Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

„Jest promyk nadziei”: członek Kościoła dzieli się modlitwą wielkanocną po powrocie z podróży do Polski na Ukrainę

Jessamine Co., Gu. (WKYT) – Podczas gdy wojna na Ukrainie trwa, wielu Amerykanów pochodzenia ukraińskiego w Kentucky modli się o pokój, szczególnie w ten weekend wielkanocny.

Grupa z ukraińskiego kościoła Zielonoświątkowego w Nicholasville wróciła w piątek z podróży na Ukrainę i Polskę. Tam dostarczyli uchodźcom kamizelki kuloodporne i środki medyczne.

Członek kongregacji Victor Selipina udał się na tygodniową podróż humanitarną. Powiedział, że pięć osób sponsorowało darowizny z Kentucky na Ukrainę i Polskę iz powodzeniem otrzymało 83 torby.

„Możesz dużo oglądać tylko w telewizji, ale kiedy już tam dotrzesz, to jest atmosfera” – powiedział.

Prowadzą rozmowy z portem w sprawie obniżenia ceny eksportowej. W ten sposób większość pomocy jest dostępna dla uchodźców, powiedziała Celebina.

„Cała pomoc humanitarna nadejdzie za kilka tygodni, aby obniżyć koszty… i przyspieszyć ten proces, więc nie ma barier w dostawach na Ukrainę do portu” – powiedział. .

Celebina powiedziała, że ​​spędziła czas z grupą ludzi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów w obozach dla uchodźców wypełnionych Ukraińcami.

„Rozmawialiśmy z kilkoma osobami, które były tam przez ponad miesiąc iw ostatnim pokoju, do którego poszliśmy, byli tam tylko przez dwa dni” – powiedział. „Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że każdy z nich jest wdzięczny, że żyje”.

Celebina powiedział, że te same drogi i okolice, którymi jeździł podczas swojej ostatniej podróży w 2017 roku, są teraz wojskowymi punktami kontrolnymi lub ruinami. Większość ludzi powiedziała, że ​​jest zszokowana.

„Niektórzy z nich… nawet nie śmialiby się normalnie, nawet nie rozmawialiby z tobą normalnie, bo nawet nie wiedzą, jak się zachować…. wiedzieli od życia, odeszli” – powiedział.

Powiedział, że większość uchodźców, których spotkał, mieszkała w ciasnych przestrzeniach.

„To łamie ci serce dla tych ludzi” – powiedziała Celebina. „Pozostawili wszystko i teraz siedzą w pokoju 10 na 10. Niektórzy z nich są w małym, malutkim pokoju z ośmioma do dziesięciu osób”.

READ  Białoruś chce, aby WHO rozmawiała o znęcaniu się nad polskimi uchodźcami

Powiedział, że sytuacja jest zła i nie wyobraża sobie, jak źle jest w strefach wojennych.

„Ci w piwnicy czy pod budynkami nie wiedzą, kiedy mogą wyjść, a kiedy mogą wyjść…” – powiedziała Celebina.

Teraz powrócił na ziemię amerykańską. Powiedział, że nie przestanie się modlić.

„Modlimy się, aby światło zmartwychwstania w jakiś sposób zabłysło w życiu tych ludzi i aby był promyk nadziei” – powiedział Celebina.

Prawa autorskie 2022 WKYT. Wszelkie prawa zastrzeżone.