Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Jak Maksymilian Osiński doszedł do piłkarskiej formy

Jak Maksymilian Osiński doszedł do piłkarskiej formy

Prawdziwe życie Maksymiliana Usińskiego mogłoby być samo w sobie niezapomnianym filmem. 6’4-calowy aktor urodził się w obozie dla uchodźców w Austrii w rodzinie Polaków, którzy uciekli z komunistycznej ojczyzny. Wszyscy w końcu dotarli do Stanów Zjednoczonych w 1983 roku. Dorastając w Chicago z zamiłowaniem do sztuki i teatru, Osiński miał imponującą obecność na scenie, zanim zaszczycił telewizję i film, ale jego rozdarta sylwetka uderzyła go w sezonie 3. Ted Lasso (na AppleTV+) to coś, czego dopracowanie zajęło wiele lat.

M&F Usiedliśmy z gwiazdą, która obecnie mieszka w Londynie z żoną (Dichen Lachman) i córką, aby dowiedzieć się więcej o jego fitnessowej drodze przed kamerą i poza nią.

Aby nadążyć za językiem polskim, matka Osińskiego, Danuta, kazała mu chodzić do polskiej szkoły w soboty i choć wolałby spędzać weekendy poza klasą niż na niej, teraz zdaje sobie sprawę, że te lekcje polskiego są tam, gdzie są nasiona. Z kariery aktorskiej został naprawdę uszyty.

Kiedy nauczycielowi Osińskiego znudziło się odgrywanie klauna przed kolegami, zamiast tego wyzywał go, by wyszedł na scenę i wyrecytował wiersz. Poszło dobrze, więc Osiński był zachwycony możliwością nawiązania kontaktu z publicznością. Wkrótce rozwinął w sobie pasję poznawania rzemiosła, godzinami oglądając odcinki „Inside the Actors Studio”, a następnie udał się na Uniwersytet Syracuse, aby zdobyć tytuł BFA.

Podczas gdy pasja Osińskiego do występów była zakorzeniona od najmłodszych lat, teraz wspomina, że ​​jako dziecko nie interesował się zbytnio sportem i akceptuje fakt, że brak zrozumienia odżywiania doprowadził do przybrania na wadze. „Walczyłem ze swoją wagą, zwłaszcza jako nastolatek” – mówi Usinski. „Nie byłem wysportowanym dzieckiem [as a family] Nie brała udziału w lekkoatletyce ani nie śledziła drużyn sportowych Chicago. Więc to nie było tylko w DNA rodziny”.

Ciężka praca opłaca się Maksymilianowi Usinskiemu

Maksymilian Usiński Biologiczny ojciec, Zbigniew lub „Ziggy”, jak go czule nazywano, musiał niezwykle ciężko pracować, aby ułożyć sobie życie dla swojej rodziny w Stanach Zjednoczonych, a młody Maksymilian nigdy tego nie stracił. Zdolność do wytrwania w obliczu przeciwności losu ma kluczowe znaczenie dla tego, jak odnosi sukcesy jako dorosły aktor. Ziggy niestety zmarł we wrześniu ubiegłego roku, ale Uscinski pamięta, jak tata był bardzo podekscytowany, gdy dowiedział się, że jego syn zarezerwował stałą rolę w Tedzie Lasso w Apple TV+. „To zaszczepiło etykę ciężkiej pracy” — mówi aktor. „Wierz w siebie i realizuj tylko swoje marzenia, bo on zrobił to dla siebie.”

READ  Amazon, niegdyś niezawodna dojna krowa, zwalnia, ponieważ firmy wycofują się z tej usługi

Po ukończeniu uniwersytetu Osiński znalazł reprezentację w Nowym Jorku, a po wielu przesłuchaniach i odrzuceniach po drodze Our Man zaczął dostawać całkiem znaczące role. Wiele osób zna Osinskiego jako agenta Jamesa Davisa w Marvel’s Agents of S.H.I.E.L.D. lub Dennisa w The Walking Dead: World Beyond. Wystąpił w kilkudziesięciu programach telewizyjnych i filmach, ale rola „Zavy” w 3. sezonie „Teda Lasso” jest prawdopodobnie jego największą dotychczasową rolą.

W serialu, który jest teraz emitowany, Osiński gra utalentowanego piłkarza (pokrótce wprowadzonego w sezonie 2), który jest charyzmatyczny i niesamowicie utalentowany. Osiński, który przyznał, że nie ma żadnych umiejętności piłkarskich, zdołał zdobyć tę rolę, wyruszając do lokalnego parku i kopiąc piłkę w filmie. Ponieważ aktor nie był zbyt biegły w tym sporcie, winieta została stworzona w zwolnionym i ekstremalnym tempie, zanim została wysłana do agentów castingowych i na szczęście decydentom się spodobała. Osiński następnie zatrudnił trenera piłki nożnej, aby rozwijał swoje umiejętności, ale zdał sobie również sprawę, że bycie większym niż życie na ekranie jest również niezbędne, ponieważ pozwoliłoby widzom wybaczyć wszelkie potencjalne błędy w jego postawie. Supergwiazda spędziła wiele godzin studiując takie gwiazdy jak Eric Cantona, Zlatan Ibrahimovic, Lionel Messi i inne legendy branży. I tak, niezależnie od tego, co widzowie myślą o futbolowych kotletach Osińskiego, nie mogą zlekceważyć niesamowitej formy psychicznej i fizycznej, w jakiej się znajduje, aby dać z siebie wszystko na boisku.

Maximilian Osinski ma trwały związek z odżywianiem

Gdy jako młody człowiek w końcu opanował swoje odżywianie, Uscinski zdał sobie sprawę, że śledzenie kalorii nie oznacza, że ​​musi się głodzić lub czuć się pełnym, ale że odkrycie nastąpiło po kilku próbach i błędach utraty wagi. „Robiłbym szalone rzeczy” — mówi aktor. „Chciałbym rozłożyć worki na śmieci i biegać po bloku latem, po prostu próbując się spocić”. Obecnie podejście Osińskiego do zachowania formy jest o wiele mniej dramatyczne. Korzysta z aplikacji My Macros+, aby śledzić spożycie. „Oczywiście żyję swoim życiem. Wychodzę na urodziny i święta, nawet nie patrzę na urządzenie śledzące, ale jestem bardziej świadomy jedzenia w sposób, w jaki jako małe dziecko nie byłem ”. „Teraz mogę zjeść dużą sałatkę z kurczakiem, a ona mówi:„ To prawie nie ma węglowodanów. Ale gdybym chciał, mógłbym pójść na lody i wiedziałbym: „Cóż, jeśli mam to jako przekąska, prawdopodobnie mogę zrobić to na obiad”.

READ  Rynki Wschodzące – Czeska korona traci na wartości po gorących danych o inflacji; Słaby juan waży na walutach wschodzących

Nawet podczas cięcia dla Teda Lasso, Maximilian Osinski nadal był w stanie jeść swoje ulubione potrawy, o ile utrzymywał całkowitą odpowiedzialność za swoje makra. „Uważam, że jest to najbardziej zrównoważona metoda”. Osinski mówi, dodając, że za bardzo lubi węglowodany, aby przejść na pełne Keto. „Nie czuję, że jestem na diecie, czuję, że to po prostu mój styl życia”.

+ telewizor Apple

Maksymilian Osiński nauczył się kochać ten proces

„Presja polegała na tym, że chciałem po prostu czuć się sprawny i silny” – mówi Usinski. „Dla mnie w tej chwili moja rutyna ćwiczeń jest częścią tego, kim jestem jako osoba. Planuję ćwiczyć, dopóki nie będę mógł już tego robić. ” Osiński ściśle współpracuje ze swoim trenerem, Ashleyem Baileyem, i duet rzucił się na całość, by sylwetka aktora przypominała światowej klasy napastnika z „Teda Lasso”. Na tydzień przed tym, jak widziano go bez koszuli, Uscinski ograniczył spożycie węglowodanów do dnia poprzedzającego zdjęcia, po czym wyjaśnił, że uzupełnił węglowodany skrobiowe, które sprawiają, że mięśnie wyglądają na pełniejsze. „Ash nie robi nic szalonego, na przykład; będziesz siedział w saunie przez sześć godzin”, śmieje się Uściński, który był świadomy, że gra postać światowej sławy sportowca i chciał to uhonorować, osiągając prawo estetyczne.

Przygotowując się do „Teda Lasso”, Maximilian Osinski chodził na siłownię cztery dni w tygodniu, składając się z dwóch sesji na górną część ciała i dwóch na dolną część ciała. W czasach, gdy mieli do sfilmowania sekwencje akcji z piłką, Uściński zamiast męczyć nogi, trenował górne partie ciała. „Bycie w miejscu, w którym fizycznie się w to wczułem, zdecydowanie postawiło mnie w sytuacji, w której kiedy pojawi się rola taka jak Zava z „Ted Lasso”, mogę to zrobić” – mówi aktor. Mimo to Uscinski zwraca uwagę, że było najtrudniejszym wyzwaniem, przed jakim stanął do tej pory, zwłaszcza oznacza to, że zdejmie koszulę, aby być ocenianym przez cały świat.

READ  Kiedy Forgotten Love lub Znachor będą dostępne w serwisie Netflix? Data premiery, godzina, fabuła i nie tylko

Trener Beller poprosił Uścińskiego o wykonywanie złożonych ćwiczeń podnoszących, takich jak przysiady, martwy ciąg i wyciskanie leżąc, aby pracować z głównymi grupami mięśni. „Były ciężkie i twarde jak diabli” – wspominał Osiński. „Ale sprawiają, że wyglądasz z wdziękiem i potężnie, a tego właśnie potrzebowałem do tej roli”. Gwiazda wykonała również wyciskanie znad głowy i podciąganie z ciężarkami, aby bardziej wyrzeźbić swoje ciało. Aktor mówi, że doświadczenie związane z pracą nad „Tedem Lasso”, uwielbianym komediodramatem sportowym, było bardzo pozytywne, zauważając, że cała obsada była serdeczna i wspierająca, a gdyby Zava miał możliwość powrotu, on z przyjemnością zasznurowałbym ponownie.

Jednak Usinsky nie ukończył projektu bez szwanku. – Wiesz, to zabawne – powiedział. „Przez cały czas byłem wolny od kontuzji, a potem ostatniego dnia ostatniego bloku piłki nożnej próbowaliśmy zrobić zbliżenie nóg Zavy, byłem zmęczony i z jakiegoś głupiego powodu stanąłem na piłce , z piłką toczącą się i toczącą, a ja skręciłem kostkę. Nieźle, ale wystarczy. Po prostu być wdzięcznym, że to koniec dnia!” Dla Maksymiliana Osińskiego, dla ciężko pracującego aktora to tylko kolejny dzień w biurze. „Teraz mam taki sposób myślenia”, mówi. To jest: „Pozostań w czytaniu, aby być przygotowanym. „