Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Marokańczycy zachwyceni polskim muralem: ambasador RP w Maroku

Marokańczycy zachwyceni polskim muralem: ambasador RP w Maroku

Tydzień przed odsłonięciem jednego z największych murali w Maroku ilustruje nie tylko, jak ściśle splecione są losy Polski, Maroka, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ale także poprzez prace grupy składającej się wyłącznie z kobiet. Artyści odpowiedzialni za jego namalowanie stają się symbolem upodmiotowienia kobiet.

„Powodem, dla którego zdecydowaliśmy się namalować mural, jest upamiętnienie i uhonorowanie wielkiej akcji militarnej Operacji Pochodnia” – powiedział w niedzielę TVP World ambasador RP w Maroku Krzysztof Karwowski.

Projekt zasadniczo podkreśla ważną rolę polskiego wywiadu podczas II wojny światowej, aw szczególności wkład majora Wojska Polskiego Miczysława „Rykora” Słowikowskiego. „Nie tylko ze względu na udane desanty desantowe aliantów w kontrolowanym przez Francuzów Maroku Vichy, ale także na ich ostateczne zwycięstwo w II wojnie światowej, a na dłuższą metę odzyskanie przez Maroko niepodległości” – powiedział Karvowski.

Operacja Torch była pierwszą dużą operacją wojskową USA na europejsko-północnoafrykańskim teatrze podczas II wojny światowej i kamieniem milowym w głębokich, historycznych więziach między Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami, w tym Polską i Marokiem. Między 8 a 16 listopada 1942 r. Vichy French przetrzymywano w kilku miejscach w okupowanym Maroku, ale dzięki brytyjskim desantom desantowym i akcji spadochroniarzy w Algierii operacja ta pozwoliła aliantom zaatakować miękkie podbrzusze kontrolowanej przez państwa Osi Europy. Klęska nazistowskich Niemiec. Co za tym idzie, Maroko było w stanie realizować swoje ambicje niepodległościowe i odzyskać suwerenność 2 marca 1956 r.

Ale nic z tego nie byłoby możliwe, gdyby polski major Słowikowski i jego siatka szpiegów przebranych za przedsiębiorców zebrali istotne dane na temat francuskich dostaw i linii obrony Vichy i przekazali je siłom amerykańskim w Tangerze.

Prawdziwy szpieg: Polska obchodzi 80. rocznicę amerykańskiej operacji Torch

To było 80 lat temu, kiedy alianci rozpoczęli operację Torch we francuskiej Afryce Północnej w dniach 8-16 listopada 1942 r. – ogromny zestaw manewrów wojskowych…

READ  Polska planuje zwiększyć kontrole ukraińskich produktów spożywczych na granicy

Zobacz więcej

Trzech przywódców i nieznany agent-bohater

Namalowany na 30-metrowym biurowcu w miejscowości Kenitra, w pobliżu którego odbyły się desanty w 1942 roku. Mural jest autorskim pomysłem Ambasady RP w Rabacie. Budynek znajduje się przy alei nazwanej na cześć Mohammeda V, pierwszego władcy Maroka po II wojnie światowej. Projekt przedstawia króla. Jest prezydentem USA Franklinem D. Widziany siedzący obok Roosevelta, stoi pośrodku. Po jego lewej stronie premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill. Trzech oficerów na zdjęciu podczas konferencji ANFA w 1943 r. (znanej również jako konferencja w Casablance), która odbyła się w willi Roosevelta w Casablance.

„Poświęcenie części muralu konferencji ANFA było pomysłem polskiego historyka Pawła Gudzi” – powiedział Karwowski, zaznaczając, że podczas spotkania w Casablance Roosevelt obiecał królowi Mohammedowi V niepodległość Maroka, ale nie był w stanie dotrzymać obietnicy. do jego śmierci. Po 13 latach Maroko odzyskało niepodległość.

Słowikowski, choć nieobecny osobiście na zjeździe, został symbolicznie włączony do kompozycji jako nieco niedoceniony bohater Operacji Pochodnia.

„Namalowanie muralu w tym miejscu było bardzo przemyślaną i świadomą decyzją” – podkreślił Karwowski.

Zapytany o odbiór Programu Obywatelskiego Kenitra, ambasador Karvowski określił go jako „bardzo pozytywny”.

Mieszkańcy Kenitry byli już szczęśliwi, gdy malowano mural. Zatrzymywali się i pytali, co to było,” powiedział.

„Operacja Torch i wkład Polaków są wśród Marokańczyków w dużej mierze nieznane” – przyznał dyplomata. „Mural ukazuje więc walory edukacyjne i pedagogiczne. Jej celem jest pokazanie związków historii Maroka z Polską i Stanami Zjednoczonymi.”.

Ostatecznie „Polacy nie tylko palą znicz Operacji, ale Maroko ma nadzieję na niepodległość Maroka”.

Zrzuty ekranu z dwoma komentarzami lokalnych mediów (L, R) i osobistym uznaniem dla muralu (C). Lewy i prawy głosiły: „Historyczny mural przed Urzędem Miejskim w Kenitrze”. Zrzut ekranu pośrodku „Piękny mural na alei Mohammeda V. Fot. TVP World

READ  Dzisiejsza runda wiadomości w Polsce – Pierwsze wiadomości

Wszystkie polskie artystki inspirują i dają siłę

Trzy kobiety odpowiedzialne za namalowanie muralu to polskie artystki Anna Droszyńska, Daria Makarewicz i Marokanka Eva Potocka.

„Największym wyzwaniem jest rozmiar rzeczy” – powiedziała ze śmiechem Potocka TVP World. „Początkowo mural miał być niewielki – do siedmiu metrów wysokości. Otóż teraz ma 32 metry wysokości i 17 metrów szerokości, zajmując powierzchnię 500 metrów kwadratowych.

„Malując mały mural, możesz cofnąć się o krok i łatwo śledzić swoje postępy. Jeśli nie możesz dosięgnąć szczytu, możesz zamontować wałek malarski na teleskopowym wysięgniku i tam pojechać. Tutaj, w Maroku, zamiast tego użyłem bambusowych pałeczek” – powiedział.

Ale gdy kształt jest zbyt duży, potrzebne jest rusztowanie lub dźwig. Tutaj byliśmy jak przyklejeni do ściany i nie mogliśmy tego łatwo zobaczyć z daleka. Musieliśmy wydrukować najbardziej szczegółowe części projektu, zrobić otwory w formie, przymocować ją do ściany, zamalować otwory i opracować zarys” – powiedział. projekt.

Mieszkająca w Maroku Eva Podoka przyznaje, że po raz pierwszy namalowała mural tej wielkości. „Dlatego Poprosiłam o pomoc Annę Drosińską i Darię Makowską. Od 18 lat maluje murale, reklamy, wszelkiego rodzaju rzeczy”.

„Mieliśmy opóźnienie z powodu deszczu, ale Anna i Daria postanowiły przedłużyć swój pobyt o tydzień, do 30 grudnia” – powiedział ambasador Karvovsky. „Z własnej woli pracowali nawet w Wigilię”.

Botoka przypisuje również zasługi marokańskiemu fotografowi, animatorowi kultury i artyście z Fezu, Omarowi Sennafiemu, który użyczył swojej wiedzy, aby zapewnić, że marokański wątek i marokańska estetyka będą dobrze reprezentowane w projekcie. „Jest marokańskim głosem projektu” – powiedział Botoka.

Murale są zdecydowanie fizycznie wymagające”, powiedział, ale „publiczność była zadowolona z tego, co zobaczyli”.

Ludzie obsypywali nas błogosławieństwamiBotoka opisał popularny marokański zwyczaj mówienia „Allah ubarik fiq”, co oznacza „Niech cię Bóg błogosławi”.

READ  „Chłopi” wykorzystują ukraiński chór uchodźców w ścieżce dźwiękowej do polskiego kandydata do Oscara – Deadline

„Oni, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, poczuli wielki zaszczyt – Fakt, że tylko kobiety malowały mural na takiej wysokości, budzi szacunek,” powiedziała. „Kobieta, która była taksówkarzem, powiedziała mi, że wszyscy malarze to kobiety, które udowodniły swoją siłę i moc”.

Maroko uważane jest z jednej strony za państwo patriarchalne, w którym kobiety walczą o swoje prawa, ale z drugiej strony jest jednym z najbardziej postępowych krajów muzułmańskich pod względem równości płci. Ruch feministyczny jest w kraju silny i cieszy się stosunkowo dużą swobodą działania. Jednak wiejskie Maroko nadal podlega tradycyjnym hierarchiom płci.

Uroczyste odsłonięcie zaplanowano na 23 stycznia

Ceremonia odsłonięcia, zaplanowana na 23 stycznia, odbędzie się o godzinie 11:00 czasu lokalnego przed ratuszem w Kenitrze, naprzeciw muralu. Następnie uroczystość przeniesie się do hotelu, gdzie ambasador Karvowski przemówi do wszystkich, którzy przyczynili się do realizacji projektu.

Następnie Paweł Kudzia będzie kontynuował wykład o Operacji Pochodnia i Mieczysławie „Rygorze” Słowikowskim.

Źródło: