Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Jordan ponownie ubiega się o stanowisko spikera Izby Reprezentantów, ogłaszając „śmierć” planu awaryjnego

Jordan ponownie ubiega się o stanowisko spikera Izby Reprezentantów, ogłaszając „śmierć” planu awaryjnego

  • Autor: Brandon Drennon na Kapitolu i Sam Cabral
  • wiadomości BBC

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Jim Jordan ustąpił ze stanowiska tymczasowego zastępcy i oświadczył, że „nadal kandyduje na stanowisko spikera Izby Reprezentantów”.

Jim Jordan powiedział, że będzie zabiegał o trzecie głosowanie, aby zostać spikerem Izby Reprezentantów USA po tym, jak Republikanie porzucili plan awaryjny.

Kongresman z Ohio zapowiedział wcześniej, że wstrzyma się i poprze tymczasową propozycję, która pozwoliłaby pełniącemu obowiązki spikera Izby Reprezentantów Patrickowi McHenry’emu kierować izbą.

Jednak Republikanie sprzeciwili się temu posunięciu, a niektórzy według doniesień krzyczeli i przeklinali podczas napiętego spotkania w czwartek.

Od szesnastu dni Izba Reprezentantów w Kongresie nie miała lidera.

Bez spikera Izba nie będzie w stanie uchwalać ustaw ani zatwierdzić rychłej prośby Białego Domu o pomoc dla Izraela i Ukrainy.

Po czwartkowym spotkaniu Jordan powiedział reporterom: „Nadal kandyduję na spikera Izby Reprezentantów i zamierzam zabrać głos, zdobyć głosy i wygrać ten wyścig”.

Jednak w dwóch kolejnych głosowaniach w ciągu ostatnich dwóch dni nie udało mu się uzyskać ponad 200 głosów. Aby wygrać młotek, potrzebował 217 głosów – większości w izbie.

Przewodniczący Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów spotkał się z krytyką ze strony niektórych jego zwolenników w związku z taktyką zastraszania, a nawet groźbami śmierci pod adresem prawodawców.

Ken Buck z Kolorado, który zdecydowanie odrzuca kandydaturę Jordana, powiedział CBS News, partnerowi BBC w USA, że liczba uciekinierów z Partii Republikańskiej wzrośnie z obecnych 22 do 30 lub 40.

Wcześniej w czwartek Jordan powiedział swoim kolegom, że na razie nie będzie wstrzymywał się od głosowania i zamiast tego poprze propozycję, aby McHenry kierował Izbą przez miesiąc lub dłużej.

McHenry, poseł z Karoliny Północnej, został mianowany tymczasowym prezydentem po bezprecedensowym głosowaniu mającym na celu usunięcie Kevina McCarthy’ego na początku tego miesiąca.

Uważał, że ma jedynie ograniczone uprawnienia do przewodniczącego głosowań i wyboru stałego prezydenta, zgodnie z procedurami sukcesji obowiązującymi po atakach terrorystycznych z 11 września.

Jednak eksperci prawni twierdzą, że dopóki większość izby popiera rozszerzenie swoich uprawnień, Izba Reprezentantów może w dużej mierze normalnie funkcjonować.

Członkowie obu partii, w tym dwaj byli republikańscy przewodniczący Izby Reprezentantów, przedstawili opcję przedłużenia uprawnień pana McHenry’ego do stycznia, aby umożliwić mu przewodniczenie pilnym sprawom legislacyjnym.

To prawdopodobnie umożliwiłoby McHenry’emu sponsorowanie przepisów mających na celu uniknięcie zawieszenia działalności rządu w przyszłym miesiącu oraz pakietów pomocowych dla Izraela i Ukrainy.

Republikanie popierający ten pomysł stwierdzili, że Izba Reprezentantów powinna zająć się swoimi sprawami do przodu, zamiast przedłużać wewnętrzne podziały.

„Musimy przywrócić konserwatywny program na właściwe tory” – powiedział Mario Diaz-Balart z Florydy, który jak dotąd odmawiał wsparcia Jordanii.

„McHenry ma 100% poparcia” – powiedział Don Bacon z Nebraski, kolejny antyjordański dysydent. „Kocham McHenry’ego”.

Jednak wielu Republikanów zbuntowało się w związku z tą propozycją, a nastroje wzrosły po długiej konwencji za zamkniętymi drzwiami.

Matt Gaetz, kongresman z Florydy, który przewodził zamachowi stanu w celu obalenia McCarthy’ego, skrytykował pomysł wzmocnienia pozycji McHenry’ego, uznając go za „profanację konstytucji”.

„Musimy tu zostać, dopóki nie wybierzemy prezydenta, a jeśli komuś nie uda się zdobyć głosów, musimy zająć się następną osobą”.

Gaetz powiedział również, że pan McCarthy nakrzyczał na niego, a inny kolega rzucił się na niego podczas czwartkowego spotkania, które wyglądało jak „kolacja z okazji Święta Dziękczynienia”.

„Myślę, że cała konferencja na niego krzyczała” – powiedział McCarthy. Republikanin z Kalifornii powiedział reporterom zapytany o konfrontację.

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Kongresman z Florydy Matt Gaetz powiedział, że w czwartek jeden z jego kolegów rzucił się na niego podczas napiętego klubu

Jim Banks, konserwatywny przedstawiciel stanu Indiana, spodziewał się, że połowa partii zagłosuje przeciwko temu rozwiązaniu i stwierdził, że jest to zdrada wyborców Partii Republikańskiej.

Inni, w tym republikańska republikanka z Nowego Jorku Elise Stefanik, twierdzili, że wybór McHenry’ego wśród wewnętrznej opozycji „utworzy rząd koalicyjny wspierany przez Demokratów”.

„Musimy pracować nad zjednoczeniem Republikanów” za Jordanem – napisała kongresmenka w X.

Demokraci nie wskazali w czwartek, czy poprą McHenry’ego jako mówcę.

Niektórzy jednak zasygnalizowali, że są otwarci na ten pomysł, na przykład Lou Correa z Kalifornii powiedział BBC: „Od wielu dni jesteśmy bez prezydenta”.

„Słyszałem, że plotki to zdradzają [McHenry] Dodał: „Władza do stycznia – przyjmę ją”.

Jednak wielu Republikanów opuściło konwencję swojej partii i uznało tę opcję za „martwą”.

Ponieważ Jordania stara się teraz o trzeci głos jako spiker Izby Reprezentantów, Demokraci prawdopodobnie ponownie zagłosują jednomyślnie na swojego przywódcę Hakeema Jeffriesa, tak jak to miało miejsce w poprzednich głosowaniach.

Ponieważ w tym tygodniu nie pojawi się następca Jordana ani Jeffriesa, nie widać końca kryzysu przywództwa w Izbie.

READ  Huragan Lee zmierza w najbliższy weekend w stronę Nowej Anglii i Nowej Szkocji