Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Imigrant, który przybył do Wielkiej Brytanii z zaledwie 200 funtami, jest teraz właścicielem firmy o rocznym obrocie 7 milionów funtów

Imigrant, który przybył do Wielkiej Brytanii z zaledwie 200 funtami, jest teraz właścicielem firmy o rocznym obrocie 7 milionów funtów

  • Alex Landowski, lat 37, został zmuszony do nielegalnego siedzenia w londyńskim magazynie
  • Obecnie mieszka w Cotswolds z żoną i dwójką dzieci

Polak, który jako pierwszy przybył do Wielkiej Brytanii z zaledwie 200 funtami i rowerem, teraz prowadzi biznes o wartości 7 milionów funtów rocznie.

Alex Landowski, lat 37, spędził pierwsze tygodnie w Wielkiej Brytanii, pracując za darmo jako posłaniec rowerowy, mieszkając z przyjacielem i śpiąc na podłodze w jego sypialni.

Dwudziestokilkuletni biznesmen jest zmuszony siedzieć w opuszczonym magazynie, walcząc ze spłatą 20 000 funtów długu.

Obecnie biznesmen mieszka w Cotswolds z żoną i dwójką dzieci i prowadzi zaawansowaną technologicznie firmę zajmującą się dostarczaniem produktów medycznych, która przynosi miliony rocznie.

Jego całodobowa firma kurierska, która obecnie zatrudnia 25 pełnoetatowych pracowników i 50 innych wykonawców, stara się zrewolucjonizować branżę za pomocą dronów.

Alex Landowski, 37 lat (na zdjęciu) po raz pierwszy przyjechał do Wielkiej Brytanii z zaledwie 200 funtami i rowerem, ale teraz prowadzi firmę zajmującą się transportem medycznym, która zarabia ponad 7 milionów funtów rocznie
Firma Alexa Landowskiego zatrudnia obecnie 25 pełnoetatowych pracowników i 50 innych wykonawców

Landowski po raz pierwszy przyjechał do Londynu, mając dwadzieścia cztery lata, mając nadzieję, że zarobi wystarczająco dużo pieniędzy, aby spłacić długi z poprzedniej firmy.

Według The Mirror był winien polskiemu rządowi 20 000 funtów po tym, jak upadł jego sklep z butami.

Londyn wydawał mu się miejscem pełnym możliwości. „Dzięki jego rozmiarom” – powiedział – „czułem, że rzeczywiście będziesz w stanie coś tam zrobić”.

Jednak po przybyciu do stolicy Wielkiej Brytanii Landowski spał na podłodze w sypialni swojego przyjaciela na małej posesji z 10 innymi osobami, pracując za darmo.

Jego pierwsza praca w Wielkiej Brytanii, jako nieopłacany kurier rowerowy, była niezbędna do utorowania drogi do płatnej pracy przy dostawach na jego rowerze.

„Te trzy tygodnie dały mi zrozumienie Londynu – mogę teraz mówić ludziom, z którymi mam doświadczenie” – powiedział Landowski.

Jednak przy ograniczonych dochodach aspirujący biznesmen musiał nielegalnie zamieszkać w nieużywanym magazynie w pobliżu Old Street we wschodnim Londynie.

READ  Polski regulator zbada politykę prywatności Apple

„Było wielu obcych, ale była woda i elektryczność i nie trzeba było płacić żadnych rachunków” – powiedział.

Biznesmen (na zdjęciu) został zmuszony do nielegalnego skłotowania w pustym magazynie w Londynie, pracując jako posłaniec rowerowy
Przedsiębiorca dąży do zrewolucjonizowania branży dostaw medycznych za pomocą dronów

Zaledwie dwa miesiące później ponownie szuka domu, po tym jak komornicy przychodzą do opuszczonego magazynu i eksmitują go.

„Byłem sam w domu i kilku dużych facetów waliło w drzwi i kopało w drzwi” – ​​powiedział Landowski. Chcieli nas wyrzucić. Zdecydowałem, że muszę iść dalej.

W tym momencie Landowski zaczął realizować własne ambicje, które ostatecznie doprowadziły do ​​posiadania wielomilionowej firmy.

Biznesmen wkrótce stał się największym kurierem w swojej branży, podwajając swoje dzienne zarobki z 30 do 60 funtów dziennie.

Jednak po zabezpieczeniu inwestycji w wysokości 50 000 funtów od przyjaciela, był w stanie uruchomić własną medyczną firmę kurierską.

„Mój poprzedni pracodawca był mały, ale bardzo dobry i miał dobry poziom usług” – powiedział Landowski.

Myślałem, że nie ma nikogo, kto świadczyłby dedykowane usługi transportu medycznego w Londynie z tego rodzaju usługą. To był mój plan.

Teraz planuje zrewolucjonizować branżę dostaw za pomocą dronów.

„Drony to naturalna droga naprzód – technologia może uratować życie, czas i środowisko. Dostawa narządów nie jest daleko” – powiedział Landowski.