Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Dwóch przyjaciół z West Lancashire wraca do Polski i na Ukrainę, by pomóc uchodźcom

Dwaj przyjaciele namawiają ludzi do wspierania ich pracy charytatywnej na rzecz pomocy ofiarom wojny na Ukrainie.

29-letnia Jenna-Rose Maldini i 26-letni Peter Hutchison wracają na granicę polsko-ukraińską, aby nieść pomoc humanitarną uchodźcom uciekającym przed brutalnym konfliktem. Założyli stronę GoFundMe o nazwie „Jenna’s Medyka and Przemsyl Refugee Project”, aby zapewnić to, czego potrzebują przestraszone rodziny, które zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów tak często, jak tylko mogą.

Jenna-Rose, dozorczyni z Southport, i Peter z Pursko, który pracuje dla organizacji charytatywnej, przyjaźnią się od czasu studiowania kryminologii i socjologii na Uniwersytecie Edge Hill w Ormskirk.

Ponadto: stara fabryka Bursco została zburzona, aby zrobić miejsce dla nowego ogrodu przydomowego

Jenna-Rose powiedziała: „Peter wyciągnął rękę i zapytał, czy chcę to zrobić. Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić pomoc humanitarną. Potrzebują tylko naszej pomocy. Chcemy tam pojechać i coś zmienić dla rodzin, które tego potrzebują. Aby to zrobić, naprawdę musimy wesprzeć nasz apel o zbiórkę pieniędzy. Chcemy ułatwić im życie.

Przyjaciele po raz pierwszy udali się do Europy Wschodniej 17 kwietnia.

Jenna-Rose Maldini i Peter Hutchison wracają na granicę polsko-ukraińską, aby pomóc w pomocy humanitarnej dla ukraińskich uchodźców.

Jenna-Rose powiedziała: „Pojechaliśmy na granicę ukraińską w Polsce jako niezależni wolontariusze, zostaliśmy tam przez trzy dni i zrobiliśmy, co w naszej mocy, aby pomóc. Po naszych doświadczeniach oboje postanowiliśmy wrócić i pomóc jeszcze bardziej!

„Proszę GoFundMe o pomoc, możemy pomóc i zapewnić pomoc wszystkim potrzebującym uchodźcom. Tysiące rodzin codziennie przekracza granicę do Medica, mając bardzo mało rzeczy lub miejsc pobytu. Kierowane są do Przemsyla, gdzie drąży się duże desco i zamienia się w hub. Czekają w łóżku, a podróż i zakwaterowanie są zabezpieczone.

„Grupy wolontariuszy huśtają się pod flagami zawieszonymi z tyłu laptopów, wskazującymi, do których krajów uchodźcy mogą podróżować i pytać. Mamy i dziadkowie czekają. Dzieciaki bawią się na korytarzu iw strefie dziecięcej… ale wszyscy czekają, czekają, czekają.

READ  Zdaniem prezesa BGE w Polsce węgiel jest ewidentnie wykorzystywany w energetyce, wiadomościach energetycznych, np. Powinien skończyć się światem energii

– Wolontariusze biegają po schronisku w Pressem i pomagają jak mogą. Zmienia się lista codziennych potrzeb. Należą do nich: szczotki do włosów, toalety, produkty dla kobiet, szampony, chusteczki do twarzy, zestawy do golenia, koce, nowe ubrania, żywność dla niemowląt, karma dla zwierząt. Dzieci potrzebują puzzli, zajęć, kolorowanek, słodyczy. Zależy od tego, kto i ile osób przychodzi każdego dnia. Niektóre poranki są wolne. Niektóre północ są ekscytujące.

„Wolontariusze nadal odwiedzają Littles, sklepy charytatywne i supermarkety. Opróżniają emerytury, osobiste konta bankowe i GoFundMes, sporządzają tę listę, pakują je do plecaków i toreb IKEA i jeżdżą pociągiem, minibusem, samochodami do schronów, stacji zaopatrywania peronów i przejść granicznych.

„Wolontariusze przyjeżdżają z organizacjami charytatywnymi, grupami religijnymi i wieloma innymi podobnymi do mnie. Zbierali fundusze, kupowali furgonetki i jeździli po całym kontynencie. Śpią poza miastem, rozkładają się w łóżkach, dzielą hotele lub mieszkają w akademikach.

„Myślałem o tym doświadczeniu przez całą drogę powrotną do domu i mam serce nastawione na powrót i zrobienie wszystkiego, co w mojej mocy, aby pomóc! Potrzebuję do tego wsparcia i nie mogę podziękować wszystkim, którzy już przekazali darowiznę.

„Proszę dzielić się i rozpowszechniać informacje! To wiele dla mnie znaczy i ma wiele sensu dla wszystkich rodzin, które są wspierane przez hojnych ludzi poprzez podnoszenie świadomości!

Doświadczenie ostatniego razu było szokujące. Potrzeby milionów rodzin wysiedlonych przez wojnę rosną z dnia na dzień.

Jenna-Rose powiedziała: „Kiedy byliśmy tam po raz ostatni, zauważyłam, że nie widzieliśmy wielu organizacji wolontariackich (NGO). Było tam jednak mnóstwo wolontariuszy. Poszliśmy do jakichś dobrowolnych organizacji charytatywnych i szukaliśmy wsparcia. To było takie trudne. Jest wiele rzeczy, których nie widzimy w wiadomościach w Wielkiej Brytanii.

„Było tam dużo rodzin, nie mieli nic. Naprawdę potrzebowali różnych rzeczy, takich jak toalety, koce, ubrania i tak dalej. Samochody stały w kolejce przy granicy. Wjeżdżają, ale niektórzy wracają na Ukrainę, a teraz większość walk przeniosła się na wschód kraju” – powiedział.

READ  Nieżyjący już Johnny McGee Cole wygrywa Mistrzostwa Irlandii Eurohockey przeciwko Polsce

„Był nasz przyjaciel, który był niezależnym wolontariuszem z Kanady. Tam, gdzie byliśmy, ustawiono stoły z flagami i byli tam wolontariusze, którzy pomagali ludziom znaleźć wsparcie dla schroniska. Nigdzie nie ma kanadyjskich flag. Szukał wsparcia telefonicznego dla rządu kanadyjskiego. Skończył na żywo.

„Powiedział, że ma złamane serce. Wiele osób wraca do domu z niczym. Potrzebują naszej pomocy! Skontaktowałem się tam z wieloma wolontariuszami. Jest bardziej niż kiedykolwiek jasne, jak bardzo potrzebują pomocy. Potrzebuję pomocy.

możesz Przekaż darowiznę za pośrednictwem strony GoFundMe „Jennas Medica i program dla uchodźców w Brazems”.