World

Francuz jest zły, bo Macron zezwala na wjazd tylko z dawką szczepionki zatwierdzoną przez Unię Europejską | świat | Aktualności

Francja powoli zaczyna otwierać swoje drzwi w obliczu nieśmiałego złagodzenia ograniczeń związanych z koronawirusem, ale jeden z nowych środków rozgniewał niektórych francuskich i zagranicznych podróżników. Zgodnie z nowym posunięciem prezydenta Macrona, Francja będzie przyjmować gości, którzy zostali w pełni zaszczepieni pod pewnymi warunkami, ale tylko wtedy, gdy otrzymane dawki zostaną zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków. Osoby, które nie mają zastrzyku zatwierdzonego przez EMA, nie otrzymają świadectwa szczepionki.

„To zielone światło dla tych, którzy zostali zaszczepieni Pfizer-BioNTech, Moderna, AstraZeneca lub Janssen” – poinformował France24.

„Jeśli otrzymałeś szczepienie poza Unią Europejską, francuskie ubezpieczenie społeczne może wydać ci zaświadczenie o wjeździe na terytorium Francji.

„Ale chcesz mieć możliwość uzyskania jednego z tych zezwoleń na tyle szybko, aby było wymagane w pociągach, restauracjach i barach”.

Ten problem skłonił niektórych francuskich użytkowników Twittera do zażądania działania od Francuski minister zdrowia Clement Pune.

Jeden z użytkowników chciał wiedzieć: „Kiedy zostaniemy dodani do Europejskiej Karty Zdrowia?

„Czy zapomnieli o milionach Francuzów odwiedzających Europę tego lata?”

Zgodnie z planowanym dekretem zaproponowanym przez Paryż, ludzie będą musieli wykazać się Serum Przechodzisz, aby dostać się do kawiarni, restauracji i transportu publicznego.

Dzieje się tak po tym, jak francuski prezydent ogłosił podczas poniedziałkowego przemówienia publicznego, że dźgnięcia Covida będą obowiązkowe od września dla pracowników służby zdrowia.

Równanie jest proste.

„Im więcej szczepionek zapobiegamy, tym mniej miejsca pozostawiamy na rozprzestrzenianie się wirusa”.

Prowadzący rozmowę kwalifikacyjną Jeremy’ego Fine Dominic Samuels wrzasnął na… MacronSzczepionka stoi na Jeremy Fine we wtorek.

„To tylko podsyca teorie spiskowe, myślę, że powinno opierać się na wyborze, a nie karaniu ludzi” – powiedziała.