Czas e-biznesu

Wszystkie najświeższe informacje o Polsce z Czasu e Biznesu.

Dokumenty wskazują na groźbę Imrana Khana wprowadzenia stanu wojennego | Omran Chan

Imran Khan, który w sobotę został odsunięty od stanowiska premiera Pakistanu, zagroził wprowadzeniem stanu wojennego zamiast oddania władzy opozycji, wynika z dokumentów, do których dotarł Guardian.

Według urzędników bezpieczeństwa i działaczy opozycji, w dniach i godzinach poprzedzających wotum nieufności próbował wykonać kilka kroków, aby utrzymać się przy władzy. Ale nie udało mu się temu zapobiec, a w ostatnich minutach przed północą w sobotę, Został usunięty ze swojej pozycji.

Khan początkowo próbował przerwać głosowanie, które miało odbyć się po raz pierwszy w Zgromadzeniu Narodowym w ubiegły weekend, rozwiązując parlament i ogłaszając nowe wybory, twierdząc, że głosowanie było częścią „zagranicznego spisku”, aby go usunąć.

Manewr został jednak udaremniony przez Sąd Najwyższy, który uznał działania Chana za niezgodne z konstytucją i nakazał głosowanie w sobotę.

W piątek minister z jego rządzącego rządu wysłał list do lidera opozycji, który brzmiał: „Stan wojenny czy wybory – twój wybór”.

Wygląda na to, że grozi opozycji ultimatum, że przychyli się do żądania Khana o nowe wybory, w przeciwnym razie przejmie kontrolę nad potężną armią Pakistanu, jak to wielokrotnie miało miejsce w historii kraju.

Jeden z opozycjonistów powiedział, że odrzuciła wniosek. Powiedzieli: „Imran Khan myśli, że to musi być on albo nikt”.

Według funkcjonariuszy bezpieczeństwa, w dniu wotum nieufności, które partia Chana opóźniła o 14 godzin, premier próbował następnie odwołać szefa armii, aby sprowokować wojsko do przejęcia kontroli i wprowadzenia stanu wojennego.

„Imran Khan chciał odwołać szefa armii, ale siły otrzymały informacje o nim i pokrzyżowały jego plan, gdy się o tym dowiedziały” – powiedział urzędnik ochrony, który poprosił o nieujawnianie nazwiska. „Khan chciał wywołać ogromny kryzys, aby utrzymać się przy władzy”.

Ministrowie Khana również wydawali się torować drogę do interwencji wojskowej. „Jeśli na kraj zostanie wprowadzony stan wojenny, to partie opozycyjne będą za to odpowiedzialne, ponieważ uczestniczyły w kupnie i sprzedaży głosów” – powiedział w sobotę dziennikarzom minister informacji Fouad Chaudhry.

Ponieważ wotum nieufności nadal było utrudniane i odkładane przez przewodniczącego parlamentu Asada Qaisera i bliskiego sojusznika Khana, który działał na jego bezpośrednie polecenie, lider opozycji, Bilawal Bhutto Zardari, powiedział parlamentowi: „Imran chce Khana interweniować.”

Prezes podjął również bezprecedensowe kroki, aby poinstruować Sąd Najwyższy, aby otworzył swoje drzwi o północy, aby działał na wypadek, gdyby Khan próbował przeszkodzić w legalnej procedurze głosowania.

Zarzuty, że Khan próbował „usunąć szefa sztabu armii w celu realizacji interesów politycznych”, zostały również przedstawione w petycji prawnej złożonej przez adwokata Adnana Iqbala do Sądu Najwyższego w Islamabadzie w sobotę wieczorem.

Chociaż wydawało się, że dojście Khana do władzy cieszyło się poparciem potężnych sił zbrojnych Pakistanu, w ostatnich miesiącach między nim a wojskiem pojawił się coraz wyraźniejszy rozdźwięk dotyczący mianowania na wysokie stanowisko wojskowe.

Wydaje się, że tarcia między Chanem a armią osiągnęły szczyt w sobotnią noc. Według Reutera, tej nocy Khan spotkał się z generałem Qamarem Javedem Bajwą, szefem sztabu armii, po tym, jak próbował go oskarżyć wcześniej tego dnia. Lokalne media podały, że Bajwa poprosił Khana o zaakceptowanie swojego losu i zaprzestanie ingerowania w głosowanie.

Ostatecznie, po drastycznej rezygnacji marszałka i kilka minut przed upływem terminu o północy, w Zgromadzeniu Narodowym odbyło się głosowanie. Khan, który nie ma już większości parlamentarnej, przegrał 174 głosami, co czyni go pierwszym premierem Pakistanu usuniętym przez wotum nieufności.

Armia, która od dawna zaprzeczała ingerencji w politykę pakistańską, zaprzeczyła wszelkim zarzutom udziału w wydarzeniach prowadzących do głosowania, nazywając je „bezpodstawnymi plotkami”. Chaudhry, były minister informacji w rządzie Chana, również zaprzeczył próbom Khana uzurpowania sobie prawa do głosowania.

Te fałszywe historie są rozpowszechniane, aby wprowadzić w błąd opinię publiczną i wywołać chaos w kraju. Urzędnik bliski wojsku powiedział, że wszystkie te złośliwe próby zostaną pokonane przez ludność Pakistanu. „Siły zbrojne Pakistanu są gwarantem pokoju w Pakistanie, a wróg próbuje splamić wizerunek sił zbrojnych”.

Shabazz Sharif, lider koalicji opozycyjnej i brat uwięzionego byłego premiera Nawaza Sharifa, zostanie zaprzysiężony na premiera w poniedziałek. Oczekuje się, że ogłosi na czas wybory, które prawdopodobnie odbędą się po październiku.

W swoich pierwszych komentarzach od czasu przegranego głosowania Khan powtórzył swoje zarzuty, że padł ofiarą zagranicznego spisku. Pakistan stał się niepodległym krajem w 1947 roku, ale walka o wolność rozpoczęła się ponownie dzisiaj przeciwko zagranicznemu spiskowi mającemu na celu zmianę reżimu. To ludność kraju zawsze broni swojej suwerenności i demokracji”. W niedzielę wieczorem ogromne tłumy wyszły na ulice Islamabadu i Karaczi, by zaprotestować przeciwko odsunięciu Khana od władzy.

Wszyscy członkowie partii Khana, Pakistan Tehreek-e Insaf, również ogłosili w niedzielę, że zbiorowo zrezygnują z członkostwa w Zgromadzeniu Narodowym, co może potrwać kilka miesięcy.

READ  COVID-19: Zakażenie delta może wytwarzać podobne poziomy wirusa niezależnie od statusu szczepienia, wczesna analiza sugeruje | Wiadomości z Wielkiej Brytanii