Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Hongkong stoi w kolejce, by kupić kopie Apple Daily po aresztowaniu redaktora naczelnego | Hongkong

Mieszkańcy Hongkongu ustawili się w kolejce do miejskich kiosków w piątek przed świtem, aby kupić najnowsze wydanie Apple Daily, dzień po tym, jak policja bezpieczeństwa narodowego aresztowała jego redaktora i czterech innych menedżerów.

W czwartek rano setki funkcjonariuszy z Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Policji Hongkongu wtargnęło do domów pracowników, w tym redaktora naczelnego Ryana Lowa i redakcji Apple Daily Drugi raz w niespełna rok. Aktywa firmy zostały zamrożone w milionach dolarów.

Policja powiedziała Naloty i aresztowania Było to spowodowane rzekomymi naruszeniami przepisów Ustawy o bezpieczeństwie narodowym przeciwko współudziałowi z zagranicy, z ponad 30 artykułami wzywającymi do międzynarodowych sankcji przeciwko Hongkongu i Chinom. Media i organizacje zajmujące się prawami praw powiedziały, że władze wykorzystują prawo do tłumienia otwartych krytyków.

W piątek policja poinformowała, że ​​oskarżyła dwóch zatrzymanych o przestępstwa zmowy z zagranicą i ogłosiła procedury ścigania trzech firm pod tym samym zarzutem. Apple Daily poinformował, że oskarżeni jako redaktor naczelny, Law i dyrektor generalny Cheung Kim-hung, mają stawić się w sądzie w sobotę. Pozostali pozostali w areszcie do czasu dochodzenia.

Załoga gazety odrzucić oskarżeniaus przeciwko nim, przysięgając, że mimo wszystko wyjmie gazetę, ozdabiając pierwszą stronę zdjęciami swoich pięciu aresztowanych szefów i nagłówkiem: „Policja Bezpieczeństwa Narodowego przeszukała Apple, aresztowała pięciu, skonfiskowała 44 dyski twarde z materiałami informacyjnymi”.

Na dole strony, w kolorze żółtym, ściśle związanym z ruchem prodemokratycznym, znajduje się komunikat: „Musimy naciskać”.

Gazeta zwiększyła swój nakład w piątek ponad pięciokrotnie, do 500 tys.

Apple Daily poinformował, że pracownicy wrócili do biura dopiero tego popołudnia, po wielogodzinnym nalocie policji z bezprecedensowym nakazem konfiskaty materiałów prasowych.

Fotografowie robią zdjęcia kopii Apple Daily wychodzących z prasy w piątek. Zdjęcie: Kin Cheung/AP

Podłączyli klawiatury do swoich telefonów, aby pisać swoje historie, transmisja na żywo W otoczeniu konkurencyjnych mediów dokumentujących ten proces, w tym maszyn drukarskich, które wkraczają do akcji. Gazeta krąży zwykle około 80 000, ale drukuje pół miliona w oczekiwaniu na ludzi Raz przeciwko kupowaniu go na wsparcie Po operacji policyjnej.

READ  Co najmniej czterech zabitych w huraganach, które przetoczyły się przez środkowy zachód Stanów Zjednoczonych

Ludzie w całym mieście kupili wiele kopii, niektórzy rozdawali je firmom, aby rozdać je klientom, inni publikowali je na Instagramie, w tym jedna kobieta Kto napełnił torbę IKEA?. Właściciel stoiska w Mongkok powiedział AFP, że zwykle sprzedaje 60 egzemplarzy Apple Daily, ale w piątek sprzedano 1800 egzemplarzy do rana.

45-letni Stephen Chow kupił trzy egzemplarze gazety, kontrowersyjnego tabloidu, który jednak stał się ikoną ruchu prodemokratycznego.

„Żaden nośnik nie jest doskonały, ale ma w sobie wyjątkowy dźwięk HongkongPowiedział. „Może ci się to nie podobać, ale myślę, że musisz pozwolić im wyrazić swoje opinie i przeżyć, to ważne”.

Kierowanie Apple Daily było eskalacją w Próby władz stłumienia mediów w Hongkongu. Szef ochrony miasta, John Lee, ostrzegł w czwartek innych reporterów, aby „oddalili się” od oskarżonych, których określił jako „przestępców” i „sprawców” spisku.

Lee nie zidentyfikował obraźliwych artykułów ani nie wyjaśnił, w jaki sposób NSA odnosi się do mediów – od dawna problem, odkąd został wprowadzony prawie rok temu. Obecnie istnieją obawy, że jakakolwiek próba pięciu dyrektorów wywoła efekt mrożący w całej branży.

Zagraniczne rządy, w tym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia, Unia Europejska, organizacje praw człowieka i grupy prasowe, potępiły operację policji. Pekin oskarżył ich o zniesławienie policji i ingerowanie w wewnętrzne sprawy Hongkongu.

„Fakty są jasne, dowody są mocne, a sprawy nie mają nic wspólnego z wolnością prasy”.

Rupert Colville, główny rzecznik praw człowieka ONZ, powiedział, że nalot „wysyła mrożącą krew w żyłach wiadomość do wolności mediów”.

„Wzywamy władze Hongkongu do przestrzegania ich zobowiązań wynikających z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, zgodnie z Ustawą Zasadniczą, w szczególności wolności wypowiedzi, wolności pokojowych zgromadzeń i zrzeszania się oraz prawa do uczestniczenia w sprawach publicznych, – powiedział Reuterowi.

READ  Na niemieckich lotniskach występują opóźnienia i odwołania lotów z powodu ujemnych temperatur