Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Marta Herda, pokojówka, która pojechała samochodem do portu Arklow w hrabstwie Wicklow, aby utopić Csabę Orsosa, została przeniesiona z więzienia Tochas w Dublinie do więzienia w rodzinnej Polsce.

Marta Herda, pokojówka, która pojechała samochodem do portu Arklow w hrabstwie Wicklow, aby utopić Csabę Orsosa, została przeniesiona z więzienia Tochas w Dublinie do więzienia w rodzinnej Polsce.

Pokojówka Marta Herda celowo wjeżdża swoim samochodem do Morza Irlandzkiego, topiąc pasażera Xabę Orzosa

W 2016 r. 29-letnia Herda została skazana na dożywocie za zamordowanie 31-letniego Csaby Orsosa, gdy wjechał samochodem do portu, gdzie utonął.

Herda była dobrą pływaczką, kiedy 26 marca 2013 r. swoim VW Passatem przejechała przez barierki ochronne w South Quay w Arklow w hrabstwie Wicklow tuż przed godziną 6 rano w dniu 26 marca 2013 r., kiedy dowiedziała się, że jej pasażer nie potrafi pływać.

Uciekła przez okno kierowcy; Ciało pana Orzosa znaleziono później tego samego dnia na pobliskiej plaży. Sekcja zwłok wykazała, że ​​zmarł w wyniku utonięcia, a nie obrażeń powstałych w wypadku.

Marta Herda została przewieziona do rodzinnej Polski w celu odbycia kary za morderstwo

Herda wystąpiła z wnioskiem o relokację, aby być bliżej rodziny.

Złożył wniosek o przeniesienie dwa lata temu i po „skomplikowanym procesie prawnym” obejmującym irlandzką służbę więzienną, sądownictwo i władze w jego rodzinnej Polsce został teraz przekazany.

Przyjmuje się, że Herda została przeniesiona do Polski z więzienia Tochas w Dublinie w ciągu ubiegłych dwóch tygodni.

Rzecznik irlandzkiej Służby Więziennej powiedział, że „nie komentuje ona indywidualnych przypadków więźniów”.

Z dochodzenia Herdy w 2016 r. wynika, że ​​przed wejściem samochodu do wody zaciągnięty został hamulec ręczny, a kierowca miał tylko otwarte okno.

Pokojówka z Emoclew Road w Arklow w hrabstwie Wicklow została oskarżona o zamordowanie Węgra. Ona jest niewinna.

Ława przysięgłych usłyszała, że ​​zakochał się w niej pan Orsos, kolega z pracy. Herda powiedziała policji, że to nie było wzajemne, a on przez dwa lata ją prześladował, dzwonił i wysyłał SMS-y.

W dniu, w którym utonęła, funkcjonariuszom pokazano list miłosny, który wysłała mu w zeszłym roku. Powiedziała detektywom, że kłócili się w samochodzie, kiedy wpadła do wody.

READ  Tokio 2020. Polska ma 14. medal! Nie zawiedli się jak zawsze!

Ochroniarz usłyszał samochód odjeżdżający z miasta. Powiedział, że wydawało się, że ustało na chwilę, zanim ponownie się wzmogło. Przez trzy lub cztery minuty nie było słychać nic więcej.

Wtedy kobieta pobiegła w kierunku miasta i usłyszała krzyk.

Później Garda znalazła ją przemoczoną i powiedziała, że ​​ktoś jest w wodzie i potrzebuje pomocy.

Rozpoczęły się poszukiwania jego pasażera, który został zabrany do szpitala. Powiedziała ratownikowi medycznemu: „Nie powinno go tam być. Wjechałem samochodem do wody. Zeznał, że wielokrotnie wypowiadał imię „Csaba”.

Ofiara Csaba Orsos

Później powiedziała Gardzie, że zmarł z miłości do niej. Powiedziała, że ​​jego uwaga miała 24 godziny i nie mogła już tego znieść. „Ludzie myślą, że to zabawne, ale ja nie” – powiedział w dniu utonięcia. „Na drugim roku nie jest już zabawnie”.

Wsiadł do samochodu i chciał pojechać na plażę, ale zaczął na nią krzyczeć. Herda powiedziała, że ​​pamięta naciśnięcie pedału gazu. „Czuję, że to mi wystarczy. Jeżdżę nad wodę.

Konwencja dotycząca złagodzenia kary pozbawienia wolności z 1983 r. zapewnia obecny mechanizm umożliwiający osobie złagodzenie kary pozbawienia wolności.