Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Mając nadzieję na koniec Hollywood kontra LAFC

Mając nadzieję na koniec Hollywood kontra LAFC

To Gameday numer dziewiętnaście (a właściwie osiemnaście)! Vancouver Whitecaps (5-7-5) miał długą przerwę po przełożeniu w środę i nie mogło to nadejść w lepszym momencie, ponieważ klub przygotowuje się do sobotniego meczu z drużyną Konferencji Zachodniej, Los Angeles FC (9). -5-3).

Informacje o meczu

Gdzie: Stadion BMO, Los Angeles, Kalifornia
Kiedy: Sobota, 24 czerwca o 19:30 PST
Jak: Apple TV (przesyłanie strumieniowe), TSN1/TSN5 (telewizja), AM730 (radio)

Nie wiem jak wy, ale ja świetnie się bawiłem publikując posty na Twitterze podczas burzy gradowej, która zatrzymała środowy mecz z Kolorado. Tak, byłoby miło obejrzeć grę w czapki, ale podobało mi się to, nawet jeśli mecz został oficjalnie odwołany dopiero sześć godzin po tym, jak miał się rozpocząć.

W tym celu jestem pewien, że w szatni Whitecaps panuje głęboka ulga, wiedząc, że nie ma już 90 dodatkowych minut do biegania w tym tygodniu. Jasne, podróż do Denver nie miała teraz sensu, ale jeden mecz mniej przy napiętym harmonogramie jest zawsze mile widziany.

Nie można tego samego powiedzieć o naszych sobotnich przeciwnikach. Od 17 maja do teraz LAFC rozgrywa mecz co trzy dni, z wyjątkiem ośmiodniowego okresu między porażką w Pucharze US Open z LA Galaxy a porażką w Lidze Mistrzów CONCACAF z FC Lyon.

Dobrą wiadomością jest to, że świetność LAFC w tamtym okresie była okropna. Złe wiadomości? Wygląda na to, że klub zmienia zdanie. W sam raz na ten weekend. niesamowity.

Przez cały czas Vancouver zbierało rekord 4-3-4 przeciwko LAFC w meczach MLS. Tak, to idealnie wyważony stosunek wygranych do przegranych, ale różnica bramek Whitecaps w tych jedenastu meczach wynosi -11. Myślę, że albo wygrywamy na małą skalę, albo dużo tracimy.

Mówiąc o tym, Vancouver nie wygrało z LAFC, więc myślę, że są nastawieni na dużą przegraną? Niekoniecznie: Whitecaps zasłużyli na wszystkie trzy remisy przeciwko Los Angeles Lions and Golds. To ma sens, że są punkty do zdobycia! dlaczego nie? Fanny Sartini zawsze czegoś się nauczyła podczas swojej ostatniej podróży do Los Angeles i nie cierpi na zespół stresu pourazowego związany z CCL.

Co się stało ostatnim razem?

Ujmę to w ten sposób: jest dużo czasu do spędzenia na brodzeniu przez biegi 3-0 tego samego przeciwnika. Ucz się na swoich błędach i idź dalej najlepiej jak potrafisz.

READ  Netflix: Oto, co nowego w tym tygodniu, od kolejnych od 4 sezonu The Circle do Lincoln Lawyer

To nie tak, że Whitecaps nie awansowali do ćwierćfinału, ale styl ataku i forma LAFC były po prostu zbyt trudne do udźwignięcia przez 180 minut. Szelki Denisa Bouangi (Runda 1) i Carlosa Villi (Runda 2), a także bramki Kwadwo Opoku i Jose Cifuentesa były wspaniałymi przykładami Dokładnie określa DokładnośćI Kontrola jakości piłekI uparta determinacja Który Vancouver nie mógł dorównać.

Kto zaczyna?

Po pierwsze, nikt z żadnej drużyny nie jest zawieszony! Jednak Mathias Laborda z Vancouver i Diego Palacios z LAFC będą musieli uważać, ponieważ obaj są o jedną żółtą kartkę od zawieszeń akumulacyjnych.

W Whitecaps tylko Russell Tebert (kolano) jest poza kontuzją, ale Gavin Brown, Julian Grissel i Ali Ahmed zostali powołani do swoich drużyn narodowych.

Potencjalny skład Vancouver – Takaoka; Laborda, Veselinović, Blackmon; Martins, Copas, Schopf, Raposo; Złoty, biały; Becher.

Jeśli chodzi o LAFC, Max Crepo (noga), Jesus Murillo (dolna część ciała) i Sergi Palencia (dolna część ciała) zostaną odsunięci na bok z powodu kontuzji, podczas gdy Jose Cifuentes i Aaron Long są na służbie międzynarodowej. Pomocnicy Clean Acosta i Timothy Tillman, z których żaden nie widział meczu od 4 czerwca, są wymienieni jako podejrzani i każdy z nich może wrócić na ławkę w sobotę.

Możliwy skład Los Angeles – McCarthy-Pallacios, Chiellini, Maldonado, Hollingshead; Duenas, Sanchez, Bogosh; Bwanga, Villa, Opoku.

Co słychać u wroga?

Wygląda na to, że LAFC w końcu przeszło fazę środkową sezonu. Niestety.

Po rozbiciu ich wczesnego harmonogramu MLS do punktu, w którym powtórka mistrzostw wydawała się bardziej nieunikniona niż to prawdopodobne, Black & Gold zaczął spadać pod koniec maja pod wpływem kilku meczów. Od 23 maja wyścig LAFC wyglądał następująco:

  • Przegrali mecz R16 US Open Cup u siebie z odwiecznym rywalem LA Galaxy;
  • Przegrywanie kolejnych meczów jednym golem przeciwko Lyonowi w finale Ligi Mistrzów AFC.
  • bezbramkowy remis u siebie z Atlanta United;
  • Przegrane jeden po drugim, u siebie i na wyjeździe z Houston Dynamo.

To rekord 0-1-6 we wszystkich rozgrywkach, z meczami rozgrywanymi mniej więcej raz na 3,5 dnia w ciągu trzech tygodni. Parafrazując Bananaramę, to ciężki, brutalny początek lata.

READ  Ciekawostki o Pleiades Theatre Ohio

Wydaje się jednak, że przeżywają najgorsze. Zwycięstwa w ciągu ostatniego tygodnia nad będącym w dobrej formie Sportingiem Kansas City i walczącym z Seattle Sounders sprawiły, że LAFC ponownie znalazło się na szczycie tabeli. Szczerze mówiąc, dwa mecze to niewielka próbka, ale nie jest nierozsądne sądzić, że LAFC wróciło do normy i jest gotowe do gry w drugiej połowie sezonu MLS.

Kogo warto obserwować?

Denis Bouanga i/lub Carlos Villa

Jest trucizną, jeśli chodzi o walkę z punktowanymi liderami LAFC.

Bouanga i Villa Vancouver trafili w pierwszym meczu ćwierćfinału AFC Champions League w kwietniu. Bouanga prowadził grę w Vancouver, z precyzyjnymi strzałami, niesamowitym dryblingiem i absolutnym zniszczeniem Andreasa Cubasa, co dało mu trzecią bramkę Opoku. Jeśli chodzi o Velę, jest jak dziecko, które wie, gdzie trzymasz Oreo: gdy tylko przestaniesz poświęcać mu uwagę, na jaką zasługuje, pomyśl, że twoja spiżarnia jest już atakowana.

Nie oznacza to, że ta dwójka jest ich jedynym sposobem na wygranie meczu, ponieważ wspierający gracze mają jakość, do której trener Steve Cherundolo może się zwrócić, ale często najlepszym miejscem do skupienia się na obronie jest tam, gdzie jest przeciwnik. pochodzą cele. To byliby Bouanga i Vela: para zdobyła 20 G + A w 2023 roku, tyle samo, co reszta drużyny.

Trochę relatywnie i trochę zabawnie

W tym tygodniu krzyczymy… Okręt podwodny III! Po usłyszeniu, że to Mateusz Bogus strzelił pierwszego i jedynego gola w meczu z Seattle, jak możemy NIE Nawiązanie do horroru Campy z lat 80 Drużyna potworów?:

Nie obchodzi mnie, że nienawidzisz klepania po plecach, to było zabawne.

kto wygra?

Wszystko sprowadza się do tego, czy Whitecaps pożyczyli abonament MLS Season Pass. I przez to rozumiem, czy Whitecaps oglądali, jak LAFC przegrało z Houston dwa razy Czy za cztery dni dostosują swój plan gry?

Z tych dwóch meczów niedawna porażka 1: 0 w Los Angeles powinna być głównym celem Whitecaps. Nie wydaje mi się, żeby ktoś, kto nie kibicuje Dynamo, zakładał, że plan na mecz z Houston tego wieczoru będzie polegał na „zaciskaniu zębów i modleniu się o bramkę”, ale trzeba przyznać, że Ben Olsen i spółka wiedzieli czego oczekiwać.

READ  Uwięzienie lub przymusowe wygnanie przeciwników

Rozważmy następujący cytat Olsena, zaczerpnięty z Futbol miasta Bayou:

„…[LAFC] Była ostra przy piłce i miała naprawdę dobrą energię fizyczną. To po prostu bardzo trudne miejsce do gry. Byliśmy na to gotowi. Pomyślałem, że chłopaki, chwała im za mentalność, jaką mieli, daliśmy im dużo piłki. Wygrali dużo piłek. Ponownie, ich ruchy piłką były lepsze niż my w nocy, ale nasza forma defensywna była dobra, to było świetne, przygotowując się do osłony następnego gracza.

LAFC walczy o piłkę, więc musi być chęć, aby ta walka była jak najbardziej utrudniona, Do 19 fauli w jednym meczu Jeśli jest to konieczne. Ale LAFC ma również problemy z utrzymaniem piłki, dlatego tak ważna jest forma defensywna.

Celem powinno być uznanie i przygotowanie się na nieuchronność, która jest siłą LAFC w posiadaniu piłki, ale sprawienie, by gra była niechlujna i powolna. Oni koniec pola, kiedy są w posiadaniu piłki. Blokują środek i wybijają wszystko, gdy posuwają się naprzód, wykonując zwykłe przepychanie się od lewej do prawej strony i, najlepiej, forsując sporne strzały z dużej odległości. Jak najszybciej zablokuj mijane pasy i możliwości strzelania, zwłaszcza w środku parku, a szczególnie podczas obrony pola karnego.

Jest powód dla naszego starego przyjaciela Flexina Steve’a Clarka Została zmuszona do uratowania tylko jednego z 14 strzałów, więc jest całkiem możliwe, że ten plan bitwy zadziała.

Ale czy Whitecaps może wdrożyć ten plan gry, kontrolując grę bez forsowania problemu? Jest to całkowicie możliwe, nawet przeciwko LAFC, chociaż nie jestem pewien, czy ten poziom elastyczności można utrzymać przez pełne 90 minut.

Jednak świeże nogi NIE Gra w Kolorado w środę może być katalizatorem wyniku. Nie spodziewam się bezpośredniej wygranej, ale czuję to Whitecaps zremisują 1:1.

Administratorzy

Sędzia: John Freamon. AR1: Andrew Bigelow; AR2: Bin al-Hajj; czwarty: Siergiej Demianczuk; VAR: Kevin Broadley. AVAR: TJ Zabłocki.