Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Jeremy Sochen: Kto jest dziewiątą szansą Spurs z Polski? / Aktualności

Jeremy Sochen został wczoraj wieczorem siódmym egzaminem wstępnym NBA z San Antonio Spurs, który znalazł się na 7. miejscu.

2 punkty w tym sezonie

Wszechstronne możliwości skłoniły Spurs do wybrania Sosan 9. w klasyfikacji generalnej w drafcie NBA 2022. W zeszłym sezonie Baylor miał średnio 9,2 punktu, 6,4 zbiórki i 1,8 asysty, ale w jego przypadku skuteczność jest ważniejsza niż statystyki.

Elitarna możliwość obrony, której można bronić na wszystkich poziomach. Bardzo aktywny, wytrzymały, wystarczająco silny, aby poradzić sobie z dużymi graczami w środku, długi i wystarczająco mobilny, aby poradzić sobie z szybkimi graczami na całym obwodzie. Mocno bije, komunikuje się i wykazuje doskonałą świadomość na całym boisku. Może pracować jako ochraniacz felgi na big-and-roll lub bronić w punkcie ataku.

Pod koniec ataku jest płynnym twórcą gier, który tworzy przestrzeń za pomocą złego kierunku i gwałtownych ruchów. Ze swoim 2,06 m i 104 kg wagą jest zbyt duży, aby mogli go kontrolować mali gracze. Nawet jeśli jest skończonym snajperem, jeśli musisz go bronić świetnym graczem, on ich poprowadzi. Jest marzeniem, które nie pasuje do kombinacji wielkości i szybkości.

Fani amerykańskiej koszykówki mają możliwość oglądania sezonu przez cały rok w Baylor. Wkrótce zadebiutuje w NBA ze Spurs. Jednak jego pierwsze międzynarodowe doświadczenie jako zawodowego koszykarza miało miejsce w zeszłym roku, kiedy grał w reprezentacji Polski w rundzie eliminacyjnej FIBA ​​EuroBasket 2022.

21 lutego 2021 roku, w wieku 17, 9 miesięcy i jednego dnia, Sochen zadebiutował w kadrze narodowej, zdobywając 18 punktów w rzutach 6 na 10, łapiąc 3 zbiórki, wykonując 2 asysty na 20 PIR w meczu. 29-minutowa gra.

Sochen zaimponował polskim kibicom pewnością siebie, spokojem i grą, jednocześnie stając się najmłodszym zawodnikiem, który zaprezentował taką grę zespołowi.

„Potem powiedzieli o nim, jest odważny, nie boi się sceny. Nie dziwi mnie, znam go, wiem, jest taki dorosły, jest trochę zestresowany, zna się na sobie. Własna wartość.” Babcia Sochana Lucina wspominała dla TVP Sport.

READ  Polska zwraca się do UE o wyjaśnienie wzrostu emisji dwutlenku węgla w związku z obawami spekulacyjnymi

„Myślę, że ma to w naturze. Jak coś robi, jak dziadek Julius, ma bzika na punkcie koszykówki, organizowania, pomagania młodym ludziom na wycieczkach czy kibicowania klubom – jak coś ubiera, to taki. Pytam go o rzeczy, w tym kobiet. Potem odpowiada mi: Koszykówka to moja miłość ”.

Susan pochodzi ze sportowej rodziny. Jego matka, Anneta, która grała w koszykówkę na uczelni w Stanach Zjednoczonych po tym, jak była koszykarką Polonnaruwa Warsaw, zabierała ze sobą na trening małego Jermy’ego. Jego dziadek, Julius Sochen, był znanym miłośnikiem koszykówki, szefem wydziału koszykówki AZS AWF Warszawa (1970-79) i prezesem Okręgu Warszawskiego Związku Koszykówki w latach 1976-1981.

„Mógł wtedy mieć trzy lub cztery miesiące, ale był już starszy, był starszy, jego mąż był szczęśliwy i miał nadzieję, że jego wnuk będzie koszykarzem” – wspomina babcia Lucina. „Koszykówka była jego pasją i zasiał ją w swojej córce Anecie, więc wspierał Jerome’a ​​tak samo jak my”.

Niestety dziadek Julius, którego drugie imię brzmi Sochan, nie mógł znaleźć swojego wnuka w NBA.

„Jeremy był z piłką wszędzie. I w stanach, w Wielkiej Brytanii, dokąd pojechała moja córka, iw Polsce, kiedy była na wakacjach” – wspominała babcia. – Kiedy przejdzie na emeryturę, pójdzie na boisko na Jakilonskiej, żeby potroić się i strzelić.

„Jeremy jest bardzo inteligentnym zawodnikiem. Dlatego wszyscy go kochają, wszyscy go kochają. Gdziekolwiek się pojawi – ma pasję.

Sochen jest czwartym polskim graczem w NBA po Marcinie Cordocie (2007-2019), Masjidzie Lambe (2003-2006) i Cesare Tribansky (2002-2004).

„Powoli staje się pełnoprawnym graczem i wszechstronnym. Obecnie rzadko zdarza się, aby nawet kluby NBA podjęły się tego zadania. Żaden z graczy nie jest wszechstronny.

Obecnie uważa się, że Spurs nie spieszy się z tworzeniem Sosana i nie doda go od razu do głównej listy. Niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość, Polska ma przed sobą świetlaną perspektywę i w najbliższych latach jest gotowy do prowadzenia reprezentacji narodowej.

READ  Rządząca w Polsce prawicowa koalicja traci większość parlamentarną