entertainment

Jak Wielka Brytania straciła koronę autostrady na rzecz Polski

Dlaczego Wielka Brytania wypadła z miłości do autostrady i jak Polska zyskała nowe duchowe centrum sportu?

Niedawno początek brytyjskiego sezonu wyścigów samochodowych był wielką wiadomością. Tak nie było w tym tygodniu, kiedy rozegrano pierwsze mecze ligowe, które w tym roku zostały przełożone z powodu Covid. W pewnym momencie Speedway był uważany za drugi najpopularniejszy sport w Wielkiej Brytanii, a jego najlepsi zawodnicy – Evan Mugger, Barry Briggs i Ole Olsen – byli rozpoznawani poza światem wyścigów motocyklowych. Teraz najlepsi brytyjscy jeźdźcy nie jeżdżą. Zamiast tego to Polska przyciąga najlepszych graczy na świecie.

Zanim wyjaśnimy dlaczego, warto wyjaśnić, czym właściwie jest autostrada: czterech kierowców na motocyklach ścigających się po eliptycznym torze pokrytym łupkiem przez cztery okrążenia. Co najważniejsze, robią to bez pomocy hamulców. Wyścigi trwają około minuty, a przy prędkościach dochodzących do 70 mil na godzinę zawodnicy w równym stopniu demonstrują umiejętności i odwagę. Oglądaj szybki wyścig na dobrze przygotowanym torze, jedne z najbardziej ekscytujących zawodów sportowych w okolicy, potężną mieszankę grafiki – jeźdźców kręcących się w szalonej mgle – i dźwiękowych – zrzędliwych i wirujących silników – z odurzającym zapachem spalonego metanolu, paliwo używane do rowerów.

Wyścigi motocyklowe były świadkiem dwóch złotych okresów w Wielkiej Brytanii, pierwszego bezpośrednio po drugiej wojnie światowej, kiedy to roczna frekwencja na początku lat pięćdziesiątych sięgnęła 11 milionów.

Było to drugie miejsce w latach 70. na podstawie regularnych relacji z ITV Świat sportu. W przeciwieństwie do innych sportów motorowych, których zespoły są kojarzone z producentami samochodów, kluby wyścigów motocyklowych często znajdowały się w miastach, które zwykle nie miały dużej krajowej sławy, takich jak Weymouth, Long Eaton, Ellesmere Port i Boston – wszystkie z nich już dawno minęły.

Od lat 80. sport ten stopniowo podupadał. Pomimo hojnych inicjatyw mających na celu przyciągnięcie młodych kibiców, brytyjskie autostrady miały trudności z przyciągnięciem nowego pokolenia i starzejącą się bazą wsparcia.

Krytycy twierdzą, że sport spóźnił się z adaptacją do nowego świata transmisji telewizyjnych na żywo w późnych latach osiemdziesiątych i wczesnych dziewięćdziesiątych, do czego dobrze się sprawdzały snooker i rzutki. Często właściciele klubów motocyklowych – promotorzy – troszczyli się raczej o swoje własne interesy niż o interesy sportu w ogóle i nie udało im się wprowadzić ich na rynek krajowy. Co najważniejsze, bardzo niewiele klubów motocyklowych posiadało własne tory, co oznaczało, że były na łasce właścicieli domów i sieci supermarketów. Znane nazwiska, takie jak Coventry, Cradley Heath, Reading i Wimbledon, zostały zamknięte. Swindon i Somerset wycofały się w tym sezonie.

READ  Justin Theroux, Melissa George, Neil Crosse i nie tylko - Deadline

Porównaj to z Polską, krajem, w którym kwitną autostrady. Tego lata, po zniesieniu ograniczeń, kluby będą ścigać się z tłumami liczącymi ponad 17 000 osób na nowoczesnych, specjalnie wybudowanych stadionach. Kluby otrzymują wsparcie finansowe od swoich lokalnych rad i mogą pochwalić się znacznie mniejszą bazą widzów, która przyciąga sponsorów ze światowych firm produkujących napoje, takich jak Monster Energy.

Odwiedź 140-tysięczny Rybnik niedaleko czeskiej granicy, a zobaczysz młodych uczniów w czapkach i koszulkach. Fani są daleko – obecnie w dużej mierze zagrożony gatunek na brytyjskiej autostradzie – są widoczni i głośni w swoich oddzielnych zagrodach. Atmosfera jest intensywna, bardziej przypomina mecz piłki nożnej.

Rozwój Polski następował stopniowo. Prowadziła lokalne ligi szybkie po II wojnie światowej i odniosła międzynarodowe sukcesy w latach 60. i 70. Ale po upadku komunizmu w 1989 roku mistrzostwa Polski zaczęły otwierać się na zagranicznych jeźdźców. W ciągu ostatnich 20 lat stało się miejscem, w którym rywalizują najlepsi zawodnicy świata.

Każdy mecz Ekstraligi jest transmitowany na żywo, a ilość pieniędzy klubów w Wielkiej Brytanii jest coraz mniejsza. Canal + ogłosił w marcu, że przedłuży obecną umowę do końca 2025 roku za prawie 46 milionów funtów na okres czterech lat.

Brytyjska autostrada rozpoczyna w tym tygodniu bardzo pozytywną pięcioletnią umowę z Eurosportem, która osiąga ułamek tego. Kluby wielkiej ligi w Polsce mogą również skorzystać na lokalnym sponsoringu, z których każdy potencjalnie otrzymuje co najmniej pół miliona funtów rocznie od lokalnych firm, takich jak dealerzy samochodowi, firmy budowlane i ubezpieczeniowe oraz banki – liczby podobne do brytyjskich klubów, których sponsorzy zwykle są lokalni. biznesów prowadzonych przez kibiców, nie możesz nie marzyć. Mając więcej pieniędzy, zespoły mogłyby zapłacić pasażerom znacznie więcej niż w Wielkiej Brytanii. Tai i Venden, trzykrotny brytyjski mistrz świata, nie jeździli tu od 2016 roku.

Dla wielu polskich samorządów, zwłaszcza w średnich lub małych miastach, bezpośrednie dotacje dla szybkich zespołów wyścigowych są postrzegane jako sposób na promocję ich nazwy w kraju. W przypadku niektórych klubów Ekstraligi zarząd finansuje ponad 30% budżetu. Pomogli także klubom w budowie stadionów autostradowych. MotoArena w Toruniu to jedno z najbardziej imponujących miejsc w okolicy. Zbudowany w 2009 roku, o pojemności 15 500, jest używany przez lokalny zespół wyścigów szybkich KS Toruń, a także do samochodów i koncertów. Ale ponieważ rozgrywanie tam meczów piłki nożnej oznacza umieszczenie podłogi na części skalistego toru autostrady, jest to niedozwolone. Autostrada ma pierwszeństwo i rzadko ma miejsce na wielofunkcyjnych stadionach w Wielkiej Brytanii.

READ  Dlaczego nie ma czarownic (czy Ciri będzie jedną?)

Rada Miejska Manchesteru jest wyjątkiem. Odegrała dużą rolę w budowie National Speedway Stadium zarówno dla Belle Vue, jak i międzynarodowej drużyny Wielkiej Brytanii. Poza tym połączenie gminy z autostradą na ogół ogranicza się do odrzucenia wniosków o planowanie lub wprowadzenia godziny policyjnej z powodu rzekomego hałasu i zakłóceń.

Z drugiej strony, może być trudno krytykować samorządy za to, że nie wsparły swoich lokalnych zespołów autostradowych po dekadzie oszczędności, a po Covid może być jeszcze gorzej, gdy dotknęły ich ogromne cięcia w ich budżetach i świadczeniach socjalnych. W takim środowisku pomoc na lokalnym pasie szybkiego ruchu wyraźnie nie jest priorytetem.

Ale Polska pokazuje, co może się stać, gdy kluby i miasta współpracują. Na przykład we Wrocławiu miasto jest właścicielem toru i przekazuje go klubowi w formie sponsoringu. W Wielkiej Brytanii większość klubów wynajmuje tory od prywatnych właścicieli, którzy nie mają zamiaru ulepszać obiektów. Z biegiem czasu teren, na którym przebiegają te ścieżki, staje się tak cenny, że właściciel gruntu sprzedaje go pod budowę mieszkań lub domów.

Żużel to sport klasy robotniczej lub, jak zjadliwie słyszałem, jest to „sport ratuszowy”. Kiedy promotor Stoke początkowo zapytał o nową lokalizację w okolicy po zamknięciu pasa we wrześniu 2019 r., Agent nieruchomości powiedział mu, że nie chcą autostrady, ponieważ są już tam „ekskluzywne” miejsca, takie jak salony samochodowe.

Naturalny dom Speedway znajdował się w pobliżu hut lub fabryk samochodów oraz dużych kompleksów przemysłowych, w których pracownicy czekali na kilka godzin ekscytującej i widowiskowej rozrywki. Kluby często dzielą przestrzenie z innymi sportami fizycznymi, takimi jak charty czy samochody.

Wszyscy trzej z różnych powodów walczyli o swoje miejsce w Wielkiej Brytanii w XXI wieku. Podczas gdy niektóre miasta i miasteczka odniosły w ciągu ostatnich 20 lat korzyści z wspieranej przez rząd ekspansji uniwersytetów lub nowych inwestycji ze strony firm technologicznych lub sprzedawców detalicznych, miejsca takie jak Scunthorpe i Redcar, w których sport żyje w niesprzyjających warunkach przemysłowych, w dużej mierze ich przegapiły. Jeśli te obszary zostaną uznane za „pozostawione w tyle za Wielką Brytanią”, to można stwierdzić, że autostrada jest dla Wielkiej Brytanii „porzuconym sportem”.

READ  Akcje włoskiej firmy RCS w Kairze spadły po orzeczeniu sądu w sporze o siedzibę

Należy zauważyć, że Wielka Brytania nie była jedyną w kraju, w którym zainteresowanie autostradami zmalało. Nowa Zelandia, miejsce narodzin Evana Moggera i Mistrzów Świata w 1979 roku, nie ma już wystarczającej liczby kolarzy, aby rywalizować na światowej scenie.

Podczas gdy wyścig ligowy trwa nadal zarówno w Danii, jak iw Szwecji, kibice, nawet przed Covidem, byli mniej niż wcześniej. Polska jest dominująca – i też o tym wie, umacniając swoją pozycję na światowej autostradzie w ostatnim roku blokady.

Sezon Ligi Polskiej był jedynym sezonem pełnej ligi rozgrywanej w 2020 roku, zapewniającym większość stadionów dla serii Grand Prix singlowej i gospodarzem Drużynowych Mistrzostw Świata na koniec sezonu. Teraz, chcąc dalej chronić swój majątek, polskie władze drogowe orzekły, że aby wziąć udział w Ekstralidze, kolarze mogą rywalizować tylko w jednym kraju. Podczas gdy wielcy brytyjscy kolarze, tacy jak Woffinden i obecny mistrz Europy Robert Lambert, rzeczywiście nie byli w stanie ścigać się w tym kraju, jest to orzeczenie, które zmniejsza prawdopodobieństwo ich przyszłego powrotu.

Motocykle jakoś przetrwają w Wielkiej Brytanii. Jest wystarczająco dużo ludzi, dżokejów, promotorów, kibiców i sponsorów, aby to kontynuować i na pewno minęło stulecie w tym kraju w 2028 roku. Być może nie jest zaskakujące, że oryginalny utwór w Essex’s High Beech już nie istnieje. Od dawna jest rekultywowany przez lasy.

ESSEX pierwszy

Debiut sportu w Wielkiej Brytanii jest powszechnie rozważany na torze za King’s Oak Hotel, w High Beech, w samym sercu lasu Epping, 18 lutego 1928 roku. Został zorganizowany przez członków lokalnego klubu motocyklowego, w którym uczestniczyli: 30000 osób.

Jednak były wcześniejsze wyścigi w 1927 roku w Camberley, Surrey i Druelsden w Greater Manchester, które mogły wysuwać podobne roszczenia. Podważane są również międzynarodowe korzenie sportu. Wczesne wcielenia sportu gościły w Ameryce i Australii.

Podczas gdy spotkanie King’s Oak odbyło się na opuszczonym bieżni, inne znane brytyjskie autostrady obejmowały boiska piłkarskie Stamford Bridge i Celtic Park.

Rudi McDougall jest autorem nowej książki o brytyjskiej autostradzie, Nie ma przerw, Opublikowane przez Pitch Publishing

co myślisz? Podziel się swoją opinią na ten temat i nie tylko, wysyłając wiadomość e-mail na adres [email protected]

About the author

Naomi Schmidt

"Zapalony komunikator. Specjalista od internetu. Czytelnik przez całe życie. Ekstremalny fanatyk telewizyjny. Muzykolik."

Add Comment

Click here to post a comment