

„ty?” Śledź reportera.

„To zobowiązanie, które podjęliśmy” – powiedział.

kredyt…Lam Yik Fai dla The New York Times

Ogłoszenie prezydenta, dokonane bez ostrzeżenia i wyjaśnień, zaskoczyło niektórych członków jego administracji, którzy obserwowali na sali, którzy nie spodziewali się, że podejmie tak rzucającą się w oczy determinację. Stany Zjednoczone historycznie ostrzegały Chiny, by nie używały siły przeciwko Tajwanowi, podczas gdy generalnie pozostają niejasne, jak daleko mogą się posunąć, aby pomóc wyspie w takich okolicznościach.

Biały Dom wkrótce próbował zaprzeczyć, że prezydent miał na myśli to, co wydawał się mówić. „Jak powiedział prezydent, nasza polityka się nie zmieniła” – powiedział Biały Dom w oświadczeniu przesłanym pospiesznie dziennikarzom. Powtórzył politykę jednych Chin i nasze zaangażowanie na rzecz pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej. Powtórzył również nasz obowiązek wynikający z ustawy o stosunkach z Tajwanem, aby zapewnić Tajwanowi środki wojskowe do samoobrony”.

READ  Amerykańska technologia Westinghouse wesprze polski program jądrowy - Pierwsze wiadomości

Ale komentarze pana Bidena wykraczały poza zwykłe potwierdzenie, że Stany Zjednoczone będą dostarczać broń Tajwanowi, ponieważ pytanie zostało postawione jako sprzeczność z tym, co zrobił z Ukrainą. Prezydent nie starał się opisać, co miał na myśli, kiedy zgodził się na „interwencję militarną”.

W rzeczywistości powtórzył pogląd, że jego zaangażowanie na rzecz Tajwanu wykracza poza to, co zrobił Ukrainie. „To nie jest właściwe”, powiedział o możliwym chińskim ataku na Tajwan. „Doprowadziłoby to do zamieszania w całym regionie i byłoby kolejnym aktem podobnym do tego, co wydarzyło się na Ukrainie, a zatem większym obciążeniem”.

Biden odrzucił dwuznaczność, którą praktykowali kiedyś jego poprzednicy podczas swojej prezydentury, zauważając w podobnych słowach w październiku zeszłego roku, że Stany Zjednoczone będą chronić Tajwan. „Tak, mamy obowiązek to zrobić” – powiedział wtedy na spotkaniu w stylu ratusza. Doprowadziło to również do szaleńczej szamotaniny Białego Domu, aby wycofać swoją uwagę, twierdząc, że nie zmienił on długoletniej polityki.

Istotnie, prezydent przyzwyczaił się do ignorowania ostrzeżeń, które jego pracownicy woleliby przyjąć w obliczu zagranicznych adwersarzy. W marcu Biden poszedł dalej niż jego administracja, nazywając prezydenta Rosji Władimira Putina zbrodniarzem wojennym w odpowiedzi na pytanie reportera. Zaledwie tydzień później wywołał wrzawę, gdy na końcu przemówienia w Polsce zamieścił linijkę, w której stwierdził, że Putin „nie może pozostać u władzy”.

Inwazja Rosji na Ukrainę jest uważnie obserwowana w Azji pod kątem jakichkolwiek lekcji, jakie może ona przynieść dla od dawna ambicji Chin do reintegracji Tajwanu. Niektórzy obawiali się, że jeśli Rosji uda się zaatakować Ukrainę, która kiedyś była częścią jej imperium, stworzy niebezpieczny precedens. Jednak rażąca porażka Rosji w przejęciu całego kraju i zjednoczona reakcja Zachodu mogą być czerwoną flagą dla militarnego awanturnictwa.

READ  „Jesteśmy siłaczami”: polscy pracownicy pomagają przywieźć indyki na Boże Narodzenie w Wielkiej Brytanii | Przemysł spożywczy i napojów

Pan Kishida, który podczas konferencji prasowej w ostrych słowach wypowiadał się o Chinach, wyraził zaniepokojenie ukraińskim konfliktem o Tajwan. Powiedział, że „jakiekolwiek jednostronne próby siłowej zmiany status quo, takie jak rosyjska agresja na Ukrainę, nie powinny być tolerowane w regionie Indo-Pacyfiku”.

Trzymał się jednak tradycyjnej polityki i podkreślał przed wypowiedziami prezydenta, że ​​polityka amerykańsko-japońska na wyspie pozostaje taka sama. „Podstawowe stanowisko naszych dwóch krajów wobec Tajwanu pozostaje niezmienione” – powiedział.

Zulan Kanu Youngs Zgłoszono z Tokio i Piotr Piekarz z Seulu.