Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Historia miłosna Royal Tulip Polish by Bloomeffects

Czytałam te same historie o urodzie co ty. Być może niektóre z nich napisałem. Wiem, że jest prawie 17 najlepszych peelingów do ciała dla gładkiej, jedwabiście gładkiej skóry. Wiem, że złuszczanie powinno być ćwiczeniem całego ciała. Wiem, że jeśli naprawdę jesteś fanem świątyni miękkiej skóry, jak większość entuzjastów piękna, powinieneś cały czas szorować, szczotkować i szczotkować na sucho w każdym miejscu.

Ale mi się to nie podoba. Z prostego powodu: jestem leniwy. Złuszczanie ciała przypomina ćwiczenie. Innym powodem jest to, że większość peelingów do ciała jest denerwująca i pozostawia tłustą pozostałość, która sprawia, że ​​czuję, że muszę znowu wziąć prysznic. Bardzo popularne i modne peelingi do ciała z brązowym cukrem również wyglądają jak coś, co mogę zrobić w swojej kuchni i dlatego są stratą pieniędzy na ich zakup. Ale (musisz wiedzieć, że będzie tam inne „ale”), jest taki peeling do ciała, którego uwielbiam używać.

Bloomeffect Royal Tulip Polski Delikatny peeling do ciała, który sprawia, że ​​czuję się, jakbym maksymalnie wykorzystywała ograniczony czas pod prysznicem. Zawiera nie tylko jeden rodzaj peelingu (fizyczny, poprzez granulki soli morskiej), ale dwa (14% AHA). Ziarna soli nie mają ostrych krawędzi, a podwójny peeling działa, aby unieść i złuszczyć martwy naskórek i przebarwienia (co oznacza, że ​​świetnie sprawdza się w przypadku ukąszeń komarów i blizn potrądzikowych). Podoba mi się, że twardość jest dobra i zauważalna, bez zbytniego rzucania się w twarz (tak jak Keanu Reeves). I naprawdę uwielbiam bazę peelingu – to krem ​​z kwasem hialuronowym – plus kompleks lawendowy marki (z prawdziwych niedoskonałych cebulek lawendy), który po dodaniu wody zamienia się w miękką, niezbyt bogatą pianę. To połączenie sprawia, że ​​moja skóra jest jednocześnie nawilżona i miękka (a co najważniejsze czysta).

założyciel marki, Kim Van HasterMa też prawdziwą historię miłosną, którą lubię opowiadać ludziom, ponieważ brzmi jak coś z kanadyjskiego filmu na całe życie – kanadyjski, ponieważ filmy na całe życie są tam lepsze (zapytaj każdego tubylca). Mieszkała w Nowym Jorku, pracowała jako kosmetyczka i pojechała z przyjaciółmi na Ibizę, kiedy poznała faceta w klubie. Kiedy Asher śpiewa, zakochują się w tym klubie, a facet okazuje się hodowcą tulipanów w czwartym pokoleniu. Następnie Huster stworzył swoją markę opartą na produktach ubocznych lilii, które zaobserwowała na rodzinnej farmie. Obecnie jest w ciąży z wrażliwą skórą, a ostatnio dowiedziała się, że Royal Tulip Polish od Bloomeffects jest wystarczająco delikatny dla jej skóry i obiecała, że ​​nawet na twarzy i włosach. Nie próbowałem jeszcze tego na twarzy i włosach, ale podobało mi się używanie drewnianej łyżki w kształcie lilii, która jest dołączona do każdego słoika. A skóra po nałożeniu jest bardzo miękka.