Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Kierowca e-hulajnogi w Brisbane w stanie Queensland traci prawo jazdy za przekroczenie prędkości

Kierowca e-hulajnogi w Brisbane w stanie Queensland traci prawo jazdy za przekroczenie prędkości

Kierowca skutera elektrycznego przyłapany na przekraczaniu prędkości 94 km/h bez kasku – a policja ma jedną z najsurowszych kar, jakie kiedykolwiek nałożono

  • Owen Bagge stracił prawo jazdy na sześć miesięcy za przekroczenie prędkości na hulajnodze elektrycznej
  • 36-latek był w drodze do pracy w CBD w Brisbane 12 września
  • Przestraszony rowerzysta filmuje przejeżdżającego obok Bajiego, a później przyznaje się do przekroczenia prędkości
  • Powiedział kolarzowi, że jechał z prędkością 94 km/h, ale później powiedział sądowi, że prędkość wynosiła 48 km/h

Mężczyzna z Queensland został ukarany najsurowszą karą za e-hulajnogę za wyprzedzenie przerażonego rowerzysty z prędkością 94 km/h bez kasku.

Kolarz z Brisbane, Scott Lewis, jechał na rowerze wzdłuż Western Highway 12 września, kiedy jego kamera rowerowa uchwyciła moment, w którym lekkomyślny kierowca e-hulajnogi Owen Bagge, lat 36, odleciał.

Zapytany przez pana Lewisa, Bagge powiedział, że jechał z prędkością 94 km/h, ponieważ „próbował dostać się do pracy”.

Bagi pracuje w sklepie ze skuterami elektrycznymi CBD od ponad trzech lat. Zagrał nawet w jednej ze swoich reklam, mówiąc: „Ludzie chcą teraz jeździć szybko”.

Rozumie się, że w chwili wypadku był w drodze do drugiej pracy, którą od tego czasu stracił.

Bagi jechał Dragon Warrior X11, który był reklamowany jako pojazd „terenowy”, który jest bardziej motocyklem niż skuterem i może osiągnąć prędkość 100 km / h.

Chcąc zobaczyć, jak nieuczciwy kierowca skutera zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, pan Lewis dostarczył swoje nagranie do A Current Affair w październiku, co doprowadziło do wydania nakazów policyjnych i ostatecznej identyfikacji Baggy’ego.

Bagge został oskarżony przez policję o niebezpieczną obsługę pojazdu silnikowego po tym, jak zdecydował, że maksymalna grzywna w Queensland w wysokości 575 USD za przekroczenie prędkości na skuterze elektrycznym nie była wystarczająco surowa.

Bagge pojawił się później w sądzie i powiedział sędziemu, że jechał z prędkością 48 km/h, kiedy minął pana Lewisa, ale jechał prosto z prędkością 90 km/h bez innych pasażerów w pobliżu.

Otrzymał minimalny wyrok za poważne wykroczenie drogowe, jakim jest odebranie mu prawa jazdy na okres sześciu miesięcy.

Rowerzysta Scott Lewis sfilmował Baggy'ego, który przyznał się do osiągnięcia 94 km/h na swoim e-skuterze, ale Baggy powiedział później sądowi, że jechał 48 km/h, kiedy pan Lewis wyprzedził (na zdjęciu Baggy jest na kamerze rowerowej pana Lewisa)

Rowerzysta Scott Lewis sfilmował Baggy’ego, który przyznał się do osiągnięcia 94 km/h na swoim e-skuterze, ale Baggy powiedział później sądowi, że jechał 48 km/h, kiedy pan Lewis wyprzedził (na zdjęciu Baggy jest na kamerze rowerowej pana Lewisa)

Zauważono również, że policja rozprawia się z motocyklistami w innych dużych miastach, w tym w Sydney

Zauważono również, że policja rozprawia się z motocyklistami w innych dużych miastach, w tym w Sydney

„Narażam się na niebezpieczeństwo i mogłem poważnie się zranić” – powiedział Bagi – „ale pod koniec dnia jestem tylko przestraszonym facetem, który próbuje wykonać swoją pracę”. obecna sprawa.

W końcu narażasz się tylko na niebezpieczeństwo.

„Dużo zaryzykowałem i przegrałem dzisiaj naprawdę dużo”.

Zauważono również, że policja rozprawia się z motocyklistami w innych dużych miastach, w tym w Sydney.

W środę Reddit udostępnił zdjęcie trzech gliniarzy ukaranych grzywną za kierowcę e-roweru CBD, a plakat z sarkastycznym napisem „niektóre naprawdę wartościowe cele są dziś usuwane z ulic”.

READ  Towarzysz życia: Peebles, najstarszy pies świata, umiera w wieku 22 lat | pies

Kilku komentujących w poście stwierdziło, że policja często atakuje rowerzystów jeżdżących po chodnikach, ale dodało, że jazda nimi po drodze w centralnej dzielnicy biznesowej miasta jest niebezpieczna.

„Tak, jazda na rowerze po ścieżce jest nielegalna i niebezpieczna, ale jazda na rowerze w Sydney zajmuje 99 procent czasu” – napisała jedna osoba.

Inny powiedział: „Wolałbym raczej zapracować na swoją grzywnę, niż ryzykować życiem, próbując jeździć po większości dróg w Sydney”.

reklamy